Mój dupowóz/zimowóz/drugowóz

18 listopada 2011, 11:41
1) Renault Scenic 1,9tdi (wanienka) 1999rok 110KM - żonka
2) Saab 2,0 benzyna 1999rok 140KM - ja
18 listopada 2011, 12:18
cannon11 napisał(a):2) Saab 2,0 benzyna 1999rok 140KM - ja

9-3 czy 9-5 ?? :D
PozdraVWiam
Bogdan
18 listopada 2011, 12:23
no tak racja to jest najważniejsze - model 93 sprowadzony ze Szwajcarii zagazowany na BRG
18 listopada 2011, 12:24
cannon11 napisał(a):no tak racja to jest najważniejsze - model 93 sprowadzony ze Szwajcarii zagazowany na BRG

witam w klubie :P

ale to masz albo 131KM albo 150KM :P
PozdraVWiam
Bogdan
18 listopada 2011, 12:37
Ja mialem ta slabsza. Ten sam rocznik.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2011, 12:38
Kurcze no, chciałem se dodać więcej koni a tu się znawca znalazł i mnie prostuje :D (spoko ) mam półtora roku samochód 131KM tez witam w klubie -
www.saabklub.pl
18 listopada 2011, 12:41
qubek napisał(a):Ja mialem ta slabsza. Ten sam rocznik.

i po 2.5 roku jezdzenia zaluje ze nie szukalem uturbionej wersji chociaz tej 150KM :P ale gaz V generacji sprawia że żałuję troche mniej :P
PozdraVWiam
Bogdan
18 listopada 2011, 12:53
Mialem gaz najprostszy, ktory niesamowicie mnie denerwowal i m.in. dlatego auto sprzedalem.

Ale przyznam ze po raz pierwszy zostalem normalnie przywitany w klubie. Zawsze do tej pory jak tlumaczylem SAABowcom ze moj montowany w FSO SAAB prowinienecji koreanskiej jest tym samym samochodem co 9-3 tylko w wersji kąbi to jakos nie potrafili zrozumiec i krecili nosami :twisted: :P

Co do wersji uturbionej 150 koni to wydaje mi sie to wyjatkowo zlym interesem. Bedziesz mial w dupowozie 150 a nie 130 koni, czyli jakas tam roznica, ale niepowalajaca. I jeden i drugi samochod jakos jedzie, ale nie jest demonem predkosci. Za to ten mocniejszy ma niezaprzeczalna wade posiadania turbiny, czyli czegos, co moze sie popsuc. Ja rozumiem gdyby on mial miec 250 (co tez we wspolczesnym swiecie nie powala).
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2011, 13:04
qubek napisał(a):Mialem gaz najprostszy, ktory niesamowicie mnie denerwowal i m.in. dlatego auto sprzedalem.

Ale przyznam ze po raz pierwszy zostalem normalnie przywitany w klubie. Zawsze do tej pory jak tlumaczylem SAABowcom ze moj montowany w FSO SAAB prowinienecji koreanskiej jest tym samym samochodem co 9-3 tylko w wersji kąbi to jakos nie potrafili zrozumiec i krecili nosami :twisted: :P

Co do wersji uturbionej 150 koni to wydaje mi sie to wyjatkowo zlym interesem. Bedziesz mial w dupowozie 150 a nie 130 koni, czyli jakas tam roznica, ale niepowalajaca. I jeden i drugi samochod jakos jedzie, ale nie jest demonem predkosci. Za to ten mocniejszy ma niezaprzeczalna wade posiadania turbiny, czyli czegos, co moze sie popsuc. Ja rozumiem gdyby on mial miec 250 (co tez we wspolczesnym swiecie nie powala).

dzieki turbinie moment wiekszy a spalanie wcale tak dramatycznie nie rosnie dlatego troche zalowalem. bo niby 20KM roznicy a jednak 50Nm wiecej

a juz 150 i 185KM roznia sie tylko SOFTem wgranym a reszta to to samo wiec sama modyfikacja to tez pikus :P

siedzac troche w temacie juz nie tyle turbina jest tą wadą co zapychająca się odma doprowadzająca do zacierania się silnika aczkolwiek im więcej czasu spędziłem na czytaniu o tych silnikach tym mniej sie tym przejmuje :)
juz myslalem o montazu turbiny ( bo silniki nawet wolnossace sa na to przygotowane ) ale jak sie dowiedziałem ile kosztuje dopasowanie V generacji gazu do wiekszej mocy i turbiny to stwierdziłem ze ten wolnossacy wcale nie jest taki zly :P
PozdraVWiam
Bogdan
18 listopada 2011, 17:03
a ja tak jak niżej
chrysler voyager 2.5td (traktor ale nie do zajechania) 1998r
opel tigra 1.4 (żonki)1997r
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
18 listopada 2011, 17:12
Nevek - Mercedes git
Dzikusek - moj boss tez ma takiego voyagera i tez twierdzi ze ten silnik jest nie do zajechania. To czyni Cie druga osoba ktora w zyciu spotkalem, ktora ma do powiedzenia cokolwiek dobrego o dieslu VM :D
Voyager szefa stoi pod biurowcem conajmniej od miesiaca. Co jakis czas szef probuje go uruchomic ;)

Moje wlasne doswiadczenia z Voyagerem sa dosc smieszne. Co prawda byl tam jakis slabowaty czterocylindrowy benzyniak a nie diesel VM a sam samochod byl w pelnej korbie, biedny do tego stopnia ze fabryczne radio (2 din!) nie mialo nie tylko CD, ale nawet kasety, a tylko radio z pokretlem jak w Safari.
Brak diesla i jakiegokolwiek wyposazenia dodatkowego nie sprawil jednak, ze ten Chrysler byl niezawodny. O nie :D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 listopada 2011, 18:33
ja zrobilem nim bezproblemowo ponad 90 tys. :-D(tylko klocki, olej)a wyposażenie mam max jakie dawał chrysler
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
19 listopada 2011, 15:07
Odnośnie dupowozów to ja ostatnio śmigam tym, G40 115KM z 94r.
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało sięZdjęcie nie zachowało się

I kończę pracę z garażem (ogrzewanie do zimowego dłubania przy Garbie, może po tylu latach jako że są już środki [.....$], coś ruszy.).
Garbus ,,Smurf".
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=492
Były: 1302 1.3AB, 126 EL, 126 FL, 126 ST 73r, Polo G40, UAZ 469b V6 2.9.
20 listopada 2011, 11:02
DZIKUSEK-D1 napisał(a):ja zrobilem nim bezproblemowo ponad 90 tys. :-D(tylko klocki, olej)a wyposażenie mam max jakie dawał chrysler
w sobotę zrobilem 1250 km(połowa z tego ciągnąc kemping)i spalanie 7.8 litra :-D
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

← Luźne dyskusje