pompa hamulcowa, czy nie??

20 lutego 2010, 13:33
Michał2 napisał(a):Jak to ? :shock: To co się z płynem działo ? Wsiąkał w metal ?
Michał2 napisał(a):Po prostu w czasie 'żonglowania" różnymi elementami zrobiłeś coś czego nie zrobiłeś wcześniej...Co wcześniej przegapiłeś...

100% to był ten cylinderek, bo wymieniłem tylko to wczoraj i układ natychmiast odzyskał sprawność. na 100% płyn nie uciekał

podejrzewam zle przegwintowany odpowietrznik który powietrze do srodka zaciągał.
Michał2 napisał(a):Albo...To jeszcze nie koniec.... :wink:

a to wiem, bo np cylinderek który wczoraj zamontowałem jest tylny (no był na test) i musze wsadzić normalny :) Pozatym chce przetoczyć bebny :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 lutego 2010, 17:18
Łysy napisał(a):podejrzewam zle przegwintowany odpowietrznik który powietrze do srodka zaciągał.

Jak by odpowietrznik nie trzymał to by ciekło.
Tylem się już natłumaczył a tu ciągle to samo... :wink:
Układ hamulcowy nie zapowietrza się po stronie ciśnienia. Nie ma takiej możliwości. Jakie jest ciśnienie w układzie w stanie spoczynku ?- niewielkie, ale wyższe (a na pewno nie mniejsze) od atmosferycznego. No to jakim sposobem powietrze się ma tam wcisnąć ?A tym bardziej w czasie hamowania - kilkadziesiąt atmosfer.
21 lutego 2010, 12:21
ok wiesz lepiej. podaje fakty:
-na 100% układ sie zapowietrzał na przednim lewym cylinderku
-na 100% płyn nie uciekał (mam swiadków :-D )
-na 100% pomogła za ostatnim razem wymiana tego cylindreka

jakie masz wnioski?? :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
21 lutego 2010, 16:57
Łysy napisał(a):ok wiesz lepiej. podaje fakty:
-na 100% układ sie zapowietrzał na przednim lewym cylinderku
-na 100% płyn nie uciekał (mam swiadków :-D )
-na 100% pomogła za ostatnim razem wymiana tego cylindreka

jakie masz wnioski?? :-)

że na 100% coś przegapiłeś... :wink: :-D
Skoro cylinderek był szczelny, to (pomijając już fakt wspomnianej różnicy ciśnień) którędy się miał zapowietrzyć ? Raczej może właśnie przy wymianie udało się wreszcie odpowietrzyć układ ?
Zakładając że w układzie może może powstać chwilowe podciśnienie- jak się tłok pompy szybciej cofnie niż tłoczki w cylinderku - hipotetycznie może zassać powietrze jakąś nieszczelnością . Tylko że wtedy to jest i tak pryszcz, bo tą samą nieszczelnością je wywali przy ponownym nacisku.Wraz z płynem - niestety. Nie ma ciśnienia= nie ma hamulca.
A Ty jak to tłumaczysz ?
21 lutego 2010, 16:59
Michał2 napisał(a):Raczej może właśnie przy wymianie udało się wreszcie odpowietrzyć układ ?
Mnie się też tak właśnie wydaje.
Nieznośna lekkość butów
21 lutego 2010, 23:34
chłopaki ok wiecie lepiej co robiłem i jak było :) ja nietwierdze ze "zaciagał" powietrze, wiem ze płynu nie ubywało

powtórze sie jak było przy/przed ostatnią opercja:

na starym odpowietrzał sie jakby niemrawo, ale jak odkrecało sie odpwietrznik to płyn sikał pod cisnieniem, nie ciekł, płyn nie ubywał, ogółnie teoretycznie wygladało jakby miał działać (a nie działał nawet po kilkukrotnym podpompowaniu hamulcem)

po zmianie cylinderka odpowietrzył sie ogólnie ok.

fakt niepodwazalny jest taki, ze winien był cylinderek, który niedawał (jak dla mnie) objawów niesprawnoisci. basta
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 kwietnia 2010, 19:26
Podburze dyskusje troche w święta bo drugi dzień siedze w hamulcach w 1303... pomijam stary obwód bo nowa tylko pompa , dwa cylinderki i jeden przedni ktory zmienialem ja , reszte robil ktos inny... ale uklad nie ma powietrza, tyl lapie nisko przy samej scianie grodziowej , pedal miekki a przod hamuje za 3cim razem.... powietrza nie ma przeplukalem 1L plynu przez uklad ... pol dnia zabawy, szczeki wyregulowane i nic...dziwnie pompa syczy jak siedzialem w kanale a ojciec pompowal pedalem... nie widac wyciekow a w pompe hamulcowa zamiast jednego czujnika wkrecona sruba... jakies szybkie sugestie?? bo ja sie poddaje z tym garbem za duzo patentow i sztukowań i starych czesci... ja mam swoje zdanie ze na hamulcach sie nie oszczedza a wlasciciel chyba juz probuje oszczedzac na garbie zeby tylko zaczac jezdzic...
PozdraVWiam
Bogdan
3 kwietnia 2010, 19:46
Ja bym obstawiał że coś jednak z tą nową pompą jest nie halo.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
3 kwietnia 2010, 19:49
ja tez wsadzałem nowa pompe i miałem problemy. Jak można przeczyatac w moim przypadku nie ma co "stawiać", tylko trzeba wymieniać kolejne elementy az sie uda dojść co było niesprawne :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 kwietnia 2010, 19:56
Rzuc okiem na elastyczne przewody.
Swoja droga dobrze byloby wyeliminowac ktorys z obwodow, np wkrecajac koncowke do pompy z zalutowanym otworem.
To ze masz srube zamiast czujnika to tak w wielu przypadkach jest i nie rzutuje na prace.

