pompa hamulcowa, czy nie??

15 grudnia 2009, 22:21
Łysy napisał(a):odpowiem tak: WSZYSTKO poza szczekami jest orginalne i nie sadze zeby ktoś to kiedykolwiek wczesniej rozbierał

Podciagnełem oporowo tył na regulatorach i jest lepiej. W zasadzie to całkiem mozliwie jest. Ale jak sie podpompuje to jednak bierze wyzej. Jak sie zaciagnie reczny to jeszcze wyzej, ale juz podrególować dalej sie nie da. Zapowietrzone nie jest
Skoro wszystko jest oryginalne i na dodatek podciąganie oporowo na regulatorach pomogło,to może średnica wewnętrzna bębnów przekroczyła już wartość graniczną i trzeba je wymienić na nowe.
Nieznośna lekkość butów
15 grudnia 2009, 22:31
oporowo w sensie ze jak krece dalej regulatorami to mi koła sie nie krecą :P regulatory maja jeszcze 2/3 skoku przed soba, spoko :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 grudnia 2009, 22:37
Łysy napisał(a):oporowo w sensie ze jak krece dalej regulatorami to mi koła sie nie krecą :P
Tak też i ja zrozumiałem słowo "oporowo"
Nieznośna lekkość butów
15 grudnia 2009, 22:41
Łysy, zmierz średnicę bębna, chociażby z ciekawości. Może już przekroczyłeś wartość dopuszczalną średnicy?
sex, bug and rock'n'roll
15 grudnia 2009, 22:56
O ile bebny bylyby juz tak cienkie jest duze prawdopodobienstwo ze po nacisnieniu pedalu hamulca tloczki wyszlyby ta daleko ze az pyn pocieknie. Moj poprzedni garbus tak mial.Ja zalozylem nowe problem ustal. Odnosnie tego wymiaru max. nie powinno sie go przekraczac ale o ile jestes na granicy nie bedzie tragedii. Ja nabijam okladziny zawsze w warsztacie, ktory sie tm specjalizuje i gosc pyta zawsze jak bebny bo nabija wtedy ciensze lub grubsze. Malo kto zwraca na to uwage ale bebny powinno sie toczyc na jeden wymiar. Na ogol wyglada to tak ze tokarz tylko skrobnie bo juz niewiele zostalo. Z tad pozniej zarzucanie sciaganie itd. Rozna sila docisku szczek do bebne bedzie to powodowac a nie zawsze da sie skorygowac regulatorem.
15 grudnia 2009, 23:11
Bębny się powinno wymieniać a nie 100 razy przetaczać. Wymiar jest jeden, nieprzekraczalny i koniec kropka.

Łysy wg mnie powinieneś przeregulować przód i tył bez zdejmowania bębnów.

U mnie nowe szczęki układały się prawie 1000km do nowych bębnów. Po 1000 przeregulowałem hamulce i jest mega zajebiście. U mnie jest jednoobwodowy układ ale to inna sprawa.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
15 grudnia 2009, 23:21
Vw_RaF napisał(a):Bębny się powinno wymieniać a nie 100 razy przetaczać. Wymiar jest jeden, nieprzekraczalny i koniec kropka.
Otóż to
Nieznośna lekkość butów
16 grudnia 2009, 07:06
Vw_RaF napisał(a):Łysy wg mnie powinieneś przeregulować przód i tył bez zdejmowania bębnów.

tak uczyniłem juz wczoraj :D dzisiaj jak bedzie mi sie chciało to jeszcze popatrze. Ale pedał bierze nisko wg mnie (w połowie skoku) i regulacja nic juz nie daje. A jak sie podpompuje to zdecydowanie sie pedał podnosi.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 grudnia 2009, 08:33
ADI napisał(a):Skoro wszystko jest oryginalne i na dodatek podciąganie oporowo na regulatorach pomogło,to może średnica wewnętrzna bębnów przekroczyła już wartość graniczną i trzeba je wymienić na nowe.
renegat napisał(a):Łysy, zmierz średnicę bębna, chociażby z ciekawości. Może już przekroczyłeś wartość dopuszczalną średnicy?

Jaki by to miało mieć wpływ na "niskość" pedału ?

Łysy
Pojeździj , pohamuj , szczęki się dotrą , ułożą , poregulujesz potem jeszcze raz ,powinno być dobrze( tym bardziej że już nie jest źle) . Pompa hamulcowa z powodu wymiany szczęk się raczej nie zepsuła ? :wink:
16 grudnia 2009, 08:49
miałem tak kiedyś ze brały hamulce nisko, było coraz gozej i gorzej, były problemy z odpowietrzeniem itd. Wyminiłem pompe i sprawa sie rozwiazała. Teraz poczatkowo miałem podobne symptomy, dlatego zalożyłem topic
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 grudnia 2009, 07:25
no to dzisiaj wymieniam pompe. Zmieniłem wczoraj bębny, ustawilem szczeki i jest jak było.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 grudnia 2009, 16:23
własnie zmieniłem pompe. I drodzy dobrodzieje przyczyną była pompa :-) z tym ze walniety musi być jeszcze tłoczek bo sciaga nadal. Podwójna awaria, widocznie podczas odpowietrzania nalałem dobry płyn króry wypłukał syfy i spowodował niesprawnoiść pompy i jednego tłoczka. Ale tłoczek wymienie juz po swietach :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 lutego 2010, 07:16
dobra hopy, burza mózgów, czego i gdzie szukać. Mimo wymiany drugiej juz pompy, tłoczków przód, dalej bierze beznadziejnie, a w sumie to prawie wogole. Bujam sie z tym badziewiem od grudnia i nie moge sobie poradzić. Gdyby były np jakieś przecieki na przewodach to teoretycznie podciecie jednego układu powinno coś wyykazać,l nie??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 lutego 2010, 08:15
Zacznij po kolei. O początku.
Zdejmij każdy bęben i zobacz jak układają się szczęki do bębnów i czy gdzieś się nie zapierają. Jak jest okej to leć dalej. Skręć maksymalnie regulacje.
Przelej grawitacyjnie najpierw płyn przez układ odkręcając po kolei odpowietrzniki do czystego pojemnika. Zwróć uwagę na to czy nie wypłynie jakiś syf z układu. Kontroluj stan płynu w zbiorniczku i uzupełniaj tylko świeżym.
Pompuj trzymaj pompuj trzymaj itd..... Nie dolewaj przepompowanego płynu. Obserwuj ciśnienie przepompowywanego płynu na każdym kole.
Moim zdaniem masz problem z tym że szczeki nie przylegają pełną płaszczyzną do bębna i masz zapowietrzony układ ale mogę się mylić. Może być tak że jaki syf jest w przewodach jak piszą koledzy.
Wykluczaj po kolei wszystko. Jak trzeba wymień przewody. Jest trochę roboty ale koszta nie są straszne a bezpieczeństwo najważniejsze.
Pzdr
JacksGarage
Renowacja (piaskowanie, szkiełkowanie, malowanie proszkowe) Nietypowe zlecenia - (spawanie Alu, Kwasówka, Stal). Obróbka metalu, cięcie wodą i laserem itp.
(kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
Bulik '63 Pritsche (REMONT)

← Pytania i problemy