pompa hamulcowa, czy nie??

14 grudnia 2009, 07:30
Mam taki sztos z hamulcami. ze
1)przód nieco nierówno bierze
2)pedał łapie bardzo nisko

zanaczam ze hamulce sa odpowietrzone i wyrególowane. Jak sie wcisnie pedał to normalnie blokuja koła, jak sie podpompuje to wyzej. Ale jak mowie skutecznie blokuja koła tyle ze pedał spada nisko, Podejrzewam pompe, ale z drugiej strony czy jakby była pacnięta to blokowało by wogóle skutecznie koła? mam nawet pompe hamulcowa luzem co była przy ostatnich jazdach w garbie napewno sprawna, ale nie chce mi sie jej bez potrzeby wymieniać. Jak myslicie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 grudnia 2009, 10:33
Jak dla mnie,to skoro podpompowanie powoduje "rośnięcie" pedału,to problem leży w zapowietrzeniu układu. Zaznaczam jednak,że ja miałem raz podobny,choć dużo poważniejszy problem i nie byłem w stanie go rozwiązać inaczej niż oddając auto do wujka Tomka.
Nieznośna lekkość butów
14 grudnia 2009, 10:39
ADI napisał(a): ja miałem raz podobny,choć dużo poważniejszy problem i nie byłem w stanie go rozwiązać inaczej niż oddając auto do wujka Tomka.

Ja niestety rowniez.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 grudnia 2009, 10:39
Ale jednoczesnie z odpowietrzników leci czysty płyn. Przelałem 200ml przez przód. Spobuje jeszcze odpowietrzyć sama pompe wobez tego. Kiedyś miałem taki sztos ze mozna było odpowietrzyć poszczególne ukady dopiero jak przez czujnik odpowietrzyłem samą pompe.

P.S. nie mam "wujka tomka" pod reką i bede sie wsciekał sam, ew z pomoca swojego "kumpla tomka"
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 grudnia 2009, 17:50
Ja miałem taki problem i niestety okazało się, że pompa nadawała się do wymiany. Można wymienić w niej reperaturki, ale tylko wtedy, gdy gładź cylindra jest nieuszkodzona. U mnie to pomogło, a miałem dokładnie taki sam problem, jak Ty. Wszystko miałem nowe i odpowietrzone, a hamulce żyletki, tylko pedał wstawał po dopompowaniu.
PozdraVWiam. Ciamek

www.volky.pl www.oceanmysli.pl
14 grudnia 2009, 18:46
Łysy napisał(a):P.S. nie mam "wujka tomka" pod reką i bede sie wsciekał sam, ew z pomoca swojego "kumpla tomka"

no i dobrze .... bo teraz Wujek Tomek jest bardzo zajety ....
"Panie to ma przyspieszac nie hamowac"
14 grudnia 2009, 18:48
O ile uklad ulega zamozapowietrzeniu to prawdopodobnie uszkodzeniu ulegla pompa. Moze byc tak ze uklad odpowietrzony wszystko dziala poprawnie brak wyciekow a pedal strasznie miekki i praktycznie zapada sie i lapie na samym koncu.W poprzednim aucie pompa zrobila bandycki zwod i objawy byly takie ze pedal po kilku nacisnieciach miekl a hamulce slably z kazdym nacisnieciem. Po odpowietrzeniu przez 10 minut bylo ok i znow to samo. Bedal hamulca byl strasznie miekki. Po wymianie pompy niedomaganie ustapilo.
14 grudnia 2009, 22:30
Łysy napisał(a):
1)przód nieco nierówno bierze

To znaczy ? Lewe i prawe przednie koła różnie hamują ?- to nic wspólnego z pompą nie ma (w niektórych autach obwody są podzielone na krzyż: lewe przednie prawe tylne, prawe przednie lewe tylne- wtedy to by mogło mieć jakiś związek ,ale w garbusie jest przód/tył)
Gdy przy pompowaniu pedał rośnie to niekoniecznie jest objaw zapowietrzenia- gdy jest za duży luz szczęka/ bęben też tak się będzie działo.
Dzieje się tak też w pewnym zakresie w każdym-nawet sprawnym układzie- cylinderki cofają się wolniej niż jesteśmy w stanie napompować pedałem- gdy szybko "pompnie" się parę razy pedał będzie wyżej- na postoju to widać.
A w jakich okolicznościach się tak stało ? Coś wymieniałeś ? Może jest coś źle dobrane- pomp było kilka rodzajów.Różniły się skokiem i średnicą zdaje się. Zdaje się tez że np pompy od bębnowych i tarczowych hamulców się różnią.
15 grudnia 2009, 07:26
sprawa wyglada tak, ze odkąd wymieniłem szczeki to mam cigłe problemy. Na poczatku było tak aby wysoko brały trzeba było regulować praktycznie co 100km (minimalnie podciagnąc) . no i coraz bardziej auto sciagało (walnięty tłoczek??, bo dochodziło do tego ze aby prosto hamował jedno koło z przodu rególowałem scislej niz drugie) pomyslalem ze to zapowietrzony dłuższy obwód na obwodzie. Przód wyrególowany "scisło" tyłu od jakiegoś czasu nie ruszałem.

