Prośba o identyfikacje garba

21 września 2009, 09:10
a jeszcze mam takie pytanko. Bo tez mam zamiar odswiezyc to i owo w moim silniku (pomalowac kielka drobiazgow). I czy trudno wyjmuje sie silnik z garba? Czy sa elementy na ktore trzeba zwrucic szczegulna uwage przy wyciaganiu? Jeszcze z garba nigdy nie wyciagalem silnika, a ze to jest moj skarb to trche sie boje, czy czegos nie sknoce.
Prosze o jakies porady :D
21 września 2009, 09:11Re: odnawianie wyglądu silnika
Amadeus napisał(a):
customtrike napisał(a):Najlepsze efekty można osiągnąć poprzez szkiełkowanie

a ze tak zapytam "szkielkowanie" to? :?

Ogladanie silnika przez lupę :-D
21 września 2009, 09:22
Amadeus napisał(a):I czy trudno wyjmuje sie silnik z garba? Czy sa elementy na ktore trzeba zwrucic szczegulna uwage przy wyciaganiu? Jeszcze z garba nigdy nie wyciagalem silnika, a ze to jest moj skarb to trche sie boje, czy czegos nie sknoce.

bardzo łatwo sie wyjmuje. Odpiunasz linki od nagrzewnic, trzy przewody od prądicy/alternalora, przewód paliwowy, odkrecasz blache przed silnikiem. Zostaja cztery sruby. do dwóch jest dostep z komory silnika za wiatrakiem, do dwóch od spodu. Trzeba podnieść samochód do wysoko do góry bo inaczej nie wylezie (najłatwiej bokiem jak odkrecisz koło)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 września 2009, 09:29
Amadeus napisał(a):a jeszcze mam takie pytanko. Bo tez mam zamiar odswiezyc to i owo w moim silniku (pomalowac kielka drobiazgow). I czy trudno wyjmuje sie silnik z garba? Czy sa elementy na ktore trzeba zwrucic szczegulna uwage przy wyciaganiu? Jeszcze z garba nigdy nie wyciagalem silnika, a ze to jest moj skarb to trche sie boje, czy czegos nie sknoce.
Prosze o jakies porady :D

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…highlight=wyjmowanie

http://www.garbiarnia.com/forum/viewtopic.php…yj%EAcie&start=0

Mysle ze jak dobrze poszukasz to znajdziesz gdzies pelny opis. Szkoda tylko ze artykuly brod@cza przepadly w odmetach czasu. A moze udalo by sie je zdobyc i powiesic ponownie?

Generalnie musisz
1) poodlaczac wszystkie ciegna, rurki itd (przewod paliwowy, linka gazu, przewod do cewki, przewod do czujnika cisnienia oleju, ciegna do nagrzewnic, na pewno o czyms zapominialem)
2) zdjac tylna blache silnika (ta nad tlumikiem). Mozesz tez zdjac aparat zaplonowy
3) wejsc pod garba i odkrecic 4 sroby trzymajace silnik. Sa dwie na dole i dwie na gorze, mniej wiecej w kwadracie.
Dolne (nakretki) latwo odkrecic (trzeba je najpierw zlokalizowac pod brudem i blotem*), gorne sa bardziej specyficzne.
Prawa trzyma rownoczesnie rozrusznik. Jest to dluga sruba z nakretka od strony komory silnika i polksiezycowatym lbem, od strony rozrusznika. Wciecie w lbie od strony rozrusznika zapiera sie o jego korpus. Musisz siegnac za oslona wiatraka, wymacac nakretke, odkrecic ja, a rownoczesnie ktos powinien ci dopychac srube od sporu - inaczej, po poluzowaniu, leb sie troche odsuwa od korpusu rozrusznika, przestaje sie zapierac i w konsekwencji zamiast odkrecac nakretke, krecisz cala sruba.
Lewa gorna sruba jest za dzwigienka uruchamiajaca sprzeglo, najlatwiej (dla mnie) ja wykrecic kombosem z grzechotki i dwoch przedluzek - inaczej ciezko do niej sie dostac.

Kiedy juz to poluzujesz, musisz dac zabe pod silnik i jakos go wyciagnac. Zazwyczaj nie da sie swobodnie wyciagnac poziomo do tylu na tyle, zeby zszedl z dzwona i mozna go bylo swobodnie opusisc - przeszkadza pas tylu. Trzeba kombinowac malymi ruchami, probowac rozne katy tak zeby zszedl. Ja zazwyczaj daje zabe pod sam tylny koniec silnika, tak zeby opadal na przod (na strone kola zamachowego). Ktos musi wtedy trzymac silnik naciskajac na rurki wydechu, zeby nie spadl gwaltownie. Pozwala po opuszczenu silnika i oparciu go na przedniej krawedzi wysunac spod niego zabe.

