Malowanie felg.

5 stycznia 2009, 11:32
qubek napisał(a):Ja sie nie wypowiadam za Orzecha i Nurka bo oni lubia te nakladki i wybrali ich pozostawienie. W porzadku, bo zrobili to swiadomie, znajac za i przeciw.
Liska nakladki wywalila. Zdjecia moze zrobi sama albo ja sam zrobie w ciagu weekendu.

Co do sprint starow - jesli replika jest technicznie lepsza od wzoru, to wole replike. A w tym wypadku tak jest. Ale ja jestem malo sentymentalny.

Ty już wybrałeś. Oryginały?!
A może trudno je znaleźć? A może koszta są za wysokie? A może trud który trzeba włożyć w odnowienie, naprawienie jest za duży tak jak i za wysokie są koszta?
Jakie to ma znaczenie. Wybierasz replikę a ktoś mówi Ci dziadujesz bo udają oryginał. Bez sensu. Whitewal jest imitacją ale czego opony z białym rantem? Whitewall jest whitewallem. Opona jest oponą.
Qubek ile robisz kilometrów swoim Garbem rocznie?
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 11:38
Jack napisał(a):
qubek napisał(a):Ja sie nie wypowiadam za Orzecha i Nurka bo oni lubia te nakladki i wybrali ich pozostawienie. W porzadku, bo zrobili to swiadomie, znajac za i przeciw.
Liska nakladki wywalila. Zdjecia moze zrobi sama albo ja sam zrobie w ciagu weekendu.

Co do sprint starow - jesli replika jest technicznie lepsza od wzoru, to wole replike. A w tym wypadku tak jest. Ale ja jestem malo sentymentalny.

Ty już wybrałeś. Oryginały?!
A może trudno je znaleźć? A może koszta są za wysokie? A może trud który trzeba włożyć w odnowienie, naprawienie jest za duży tak jak i za wysokie są koszta?
Jakie to ma znaczenie. Wybierasz replikę a ktoś mówi Ci dziadujesz bo udają oryginał. Bez sensu. Whitewal jest imitacją ale czego opony z białym rantem? Whitewall jest whitewallem. Opona jest oponą.
Qubek ile robisz kilometrów swoim Garbem rocznie?

Szarym? Kilkanascie tys. A co?
Ja wybralem repliki BRM szczerze mowiac bo mi sie bardziej podobaly. Do drugiego jak znajde pojda ATSy.
Co do trudnow znajdowania, odnawiania itd starych felg to rozumiem ze ludzi moze to pasjonowac, ale mnie osobiscie niezbyt. To nie moj konik. Choc ciesze sie ze sa ludzie, ktorych to zajmuje.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 11:45
qubek napisał(a):
Jack napisał(a):A co do porównania whitewala do kołpaka z tesco to się nie zgodzę że to dobre porównanie. To nie dziadowanie. Poza względami estetycznymi są względy praktyczne w przypadku kołpaka. W przypadku nakładek nie ma praktyczności.

Ja nie widze praktycznych walorow kolpaka z tesco ale nawet jesli takie sa, to w/g twojej argumentacji kolpak tesco nie jest badziewiem a nakladka jest.

Wracajac do wywazania, to to jest kwestia warta przedyskutowania i moze komus (kto sie upiera na te badziewia ;) ) pomoc.
Na poczatku zrozumialem ze chodzi Ci o to zeby najpierw wywazyc felge a potem zalozyc nakladke. Efekt - kolo niewywazone.
Potem piszesz chyba jednak o wywazaniu calosci, czyli na moj gust logicznym sposobie. Tzn i tak jesli taka nakladka sie przesunie, to efekt wywazania diabli biora, ale przynajmniej wyjsciowo jest ok.
No to jak w koncu to robic? Nie dla mnie, bo ja tego nie zakladam. Ale dla tych co chca.

Co do zdjecia rys to postaram Ci sie takie dostarczyc, skoro mi nie wierzysz i te zdjecia ktore zamieszczono tu wczesniej Ci nie wystarcza.