Spróbuje dzisiaj jeszcze wyrególować uczciwie przód i tył , zobaczymy co sie stanie, bo pomyslełem ze niedocagniety tył moze być przyczyną "niskiego brania" pedału hamulca, a od zmiany szczek tam nie zagladałem. (a wiadomo ze nowe szczeki zanim sie ułoża, szybko "siadają")
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 grudnia 2009, 07:49
stawiam na regulacje szczek..i slabe ''cofanie'' cylinderkow..

jesli tylu wogole nie ruszales..
zrob probe..
podciagnij leciutko reczny...i sprawdz czy pedal poszedl w gore..

druga sprawa..
slabe cofanie sie cylinderkow , nie koniecznie musi byc przez uszkodzone cylinderki,moze byc to rowniez spowodowane uszkodzonym przewodem elastycznym..
w jedna strone plyn idzie..ale przez jakiegos smiecia ktory odpada ze scianki przewodu..powrot plynu jest przyblokowany..gdyz smiec..dziala jak zaworek zwrotny..

ale..tez mozesz to sprawdzic..rozpompuj hamulec....sprawdz jak chodzi kolo odrazu po napomowaniu...i 5min..pozniej....jesli zauwazysz ze lzej...to moze byc wina przewodu..

teraz...moze byc tak..ze podciagnales na tyle..na ile plyn sie cofa i odpuszcza szczeki..a po dluzszej chwili..szczeki sie jeszcze sporo cofaja...
a pozzniej hamujac..musisz ten ''powiekszony'' luz ''dopompowac...

mam nadzieje ze zrozumiales..bo..ciezko to napsiac..nie machajac rekami ''obrazowo''.. :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
15 grudnia 2009, 07:59
Zrozumiałem wszystko (spoko, nie jestem strasznym laikiem :P ) a o tej regulacji tyłu własnie pomysłałem w momencie kiedy zauwazyłem ze przy zaciagnietym recznym pedał bierze sporo wyzej (nie to ze nie zagladałem tam wogóle, bo jak mowie nie tak dawno to robiłem)

tylko skad ta nierówna praca przednich bębnów?? Przejrze tłoczki jak porządna regulacja nic nie da.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 grudnia 2009, 08:16
Łysy napisał(a):tylko skad ta nierówna praca przednich bębnów?? Przejrze tłoczki jak porządna regulacja nic nie da.

Szczęki nowe bębny stare(?) - np porysowany, nierówno zużyty bęben- zanim szczęka się do niego dotrze (jeśli w ogóle się dotrze :wink: ) to będzie hamował słabiej. Może coś "utłuściłeś' przy montażu. Zdejmij bęben i zobacz po szczękach jaką powierzchnią hamują - będzie widać.
15 grudnia 2009, 08:25
zdejmowałem, ogladałem. nic nie utłusciłem :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 grudnia 2009, 21:02
O ile plyn sie nie cofa to faktycznie moze byc spowodowane uszkodzeniem przewodu elastycznego. Jak bys taki stary przewod rozcial zobaczylbys jak sie strzepi i blokuje powrot. Przyczyna moze byc banalna bo o ile jezdzisz na cylinderkach iles tam lat mogl nazbierac sie syf i moze powodowac ze sie nie cofa do konca. Mozna je rozebrac i przeczyscic. Nie jest to klopotwile wrecz banalnie proste. A czy te bebny przetaczales? bo nie przetoczone sa jajowate i dzialaja prawie jak abs. O ile sa krzywe mozesz je regulowac co 100km i nici z tego beda. Ciezko okreslic nie widzac auta.
15 grudnia 2009, 21:29
odpowiem tak: WSZYSTKO poza szczekami jest orginalne i nie sadze zeby ktoś to kiedykolwiek wczesniej rozbierał

Podciagnełem oporowo tył na regulatorach i jest lepiej. W zasadzie to całkiem mozliwie jest. Ale jak sie podpompuje to jednak bierze wyzej. Jak sie zaciagnie reczny to jeszcze wyzej, ale juz podrególować dalej sie nie da. Zapowietrzone nie jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy