qubek napisał(a):szorti napisał(a):Wysłałem do compensy dokumenty z ASO. Wycena przez ASO to 4500 zł. Po tygodniu otrzymałem odpowiedz po weryfikacji i TU przyznało mi 2999zł. Zastanawiam się czy jest jeszcze sens pisać jakieś odwołanie (poprzednio nie pisałem odwołania tylko maila ze skanem z ASO).
A jesli juz mam pisac odwołanie to co tam sensownego napisac?
A mozesz napisac szczegoly? Jaka okreslili Ci wartosc pojazdu przed wypadkiem, jak poszczegolne czesci, jak robocizne itd. Caly czas opisujesz mniej wiecej jak wyglada sytuacja, zamiast po prostu wrzucic (zacytowac) cala odpowiedz. Oczywiscie wybor jest twoj, ale w ten sposob nie da sie Ci efektywnie pomoc. Gdybamy sobie.
NIE dostalem WARTOSCI pojazdu a jedynie KOSZT naprawy...
Najpierw dostalem to
http://krootki.idn.net.pl/K143627_2009.pdf (błędy są tutaj, np nr nadwozia o jedną cyfre za dlugi)
Później dostalem cos podobnego ale z kwotą przyznaną 1492 zł od likwidatora. Pojechałem do ASO i oni mi na podstawie tego co przysłała mi compensa zrobili wycene na kwotę 4500zł. Dostałem elegancki wydruk z wyszczegolnionymi kosztami co przesłalem do compensy. Po tygodniu otrzymałem to:
http://krootki.idn.net.pl/%5BUntitled%5D.pdf (tu tez sa bledy bo koles mi to robil na szybko, bez ogledzin auta. Cena np zderzaka wg ASO to 189zl wiec chyba dali by mi tajwanski zderzak a ja mam oryginalne) i NIC poza tym. Nie wiem jaka jest wartosc auta wg TU.