turbo w garbie, ale na powaznie

17 listopada 2010, 17:49
Hej wszystkim

Drodzy koledzy czy moglibyście mi wytłumaczyć/podpowiedzieć jak ma się system turbo przy gażnikach jakie polecane są np na tej stronie http://www.vwturbokits.com/

ich turbo zestawy zbudowane są głównie w oparciu o gażniki Holley 350cfm i 500cfm (wiadomo im większa moc tym większy) jakiego typu są to gażniki i czy ich współpraca z turbiną jest lepsza/gorsza od typowych gażników garbusowskich Weberów itp??

Z góry dzięki za odpowiedz!!

Pozdrawiam
29 stycznia 2011, 19:29
Witam!
A może do sprawy podejść inaczej. Chodzi chyba o to żeby do poczciwego garba dorzucić kilka koni, więc może zacząć od podstaw.

wzór na moc N=z*F*S*p*n
F-wielkość denka tłoka
S - skok tłoka
p - średnie ciśnienie efektywne (wytwarzane w cylindrze podczas spalania)
n - prędkość obrotowa

z - ilość zapłonów w czasie 1-go obrotu (z=0,5 dla cztero-suwa i z=1 dla dwu-suwa)

Montaż Turbo to grzebanie przy "p", prędkości obrotowej raczej niezmienicie, F i S też nie (no chyba że zmieniając z 1300 na 1600 :-) ). I tu mój pomysł "z".
Przerobić silnik na dwu-suwa moc skoczy dwukrotnie,(no mniej trochę straty będą), ale można i tak doładować. Oczywiście daleko będzie spaliną do EURO4 i ciężko określić spalanie, ale nie oto tu chodzi.

PS. Wszyscy wiedzą że czegoś nie da się zrobić, aż znajdzie się ktoś kto tego nie wie i to robi.


PS. 2.
Kilka lat temu przy % rozważaliśmy z kumplami diesla na gazie. Rankiem nam przeszło. A dwa lata temu spotkałem opis takiego silnika i to z jakimi osiągami.

Jak ktoś chce pociągnąć temat, chętnie pobawię się przy policzeniu rozrządu, zapłonu, chłodzenia i dawkowania.

POZDRAWIAM
Rafał
Wiem, login mam krety..... , no błyskotliwy.
30 stycznia 2011, 00:16
Twoja idea to przerobić silnik czterosuwowy, na dwusuwowy... hmm a wiesz wogole jak zbudowane sa te silniki?

No dobra, nie bede nawet złosliwy. Powiedz nam, jak to sobie wyobrazasz pod wzgledem technologiczno - warsztatowym? Jestem napawde bardzo ciekawy, bo kazdy kto widział silnik od srodka i wie na jakiej zasadzie działa powie Ci wprost - niewykonalne.

diesel na gaz? pewno ze sie da, nawet teoretycznie wiem jak.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 stycznia 2011, 10:34
Łysy napisał(a):No dobra, nie bede nawet złosliwy. Powiedz nam, jak to sobie wyobrazasz pod wzgledem technologiczno - warsztatowym?

Zapewne dwusuwy które wadziłeś byłe z przepłukaniem skrzyni korbowej, ale są też z dmuchawą.
W dużym skrócie:
-zewnętrzna dmuchawa dostarcza świeży ładunek (należy skorygować kształt zaworu, tak aby nadać kierunek ładunkowi).
- zmieniasz rozrząd dwukrotnie, i zwiększasz przekrycie zaworów
- podobnie z zapłonem
- chłodzenie to spore wyzwanie (bo silnik obciążasz cieplnie jakieś 180%), ale garbik ma już chłodnice oleju jest od czego zacząć

Technologicznie:
-zawory, wałek rozrządu, koła zębate wykona każda szanująca się narzędziownia (materiał stale niskostopowe)
-tłok, jeżeli konieczna będzie zmiana denka można odlać z siluminów, takich małych odlewni jest kilka w okolicach
- reszta to dłubanina

A i szacunek że nie byłeś złośliwy, a mogłeś. Dwusuw brzmi nieprawdopodobnie
Łysy napisał(a):diesel na gaz? pewno ze sie da, nawet teoretycznie wiem jak
czegoś nie rozumie (czy to potwierdzenie, czy ironia)

Pozdrawiam
Wiem, login mam krety..... , no błyskotliwy.
30 stycznia 2011, 12:48
Kolego, Ty chyba nierozumiesz do konca jak działą dwusów, nawet z dmuchawa etc (to patenty juz predzwojenne np DKW wyscigowe to były dwusówy z kompresorem).

Jesli twoim zdaniem zeby przerobić czterosów na dwusów wystarczy:
-zewnętrzna dmuchawa dostarcza świeży ładunek (należy skorygować kształt zaworu, tak aby nadać kierunek ładunkowi).
- zmieniasz rozrząd dwukrotnie, i zwiększasz przekrycie zaworów
- podobnie z zapłonem
- chłodzenie to spore wyzwanie (bo silnik obciążasz cieplnie jakieś 180%), ale garbik ma już chłodnice oleju jest od czego zacząć

to sie mylisz. Zasada działania Twojego pomysłu jest taka: Jak tłok jest w dole to otwieram zawory (prawie) na raz, i kompresor wrzuca mi mieszanke paliwowo powietrzna wypychajac przy okazji spaliny. To nie działa.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 stycznia 2011, 17:12
rafi6 napisał(a):Witam!

prędkości obrotowej raczej niezmienicie, F i S też nie (no chyba że zmieniając z 1300 na 1600 :-) ).
Nie wiesz o czym piszesz, do tego w zlym temacie.
8 marca 2011, 19:22
odkurzam temat z zapytaniem - ma ktoś na handel książkę turbomania albo inne w temacie?
15 października 2013, 01:28
Witam.

Jak wygląda sytuacja z turbo na poważnie ? :) Czy coś się dzieje w temacie ?
Od jakiegoś czasu także szukam i czytam troszkę na ten temat, bo planuję też coś zrobić w tym kierunku z moim silnikiem (1600).

Parę pytań:

Czy przerabiał ktoś gaźnik PICT 34 Solexa (lub podobny) na gaźnik nadciśnieniowy ? Gdzie można zdobyć informacje na ten temat ? Czy ktoś posiada jakąś wiedzę w tym temacie ? Najlepiej praktyczną ! :)
Załączam link o co mi chodzi mniej więcej:

http://www.youtube.com/watch?v=Y6rckLTQ47c

Zastanawiam się także nad drugim systemem który wchodzi w grę (w układzie draw through turbo) ale także chcę pokombinować z Solexem PICT 34.

Co sądzicie o tym pomyśle ?
16 października 2013, 19:23
Ale w ogole czemu?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
17 października 2013, 12:07
qubek napisał(a):Ale w ogole czemu?

Kuba, nie za bardzo enigmatyczne to twoje pytanie?

@CarloS: chcesz zrobić turbo jako modyfikację bolt-on, czy złożyć swój silnik od nowa? To pierwsze rozwiązanie nie wydaje się optymalne.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
17 października 2013, 21:38
Whyshchuck napisał(a):
qubek napisał(a):Ale w ogole czemu?

Kuba, nie za bardzo enigmatyczne to twoje pytanie?

Rozwine w takim razie:

Ale w ogole po co zawracac sobie glowe rozwazaniem uzycia gaznika Solex 34 PICT X?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Rasowanie