Jak juz silnik bedzie na podlodze, musisz zdjac jedno tylne kolo i podniesc Garba bardzo wysoko (np podkladajac belke pod widly trzymajace skrzynie) zeby wysunac silnik spod samochodu. To jest nieciekawa czesc operacji bo garb stoi niestabilnie. Oczywiscie jesli ktos ma podnosniki czy inne tego typu urzadzenia to moze to zrobic inaczej
Łysy napisał(a):do dwóch jest dostep z komory silnika za wiatrakiem,
W seryjnym Garbusie - tylko do jednej, tej z prawej strony.



*oraz bitexem
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2009, 10:17
qubek napisał(a):
Łysy napisał(a):do dwóch jest dostep z komory silnika za wiatrakiem,
W seryjnym Garbusie - tylko do jednej, tej z prawej strony.

moze i tak, niepamiętam. W seryjnym garbie juz ze dwa-trzy lata tego nie robiłem :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 września 2009, 11:37odnawianie wyglądu silnika
Nawiasem mówiąc wszystkie części silników i osprzęt były stare ale opłacało się bo wyglądają jak nowe . Sorki parę rzeczy jest nowych.
Najlepsze efekty są wtedy gdy wszystko rozkręcimy na tzw śrubki i wtedy szkiełkujemy-oczywiście trzeba podorabiać różne zatyczki żeby szkiełko nie dostawało się do wnętrza np. gaźników lub innych części . Śrubki , nakrętki,sprężynki daję do cynkowania na żółto i po skręceniu efekt jest zaskakujący ,niektórzy twierdzą że wygląd jest lepszy od nowych części .
Mogę dodać że jest to bardzo szybka metoda np blok typ 1 szkiełkuję w pół godziny, efekt; ciężko odróżnić od nowego.
Ale to wszystko tylko dla perfekcji, normalnie to możesz go umyć ,wyczyścić i samemu odmalować.
21 września 2009, 11:39
Now blok jest brzydki, szary chropowaty. Przeciez to blok silnika - to nie ma sie blyszczac jak.... intelekt Dody :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2009, 11:41Re: odnawianie wyglądu silnika
customtrike napisał(a):Fakt większość chromów jest złej jakości ale warto popróbować na różne sposoby.Ja moje silniki odnawiam np tak Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się z tym że trzeba się dość poważnie natrudzić #-o


powiem ci kolego że prezentuje się świetnie...

pytanie tylko ile czasu zajmuje taka zabawa?
Pozdrawiam
(o\_|_/o)
Brudkin
21 września 2009, 11:55
No, kwestia gustu.
Osobiście wolę oryginalną szaro-czarną kolorystykę i skromny wyglad silnika.
21 września 2009, 12:00
Jasne ze kwestia gustu. Ja osobiscie srednio zwracam uwage na wyglad silnika, nie uznajac tego za kluczowy jego parametr. Jasne ze fajniej jak jest w miare czysty i bez zbednego balaganu. Ale bywa roznie of kors.
Jednak takie metroseksualne silniki sa musem, jesli sie chce odniesc sukces w branzy trajkowej. To i tak latwiejsze niz to, do czego trzeba sie uciekac sprzedajac towar goldwingowcom :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 września 2009, 14:01odnawianie wyglądu silnika
qubek napisał(a):Now blok jest brzydki, szary chropowaty. Przeciez to blok silnika - to nie ma sie blyszczac jak.... intelekt Dody :-D


w garbusach nie musi błyszczeć -tak powie prawie każdy stary garbusiarz i z nim się zgodzę , ale w trajkach to już inna historia
30 maja 2010, 20:21
spisalem numery silnika i podwozia i sprawdzilem w ksiazce

okazalo sie ze silnik jest z grudnia 66 a podwozie z sierpnia 65... czyli ktos tylko bude przełożył?
30 maja 2010, 21:59
renegat napisał(a):Kolega taki kupił. Po tygodniu zardzewiał. Jakość chromów "made in taiwan" jest tragiczna.
taiwan to jest super wyrób przy "made in china"
30 maja 2010, 23:29
szuwar napisał(a):spisalem numery silnika i podwozia i sprawdzilem w ksiazce

okazalo sie ze silnik jest z grudnia 66 a podwozie z sierpnia 65... czyli ktos tylko bude przełożył?

po zdieciu z awatara wnioskuje ze koś przełożył papiery :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
31 maja 2010, 15:19
sprawdziłem programem pobranym z garbiarni i wyszło mi że:

podwozie: 5 wrzesień 1965
silnik: 13 listopad 1974


:|

← Pytania i problemy