Siemka
Tak jak niektórzy się zorientowali, jeszcze jakis miesiąc temu planowałem robić "Wzmocniony 1600" . Ale w zyciu troszkę plany się pozmieniały i stanęło na typ4. Wiem, że duzo osób jest sceptycznie nastawionych do t4...ale zaryzykuję i podzielę sie wrazeniami. Co do kosztów to napewno będą większe niz typ1...ale czy dużo ? Okaże sie na końcu
Silniczek kupiłem od Corteza.... Typ 4 2.0 , zawory 33/39, tłoki 94 mm, skok wału 71 mm ...silnik standardowy
Zdjęcie nie zachowało się
A oto co sie ukazało po rozebraniu :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Nastepnie trwało żmudne i wielokrotne czyszczenie i pucowanie
Na pierwszy rzut poszły głowice i zabawa dremelkiem 
Zdjęcie nie zachowało się
Efekt prawie koncowy :
Zdjęcie nie zachowało się
A to chyba jedna z najprzyjemniejszych chwil podczas remontu silnika (poza odpaleniem
) ...."prezenty" od Tomka (Tyka) i od Kuby z garbusy.pl
Zdjęcie nie zachowało się
Teraz tylko czekam na wałeczek i składam
Tak jak niektórzy się zorientowali, jeszcze jakis miesiąc temu planowałem robić "Wzmocniony 1600" . Ale w zyciu troszkę plany się pozmieniały i stanęło na typ4. Wiem, że duzo osób jest sceptycznie nastawionych do t4...ale zaryzykuję i podzielę sie wrazeniami. Co do kosztów to napewno będą większe niz typ1...ale czy dużo ? Okaże sie na końcu
Silniczek kupiłem od Corteza.... Typ 4 2.0 , zawory 33/39, tłoki 94 mm, skok wału 71 mm ...silnik standardowy
Zdjęcie nie zachowało się
A oto co sie ukazało po rozebraniu :
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Nastepnie trwało żmudne i wielokrotne czyszczenie i pucowanie
Zdjęcie nie zachowało się
Efekt prawie koncowy :
Zdjęcie nie zachowało się
A to chyba jedna z najprzyjemniejszych chwil podczas remontu silnika (poza odpaleniem
Zdjęcie nie zachowało się
Teraz tylko czekam na wałeczek i składam
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
