praktycznie cały świat uważa przedni napęd za "łatwiejszy" i BEZPIECZNIEJSZY napęd w tzw "trudnych" warunkach... może faktycznie wynika to z twojego "spaczenia"(w pozytywnym sensie) tylnymi napędami i dużym doświadczeniem w tym temacie, że z przednim źle ci sie jeździ, ale
z przednim:
1. łatwiej ciągnąć niż pchać

czyli "lepiej rusza" na śliskim
2. samochód "bardziej" trzyma się wybranego toru jazdy i łatwiej go tam skierować "w razie co" (nie kręci "bączków" i minimalna korekta gazu zazwyczaj pomaga) w ekstremalnych sytuacjach mamy do dyspozycji ham ręczny lub "technikę skandynawskich kierowców" lewa noga na ham
3.przedni napęd (nie mówimy o garbie, porsche itp) jest dociążony zawsze - ma to decydujący (pozytywny) wpływ na poprawę trakcji itp.
4.Samochody z przednim napędem (z racji ciągnięcia) są mniej narażone na podmuchy
i wiele wiele innych "plusów dodatnich" by się znalazło...
na każdy z tych i jeszcze wielu innych punktów można by eseje napisać.... i napisano dosyć sporo... oczywiście DOŚWIADCZONY kierowca poradzi sobie zawsze i z każdym napędem - ale mówimy ogólnie i o "przeciętnie, normalnych kierowcach - bo można by rozważać jeszcze kwestię opon, konstrukcji zawieszenia, rozłożenia ciężaru, techniki poślizgu itp
większość dyskusji kończy się tak :
napęd 4x4 jest najlepszy
ps. żeby nie było - ja bardziej lubię tylny napęd w zimie - ale 4x4 z mechanizmem różnicowym międzyosiowym tez daje spora frajdę