A to ze syczy to niej dobrze nie swiadczy.
Jestes pewny co do dobrego wkrecenia regualatorow ?
3 kwietnia 2010, 20:10
Scooty napisał(a):Rzuc okiem na elastyczne przewody.
Swoja droga dobrze byloby wyeliminowac ktorys z obwodow, np wkrecajac koncowke do pompy z zalutowanym otworem.
To ze masz srube zamiast czujnika to tak w wielu przypadkach jest i nie rzutuje na prace.

A to ze syczy to niej dobrze nie swiadczy.
Jestes pewny co do dobrego wkrecenia regualatorow ?

ustawialem tak jak u siebie czyli tak ze beben trze lekko podczas obrotu kolem... wiem na pewno ze szczeki idealne nie sa cylinderki to kazdy inny jeden nowy bo sam go zakladalem. przewody gumowe przednie byly ok bo dmuchalem w nie :) podczas wymiany ukreconych przewodow metalowych :D ...to syczenie mnie irytuje bo u mnie ten problem nie wystepuje... kazde hamulce ktore robilem w garbach pedal byl sztywny a ten miekki caly czas i strasznie lekko chodzi tak jakby nie pompowal cisnienia aczkolwiek hamuje tyl a przod slabo dopiero za 3cim razem dobrze ale i tak pedal idzie w podloge daleko... bolec przy pompie tez wyregulowalem
Łysy napisał(a):ja tez wsadzałem nowa pompe i miałem problemy. Jak można przeczyatac w moim przypadku nie ma co "stawiać", tylko trzeba wymieniać kolejne elementy az sie uda dojść co było niesprawne :-)

gorzej jak wisi nad toba wlasciciel ktory kupil nieswiadomie spieprzonego garbusa wladowal sporo kasy zaczynajac od lakieru a wszystko inne od spodu jest do d...y i teraz chce jak najoszczedniej skonzcyc zeby zaczac jezdzic...pierwsze co bym zrobil kupujac garbusa to wymienil hamulce...
PozdraVWiam
Bogdan
3 kwietnia 2010, 20:13
Zacznij raczej od pomiarów bębnów, jeśli masz stare rozrajbowane lub przetaczane bębny i nowe szczęki to nie będą szczęki układać się na promieniu i pomimo regulacji na opór będą sprężynować.
W 1303 bębny masz o średnicy nominalnej fi 248, dopuszczalne roztaczanie do fi249, granicą przy której bębny trzeba wywalić jest fi 249,5.
Dopóki szczęki nie będą przylegać do bębna całą powierzchnią pompa będzie brała pod koniec skoku pomimo starannej regulacji.
Sprawdź jeszcze czy pompa nie podciąga powietrza od strony popychacza.
Objawia się to niemożnością odpowietrzenia sekcji od strony popychacza.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
3 kwietnia 2010, 20:19
bodzio1600 napisał(a):Zacznij raczej od pomiarów bębnów, jeśli masz stare rozrajbowane lub przetaczane bębny i nowe szczęki to nie będą szczęki układać się na promieniu i pomimo regulacji na opór będą sprężynować.
W 1303 bębny masz o średnicy nominalnej fi 248, dopuszczalne roztaczanie do fi249, granicą przy której bębny trzeba wywalić jest fi 249,5.
Dopóki szczęki nie będą przylegać do bębna całą powierzchnią pompa będzie brała pod koniec skoku pomimo starannej regulacji.
Sprawdź jeszcze czy pompa nie podciąga powietrza od strony popychacza.
Objawia się to niemożnością odpowietrzenia sekcji od strony popychacza.

bebny stare ,nierowne . o odpowietrzaniu sekcji od strony popychacza nie slyszalem nigdy :) pompa nie cieknie raczej ale podejrzewam ze moze przepuszczac... te hamulce nie zachowuja sie tak jak powinny. o tym garbie mam swoje zdanie i zaluje ze podjalem sie napraw przy nim bo mam zwiazane rece a cuda musze robic...
PozdraVWiam
Bogdan
3 kwietnia 2010, 23:35
A spróbuj rozkręcić bardziej regulatory, niech się szczęki mocnniej zaprą o bęben. Spróbój wtedy nacisnąć hamulec i zobacz czy też jest flak.

Tak sobie myślę że mam farta zajebistego. W dwóch garbach mam kompletnie nowy cały układ hamulcowy i ani razu problemu nie było. :smt017
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 kwietnia 2010, 09:58
Sekcję od strony popychacza odpowietrzasz na kołach i jeśli ciągle lecą bąbelki powietrza z odpowietrzników to znaczy , że pompa podciąga powietrze .
Możesz spróbować podać nadciśnienie do zbiorniczka i odpowietrzać
na otwartych odpowietrznikach.
System odpowietrzania bez pompowania pompą działa również w układzie grawitacyjnym , więc nie potrzebujesz kogoś do pompowania.
Działa to tylko b.wolno , ale ze słabą pompą jest to jedyny sposób na odpowietrzenie układu.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,

← Pytania i problemy