CZym wypłukać fosol- alternatywa dla wody

4 września 2009, 10:39
qubek napisał(a):Musialbys uzyc funkcji szukaj. Nawet jakies fotki wklejalem, z tego co pamietam :)

Alez pamiętam, oczywiscie.
Byly t o fotki twojego 66 zabiteksowanego przez Atysa.
JEdnakze co to ma wspólnego z twoim osobistymi doświadczeniami?
4 września 2009, 10:43
novol jest niezly generalnie. Teraz uzywalem ktoregos gravita i jest ladny ale chyba za twardy. Zostawie go i zobacze jak sie bedzie zachowywal bo fura i tak w zimie nie jezdzi. Ale wazne jest to co pod konserwacja...
Zdjęcie nie zachowało się

Atysowy tuning biteks jest niezly naprawde, juz ze dwa lata kuba go ma (?) i jest miekki, nie peka. Najwzniejsze ze fury atysa jezdza po pare lat i nic.
A seryjny biteks nadaje sie do.. nie wiem do czego ale nie do samochodu.
4 września 2009, 10:45
Gravit HS jest twardszy chyba niż MS..
Weż później zmyj-zedrzyj ten biteks celem poprawienia czegoś...
4 września 2009, 11:01
Powodzenia! Sadzac z opisu, srodki niezawodne i idealne! :-D[/quote]

Kuba, powiedz t o JAgo, on ma inne zdanie na ten temat, a doswiadczenie zdaje się ciut większe od twojego :-D
4 września 2009, 11:08
Ja po dwoch zimach poprawialem tylko lekko rozcienczonym biteksem kilka miejsc, gdzie oryginalna warstwa sie zdarla na skutek udezen i otarc podlogi o podloze (tzn nie ze cos typu kamien z drogi odbilo zabezpieczenie, tylko samochod przytarl o ziemie - zdaza sie jak ktos ma obnizony samochod i jezdzi w rozne dziwne miejsca). Przykro mi ze nie moge Ci opisac doswiadczen zwiazanych ze zdzieraniem tego, no ale "niestety" nie bylo takiej potrzeby :-D Moge Ci opisac jak sie zdziera Wurtha.

Ale Ty tak naprawde nie masz nawet pelnej pewnosci co masz nalozone, a juz absolutnie nie wiesz jaką techniką.

I tak w ogole to bardzo mi przykro ze meczysz sie ze zdzieraniem zabezpieczenia i rozumiem twoja frustracje (w tym konkretnym temacie), ale zabezpieczenie samochodu naprawde nie do tego sluzy zeby latwo schodzilo ;) . Powiem Ci tak w sekrecie, ze fabryczne zabezpieczenie VW tez potrafi bardzo ciezko schodzic.

PS Jasiek nie doswiadczyl jeszcze zadnej zimy ta 500tka. I nie wiem czy planuje doswiadczyc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 września 2009, 11:39
Ale Ty tak naprawde nie masz nawet pelnej pewnosci co masz nalozone, a juz absolutnie nie wiesz jaką techniką.

TAk...
Moze nie Bitex, tylko Matrix.
Zabezpieczenia tegoż już od dzwna nie posiadam,więc o swoich frustracjac zapomniałem i pisanie o nich nie jest moim celem,jednakowoż chcioalbym oszczędzić trudów czyszczenai bitumów innym.
Kuba- Wurth produkuje różne preparaty, więc jeś li piszesz, t o konkretnie.
4 września 2009, 11:56
Musisz sie zadowolic opisem - preparat do pokrywania spodnich czesci pojazdow samochodowych w celu ochrony przed rdza, kamieniami itd. To cos, co popularnie zwie sie biteksem, barankiem itd. Niestety nie pamietam numerow katalogowych produktow, ktore kilka lat temu uznalem za kiepskie ;) Moge Ci powiedziec ze byl w dosc wysokiej i wąskiej puszce.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 września 2009, 12:00
tzw baranek to coś innego niż tzw bitex. Baranek ma tendencje do odpadania (jest twardszy sporo) nakłada sie go z puchy pistoletem specjalnym. A moi koledzy mechanicy/blacharze/lakiernicy stosuja go tam gdzie chodzi o zabezpieczenie ale widoczne i musi być estetyczne, tam gdzie nie widać a ma być dobrze to wala jednak bitex (baranek duzo łatwiej sie kładzie).
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 września 2009, 12:08
I jedno i drugie pojecie ma swoje wlasciwe znaczenie, ale tez wielu ludzi mowi biteks i baranek na kazde zabezpieczenie (tak, oczywiscie ze to nieprawidlowo).

Generalnie ten wurth byl takim rodzajem baranka jak opisujesz. Naprawde pieknie wygladal po nalozeniu, tylko ze po tem cholera zaraz poodpadal. No ale niezly byl w tym, ze zdrapac go bylo banalnie latwo :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 września 2009, 13:53
kuba to kwestia przestrzegania karty technologicznej produktu, jak czytasz to sie trzyma. Oczywiscie jedne lepiej drugie gorzej. I tu zalete ma Atys-biteks bo mozna go nakladac jak chcesz i zawsze bedzie sie trzymal:P Oczywiscie jak Stachu napisal ma wady typu jest upierdliwy jak sie cos przy nim robi, jest nieestetyczny ale dziala.
Biteks to popularna nazwa czarnego mazidla na spod podlogi
Baranek to popularna nazawa na rowniez miekka/gruba konserwacje ale lakierowalna - taka jak na progi sie czasem rzuca.
Obie nazwy sa uzywne zle bo i "biteksow" jest kupa roznych, asfaltowych, kauczukowych, lakierowalnych i nie, jedne mozna uzywac jako masy uszczelniajace do spawow nawet... i barankow jest 1000 roznych o roznych zastosowaniach.
Wazne zeby trzymac sie jakiejs konkretnej technologii i uzywac podkladow etc kompatybilnych ze soba.
Albo uzywac mazidla jak Atys, tez dziala, syfi wszystko dookola przy nakladaniu ale jest malo skomplikowane.
4 września 2009, 14:01
ja mazałem bitexem który nazywał sie "bitex" moze dla tego mowi sie o nim bitex?? :-D :-D czarne mazidło usyfiajace wszystko do okoła. na spawy kładzie sie mase wypełniajacą (ja wymazałem tym łatki - po zastygnieciu robi sie taka jakby guma a z rak to pumexem zdzierałem)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 września 2009, 14:10
Co do gumy uszczelniajacej (polecam taka na pedzel z puszki). Slabo widac na tym foto ale generalnie uszczelnia sie tym laczenia blach. Ale tak jak mowie niektore "biteksy" pozwlaja na stosowanie ich jako masy uszczelniajacej (wieksze cisnienie sie ustawia i blizej trzema sie pistolet) ale nie polecam tej metody.
Zdjęcie nie zachowało się
4 września 2009, 14:36
no własnie takie cóś stosowałem, a bitex tez pedzlowałem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 września 2009, 15:06
A na czym polega wspomniany tuning Bitexu ?- Może na domieszaniu oleju czy smaru ?
4 września 2009, 15:13
cos w tym stylu ale nie znam dokladnej receptury
Normalnie uznal bym to za druciarstwo ale widzialem efekty ktore sa zadziwiajaco dobre

← Pytania i problemy