Nie lubię zdjęć zamieszczanych z thesamby i mówienia o a tam to tak czy siak. Lubie zobaczyć coś co jest bliżej Nas. Z podwórka. Nie chodzi mi że nie wierzę tylko poddaję pod wątpliwość i mam odmienne zdanie.
Co do wyważania to chodziło mi o to że
Po1-sze primo nie ma żadnego problemu żeby zrobić to z nakładką i koło będzie dobrze wyważone.
Po2-gie primo można jak ktoś się uprze zrobić to trochę na około.
Qubku czy jak zejdzie ci powietrze z koła to jedziesz do wulkanizatora żeby Ci je wyważył?
Co do kołpaków to oczywiście żebyśmy dobrze się zrozumieli niech one sobie imituję lub nie. Te z hipermarketów raczej nie imituję. Praktyczność polega na osłonięciu przed zanieczyszczeniami koło, śrub, gniazd łożysk itd. Dla innych użytkowników może to też względy estetyczne są ważne. Cholera wie ja na to tak nie patrzę.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 11:48
qubek napisał(a):
Jack napisał(a):
qubek napisał(a):Ja sie nie wypowiadam za Orzecha i Nurka bo oni lubia te nakladki i wybrali ich pozostawienie. W porzadku, bo zrobili to swiadomie, znajac za i przeciw.
Liska nakladki wywalila. Zdjecia moze zrobi sama albo ja sam zrobie w ciagu weekendu.

Co do sprint starow - jesli replika jest technicznie lepsza od wzoru, to wole replike. A w tym wypadku tak jest. Ale ja jestem malo sentymentalny.

Ty już wybrałeś. Oryginały?!
A może trudno je znaleźć? A może koszta są za wysokie? A może trud który trzeba włożyć w odnowienie, naprawienie jest za duży tak jak i za wysokie są koszta?
Jakie to ma znaczenie. Wybierasz replikę a ktoś mówi Ci dziadujesz bo udają oryginał. Bez sensu. Whitewal jest imitacją ale czego opony z białym rantem? Whitewall jest whitewallem. Opona jest oponą.
Qubek ile robisz kilometrów swoim Garbem rocznie?

Szarym? Kilkanascie tys. A co?
Ja wybralem repliki BRM szczerze mowiac bo mi sie bardziej podobaly. Do drugiego jak znajde pojda ATSy.
Co do trudnow znajdowania, odnawiania itd starych felg to rozumiem ze ludzi moze to pasjonowac, ale mnie osobiscie niezbyt. To nie moj konik. Choc ciesze sie ze sa ludzie, ktorych to zajmuje.

Kilkanaście to znaczy ile zrobiłeś w roku ubiegłym? Tak z ciekawości pytam?
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 11:53
Mnie zawsze wkurzalo ze pod takim kolapkiem to sie syf zbiera wlasnie, ale to zostawmy.
Dlaczego mialbym wywazac kolo po dopompowaniu? A co sie wtedy zmienia?
Dokladnej wartosci przebiegu Ci nie powiem, bo nie pamietam. Ale powinienem miec to zapisane, wiec jak nie zapomne to sprawdze i jutro napisze. Chodzi Ci o przebieg tylko w szarym czy ogolnie Garbusami?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 12:06
qubek napisał(a):Mnie zawsze wkurzalo ze pod takim kolapkiem to sie syf zbiera wlasnie, ale to zostawmy.
Dlaczego mialbym wywazac kolo po dopompowaniu? A co sie wtedy zmienia?
Dokladnej wartosci przebiegu Ci nie powiem, bo nie pamietam. Ale powinienem miec to zapisane, wiec jak nie zapomne to sprawdze i jutro napisze. Chodzi Ci o przebieg tylko w szarym czy ogolnie Garbusami?

