ok..wiem teraz o co Ci chodzilo..krotko mowiac o ''łape'' opisujacego szkode...
to sie zgadza...i..prawde mowiac..tez kiedys myslalem ze bez tego..nic nie da rady zalatwic...
teraz wiem....ze to tak naprawde ma znaczenie tylko w sprawach prywatnych..a nie zglaszanych przez warsztat..no...chyba ze jest to wasztat..ktory nie ma doswiadczenia w naprawach na rachunki...
''opisywacz'' gdy przyjdzie do warsztatu egzekwujacego kazda zlotowke z UBEZPEICZENIA..sam wie..ze musi DOBRZE opisac..
gdy tego nie zrobi...musi kilka razy przyjezdzac/za co juz mu ne placa..a nawet moga premie obciac/ do ''doatkowego'' opisu po rozebraniu autka...
i jesli znowu cos pominie..kolekjny raz go wzywasz..czasem..do..urwanej sruby, ktorej nie ujal w kosztorysie..
w ten sposob..wychowujesz sobie opisywacza...i..kolejnym razem..nie bedzie sie staral okroic opisu szkody...a nawet na wszelki wypadek..sam cos juz dopisuje..i wynajduje ''na sile'' nawet male uszkodzenia..
oczywiscie..jak widze ze ''dobrze'' opisal..i nie kroil..to na kawe do biura go zapraszam...
to sie zgadza...i..prawde mowiac..tez kiedys myslalem ze bez tego..nic nie da rady zalatwic...
teraz wiem....ze to tak naprawde ma znaczenie tylko w sprawach prywatnych..a nie zglaszanych przez warsztat..no...chyba ze jest to wasztat..ktory nie ma doswiadczenia w naprawach na rachunki...
''opisywacz'' gdy przyjdzie do warsztatu egzekwujacego kazda zlotowke z UBEZPEICZENIA..sam wie..ze musi DOBRZE opisac..
gdy tego nie zrobi...musi kilka razy przyjezdzac/za co juz mu ne placa..a nawet moga premie obciac/ do ''doatkowego'' opisu po rozebraniu autka...
i jesli znowu cos pominie..kolekjny raz go wzywasz..czasem..do..urwanej sruby, ktorej nie ujal w kosztorysie..
w ten sposob..wychowujesz sobie opisywacza...i..kolejnym razem..nie bedzie sie staral okroic opisu szkody...a nawet na wszelki wypadek..sam cos juz dopisuje..i wynajduje ''na sile'' nawet male uszkodzenia..
oczywiscie..jak widze ze ''dobrze'' opisal..i nie kroil..to na kawe do biura go zapraszam...

czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. 
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi
juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
