majki napisał(a):wymyśliłem jeden patent na poczekaniu
jeśli jest koło zapasowe z przodu można by zrobić jego atrapę, a w środku chłodnica. oczywiście nie atrapę samego koła, tylko np. jak koło jest w pokrowcu lub obudowie na samochodach terenowych... coś w tym stylu...
A toś nic nowego nie wymyślił : jeździ taka ciemnozielona (oliwkowa?) westfalia -w Kryspinowie bywa co roku chyba -silnik Passat ,chłodnica z przodu ,w tym "pudle" plastikowym w którym normalnie zapas jeździ..
średnio urodziwe...

W westfalii ujdzie -a co w " niewestfalii ?"
No i kolo zapasowe gdzie wtedy ?A przydaje się czasem
Ten "roycepatent"

to płasko pod podłogą -dobrze kojarzę ?- jakoś nie bardzo mnie to przekonuje ...

Może jak zobaczę to uwierzę...
Nr jeden to jest to rozwiązanie brazylijskie (czy meksykańskie ?) -kompromis między działaniem (jednak co z przodu to z przodu

) a wyglądem. Ale ten wygląd to kupa roboty ....
Jeszcze jest opcja chłodnica z tyłu przy klapie ,klapa z kratką ,wlot powietrza przez te "chrapy" orginalne u góry po bokach-wylot przez kratkę. Wiatrak oczywiście obowiązkowo...
Sęk w tym ze żeby się przekonać jak które rozwiązanie działa to se trzeba chyba najpierw zrobić samemu-bo wg opinii konstruktora to oczywiście najlepsze jest to rozwiązanie jego i działa super

Tylko jak się czasem pojedzie trochę szybciej w cieple i w górach np to się różnie okazuje ...

No i trzeba sobie zdawać sprawę że im mocniejszy silnik tym problem większy -dziesiątki kilowatów ciepla które trzeba jakoś odprowadzić.
(a był temat poruszany zdaje się....

Nic to-przyjdzie mod i posprząta

)