silnik z motopompy ALBIN rok pro. 1961

1 września 2009, 12:09
eee nie przesadzaj. jeździłem na takim silniku i nie uważam żeby cokolwiek trzeba było w nim zmieniać... czy te 4 hp zrobią jakąś różnicę przy 1200... no sorry dla mnie to żadna różnica. jeśli ktoś nie musi szybko i zrywnie jeździć to ten silnik jest idealny. nie po to kupuje je się w idealnym stanie, żeby je zaraz rozbierać...
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
1 września 2009, 12:27
czekaj czekaj, własnie przy takiej małej mocy 4konik zrobia bardzo duzo róznicy. Niewydaje mi sie zeby wszystkie silniki "motopompowe" miały niższa moc niż "samochodowe" moze niektóre miały inny wałek. może to zalezy od rocznika, no niewiem.

Wiem ze jechałem za Majkim jak miał silnik z motopompy i swoim zdrowym 1200 mexiko, nie czułem zebym za bardzo górował mocą :P moze nie mam troche wiecej koni, ale napewno niewiele (1200 mexiko sa chyba jednak nieco mocniejsze niz niemieckie chciazby ze wzgledu na wyższe spręzanie)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 września 2009, 12:30
Tak naprawde to nie wiemy jakie byly specyfikacje roznych silnikow industrialnych. Dopoki tego nie wiemy, raczej bez sensu wyciagac wnioski w rodzaju "trzeba przerabiac" albo "olej to, jezdz jak jest, bedzie super".
Na razie jedyne co sie wydaje to to, ze byly rozne silniki stacjonarne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2009, 12:32
Łysy napisał(a):(1200 mexiko sa chyba jednak nieco mocniejsze niz niemieckie chciazby ze wzgledu na wyższe spręzanie)
Są mocniejsze niż starsze niemieckie,ale Vw niegdy nie określił ich nominalnej mocy.Tzn.nigdy nie zminił danych z tych 34 koników.A przypuszczam,że mają jednak więcej.
Nieznośna lekkość butów
1 września 2009, 12:39
na jakiejś amerykanskiej stronie czytałem o 40HP
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 września 2009, 12:40
Łysy napisał(a):na jakiejś amerykanskiej stronie czytałem o 40HP
też gdzieś obiła mi się o uszy ta wartość
Nieznośna lekkość butów
1 września 2009, 12:55
ADI napisał(a):
Łysy napisał(a):na jakiejś amerykanskiej stronie czytałem o 40HP
też gdzieś obiła mi się o uszy ta wartość

Tak, ale chodzi o 40 koni mierzonych inna norma. 40 amerykanskich koni to nasze 34 konie. 36 amerykanskich koni to nasze 30. Co innego zmiana mocy silnika, a co innego rozne sposoby jej pomiaru na identycznym silniku.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2009, 13:45
[quote="qubek"]Na tej zasadzie to mozna zastosowac silnik pelniacy wczesniej role sprezarki. Co prawda bedzie chodzil tylko na dwoch cylindrach, ale spelni tak sprecyzowane wymagania.[/quot

Przecież napisałem, szanowny kolego, ze nie chodzi o 1/4 mili.
Zapewne domyśliłeś sie,ze chodzi o spokojną codzienną jazdę,chyba,ze nie domyśliłeś,w co szczerze wątpię.
Porady dotyczące silnika ze sprężarki proponuj raczej w dziale "tuning".
1 września 2009, 13:52
ja Ci odpowiem - jeździć sie da napewno. W koncu były gabusy z 25konnym silnikiem i jeździć sie nimi dało.

Niewiem jak Ty, ale ja osobiscie wole mieć w pewnych ramach wiecej koni, niż mniej i wolał bym mieć seryjne 1200 od tagiego które tych koni ma mniej (zakładajac podbny stan techniczny)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
1 września 2009, 14:54
stach napisał(a):
qubek napisał(a):Na tej zasadzie to mozna zastosowac silnik pelniacy wczesniej role sprezarki. Co prawda bedzie chodzil tylko na dwoch cylindrach, ale spelni tak sprecyzowane wymagania.

Przecież napisałem, szanowny kolego, ze nie chodzi o 1/4 mili.
Zapewne domyśliłeś sie,ze chodzi o spokojną codzienną jazdę,chyba,ze nie domyśliłeś,w co szczerze wątpię.
Porady dotyczące silnika ze sprężarki proponuj raczej w dziale "tuning".

Stachu, co to: http://www.dunnrightinc.com/ ma wspolnego z dzialem Tuning?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2009, 17:35
gino napisał(a):z mojego doswiadczenia wiem..ze silniki sa w bardzo dobrym stanie..nadaja sie do jazdy ale..w tych, ktore mialem, wymienialem walki rozrzadu..
po wyjeciu walka, i porownaniu go z seryjnym przy tej samej pojemnosci- seryjny mial wyzsze krzywki ..

No i takie doświadczenia mnie interesują :)

Faktycznie silnik z motopompy nie jest może demonem mocy , ale ja spokojnie jeżdżę.

Może kiedyś poszczęści mi się i trafie silnik z motopompy o poj. 1600 ccm.
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
2 września 2009, 12:42
A nie mógł by ktoś "posiadający "taki silnik sprawy wyjaśnić raz na zawsze ?
Pomierzyć ,pomacać, porównać ...(3 x P :-D a w właściwie 4 -bo jeszcze poinformować ... :wink: :-D )
12 września 2009, 19:22
Mikołaj napisał(a):Może kiedyś poszczęści mi się i trafie silnik z motopompy o poj. 1600 ccm.


O jest okazja ;)
http://aukcjewp.wp.pl/show_item.php?item=739070202
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU
28 lipca 2011, 22:11
Hej ,

posiadam , niekompletny wprawdzie - brak koła zamahowego - silnik 126a .
Takie oznaczenia znalazłem na niektórych częściach oraz tabliczce znamionowej :

Nr pod podstawą prądnicy/alternatora : 126A
Prądnica : 7V 23 A 23, 101 203 008
Nr na rurze kolektora : 211.129.701 B5

Oznaczenia silnika z tabliczki znamionowej na osłonie wentylatora :

typ 126A
motor nr : 126-022-118
ABE nr : 10078
pojemność : 1584 cm3
baujahr: 1968
ausf : b5
39 PS / 3000 obr/min

Gaźnik : Solex 28 VFIS

pojedynczy dolot .

pzdr, ManiekTDM
silnik VW 1600 , rok prod 1968 , 39 PS , hecho en mexico

← Pytania i problemy