Szarakiem niech będzie.
Co do syfu to oczywiście warto czasami zajrzeć i przeczyścić.
Co się zmienia jeżeli najpierw wyważam koło bez nakładki a później ją zakładam? Myślisz że to ma tak znaczący wpływ na złe lub dobre wyważenie koła. Nakładka? Nawet jeśli ma to znaczenie to czy robimy tymi samochodami po 30tys kilometrów rocznie?! Niech wulkanizator tak zrobi. Niech później wrzuci na wyważarkę koło i zobaczymy co wyjdzie.
Zadam pytanie tylko po co jak bez problemu zrobi to z nakładką i będzie dobrze. Także Twój argument mnie nie przekonuje co do problemów z wyważeniem koła z nakładką. Z pozostałymi też nie bardzo mogę się zgodzić. Czekam na opinię użytkowników whitewali i ich doświadczenia. To jest dla mnie najważniejsze i najciekawsze.
A tak swoją drogą to mój wulkanizator założył mi 4gumy na dętkowe felgi teoretycznie. Także chyba można. Pamiętam że miałeś z tym problem. Ja też myślałem że mogę mieć ale dało radę i nie były potrzebne dętki. Może przeoczyłem jakiś fakt ale powiedział mi że to kwestia wentylka.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 12:07
Jack ..NAKLADKI FAKTYCZNIE LEKKO USZKADZAJA OPONY..nie ma to wplywu na jazde....po porstu wycieraja sie napisy na oponach..nic wiecej sie nie dzieje..
.nie ma to wplywu na bezpieczenstow, ani na wywazanie..wiem..bo w wkieszosci swoich zabytkow od zawsze mialem te nakladki..i sprawdzalem wywazenie..

Qubek..nie uwazam ze jest to badziewiarstwo, to jest tylko kwestia gustu wlasciciela..
i jego zamoznosci..
mnie nie stac na nowe opony za 3tysie wiec..zakladam gumy na opne za 150pln...

ale to ze mnie nie stac..to nie znaczy ze jestem BADZIEWIARZEM ;-)

nie mozesz krytykowac innych za to..ze cos komus sie podoba..badz nie..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
5 stycznia 2009, 12:11
Jack napisał(a):Co się zmienia jeżeli najpierw wyważam koło bez nakładki a później ją zakładam? Myślisz że to ma tak znaczący wpływ na złe lub dobre wyważenie koła.

wbrew pozorom, ma wplyw i to duzy..

montujac nakladke, musisz ''zsunac '' opne z felgi..tym samym mozesz ja niechcacy przesunac o 1cm w ktoras strone...

po wcisnieciu nakladki miedzy felge a opone ..pompujesz kolo..az opona sie ''wstrzeli''..i jeszcze raz spuszczasz powietrze..aby ubic dokladdnie bialy rant miedzy oponke a felge..
te wszytskie opreacje, powoduja..ze wywazenie kola sie zmienia..jest to przezemnie SPRAWDZONE wielokrotnie ...



dodam, ze z jednym qubek ma racje...jest to raczej gadzet, ktory nie nadaje sie do jazdy na codzien....nakladki potrafia pekac przy szybkosciach powyzej 100km/h ..i urywac sie...
pozatym sa bardzo delikatne, zle najechany kraweznik /parkowanie/ i nakladki nadrywaja sie..co..autmatycznie psuje wywazenie kola..


w/g mnie...fajny gadzet..dodajacy uroku ale..zlotowy...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
5 stycznia 2009, 12:16
Jack napisał(a):Myślisz że to ma tak znaczący wpływ na złe lub dobre wyważenie koła. Nakładka? Nawet jeśli ma to znaczenie to czy robimy tymi samochodami po 30tys kilometrów rocznie?!
Moze jestem inny ale dla mnie niezaleznie od ilosci przejechanych km kolo powinno byc wywazone i tyle.
Jack napisał(a):A tak swoją drogą to mój wulkanizator założył mi 4gumy na dętkowe felgi teoretycznie. Także chyba można. Pamiętam że miałeś z tym problem. Ja też myślałem że mogę mieć ale dało radę i nie były potrzebne dętki. Może przeoczyłem jakiś fakt ale powiedział mi że to kwestia wentylka.
Wentylek nie problem. Musisz miec po prostu taki na duza dziure. Problem w czym innym. Zalozyc mozna normalnie, natomiast istnieje ryzyko ze opona zejdzie z felgi (do wewnatrz) i sie gwaltownie rozszczelni, zwlaszcza jak jest niskie cisnienie, podczas wjezdzania na kraweznik, ewentualnie podczas ostrego pokonywania zakretu. Moj wulkanizator powiedzial mi o tym i stwierdzil ze zalozyc moze, ale ryzyko i decyzja jest moja. Wybralem nie ryzykowac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
5 stycznia 2009, 12:18
Jack napisał(a):Co się zmienia jeżeli najpierw wyważam koło bez nakładki a później ją zakładam? Myślisz że to ma tak znaczący wpływ na złe lub dobre wyważenie koła. Nakładka? Nawet jeśli ma to znaczenie to czy robimy tymi samochodami po 30tys kilometrów rocznie?! Niech wulkanizator tak zrobi. Niech później wrzuci na wyważarkę koło i zobaczymy co wyjdzie.
Zadam pytanie tylko po co jak bez problemu zrobi to z nakładką i będzie dobrze. Także Twój argument mnie nie przekonuje co do problemów z wyważeniem koła z nakładką. Z pozostałymi też nie bardzo mogę się zgodzić. Czekam na opinię użytkowników whitewali i ich doświadczenia. To jest dla mnie najważniejsze i najciekawsze.
Przytoczylem swoja opinie. Tez mysle, ze poki nakladka jest nowa i dobrze dolega to nie ma wiekszego wplywu na wywazenie kola. Natomiast stara jest tragedia.
Nie wiem, po jakim czasie sie starzeja bo nie mialem ich do nowosci. Natomiast co do zdzierania opon, pojde dzis do garazu poogladac, bo kola od dawna nieuzywane i nie pamietam.
5 stycznia 2009, 12:20
gino napisał(a):
Jack napisał(a):Co się zmienia jeżeli najpierw wyważam koło bez nakładki a później ją zakładam? Myślisz że to ma tak znaczący wpływ na złe lub dobre wyważenie koła.

