qubek napisał(a):Hide out jest tani, dyskretny i jak na nieseryjny wydech rzadko zachacza o ziemie. Nie kazdy lubi jak mu tlumik zwisa pod tylnym pasem (w sumie tlumik ozdoba nie jest, nawet jak sie go wypoleruje zeby blyszczal) i nie kazdy lubi jak tlumik, na ktory troche kasy wydal, wyrywa mu sie zaczepiwszy o kraweznik albo cos wystajacego z ziemi.
Nie wiem czy rozbieranie silnika i dlubanie w glowicach to dobry pomysl. Jak ktos inwestuje w nowy, fabryczny silnik to raczej po to, zeby miec nowy, fabrycznie zlozony silnik a nie zeby go rozkladac i rasowac. jak ktos lubi rasowac, to moze sobie zlozyc silnik od podstaw.
klawiatury... to jest znowu ingerencja w silnik, OK jesli ktos remontuje silnik stary albo po prostu jezdzi jakims starym silnikiem ale nie zrobilbym tego jak bym mial nowke sztuke.
No lepiej bym tego nie ujął
Mam podwozie lekko obnizone, HideOut wydaje sie byc OK i do tego jest cichy (z tego co czytalem) .A ja bardzo lubie jak jest cicho...
Ja wiem, ze nie ma gornej granicy wydatków przy modyfikacjach, ale trzeba pojsc na jakis kompromis, ktory wyrazilem w pierwszym moim poscie.
A do tego zestawu bedzie lepszy Mallory czy PerTronix? przybliżone koszty?
Za wszystkie uwagi i sugestie bardzo dziekuje
Pozdr.
Robert
vw1303/automatic/marina blau