wbrew pozorom, ma wplyw i to duzy..

montujac nakladke, musisz ''zsunac '' opne z felgi..tym samym mozesz ja niechcacy przesunac o 1cm w ktoras strone...

po wcisnieciu nakladki miedzy felge a opone ..pompujesz kolo..az opona sie ''wstrzeli''..i jeszcze raz spuszczasz powietrze..aby ubic dokladdnie bialy rant miedzy oponke a felge..
te wszytskie opreacje, powoduja..ze wywazenie kola sie zmienia..jest to przezemnie SPRAWDZONE wielokrotnie ...

Opona zawsze może sie przesunąć ale robiłem to z wulkanizatorem i da się. Oczywiście nie moze sie przesunąć bo wtedy koło wymaga ponownego wyważenia. To operacja do zrobienia dla tych którzy uważają że może być problem z wyważeniem i uzbrojeniem koła w nakładkę. Abstrakcyjna i nie potrzebna.
Co do wycierania - jeżeli tyczy się to napisów to wchodzę w to. Zakładam, odpalam i jadę z nakładką.
Gino a myślałeś żeby np. teoretycznie przesmarować rant wazeliną od środka? Delikatnie dla poślizgu nakładki. Może to zniwelowałoby występujące tarcie.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 12:23
Bakter napisał(a):
Jack napisał(a):Co się zmienia jeżeli najpierw wyważam koło bez nakładki a później ją zakładam? Myślisz że to ma tak znaczący wpływ na złe lub dobre wyważenie koła. Nakładka? Nawet jeśli ma to znaczenie to czy robimy tymi samochodami po 30tys kilometrów rocznie?! Niech wulkanizator tak zrobi. Niech później wrzuci na wyważarkę koło i zobaczymy co wyjdzie.
Zadam pytanie tylko po co jak bez problemu zrobi to z nakładką i będzie dobrze. Także Twój argument mnie nie przekonuje co do problemów z wyważeniem koła z nakładką. Z pozostałymi też nie bardzo mogę się zgodzić. Czekam na opinię użytkowników whitewali i ich doświadczenia. To jest dla mnie najważniejsze i najciekawsze.
Przytoczylem swoja opinie. Tez mysle, ze poki nakladka jest nowa i dobrze dolega to nie ma wiekszego wplywu na wywazenie kola. Natomiast stara jest tragedia.
Nie wiem, po jakim czasie sie starzeja bo nie mialem ich do nowosci. Natomiast co do zdzierania opon, pojde dzis do garazu poogladac, bo kola od dawna nieuzywane i nie pamietam.

Wszystko się starzeje i traci na estetyce i użyteczności. Wtedy można wymienić. Jaki ma wpływ stara i sparciała nakładka na wyważenie to nie mam pojęcia.
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)
5 stycznia 2009, 12:24
gino napisał(a):bedzie jeszcze gorzej..do wazeliny ''przyczepi'' sie kurz i piach..tarcie bedzie jeszcze wikesze..

A suchy smar?
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)

← Pytania i problemy