Pytanie od nowego.

14 maja 2010, 16:21
mimo że nie jeden samochód w życiu widziałem i robiłem to pierwszego garba kupiłem oczami a nie rozumem , podobał mi się z...e , potem okazało się ze to szpachel , kit i korozja ale trzeba przyznac ze podpicowany był pierwsza klasa.
Każdy wózek ma swoje słabe miejsca i dobrze jak o nich wiesz przed kupnem choć w kilkudziesięcioletnim aucie to wszystko co jest niżej niz pół metra nad ziemią to jest słaby punkt
14 maja 2010, 16:36
[

Te z blaszaną deską według mnie fajniejsze[/quote]
On ma pod spodem blaszaną deskę :wink:
Myślę,że klimat, klimatem moda na dziady itp,ale o ile nie jesteś totalnym ortodoksem, dla którego prawdziwe garbusy skończyły się w 68, 64, 57 czy którymś tam roku, to rozważ korzyści z posiadania 12,a nie 42 letniego auta. Oglądałem jakiś rok czy dwa temu identyczne auto ( rocznk 96) i powiem szczerze,że zdrowa blacha i fabryczny lakier w zakamarkach w których zwykle natykamy się ognisko korozji zrobiły na mnie wrażenie. Inna sprawa,że dla mnie wszystkie garbusy są fajne :-)[/quote]

Nie nie jestem ortodoksem,wole sobie pojezdzic niz czekac az blacharze
skoncza.Dletego Twe slowa ,mie podbudowaly.Bo juz zaczolem czuc sie jak zdrajca ideii :lol:
14 maja 2010, 16:41
[p.s. jak w rfn wyglada kwestia oldtimerow i tych miejskich stref ekologicznych z kolorowymi naklejkami?[/quote]

Auto benzynowe dostaje od reki,moze byc przedwojenne.Nie ma zadnych badan,starczy dowod rej. gdzie musi byc napisanne Otto(czyli benzyna).
Naklejka kosztuje 5 Euro,i trwa to 5 minut.
Z Dieslami jest gorzej.Musza miec katalizatory i zakeznie od tego jaki maja dostaja naklejke zielona,zolta albo czerwona.
14 maja 2010, 16:59
Kierownice mozna wymienic ale te siedzenia tez jakies takie welurowe,czy to normalne?
Sprzedawca twierdzi za nie ma rdzy,ma jeszcze ponad rok TÜV(przeglad techniczny).
I ostateczna cena 1200 Euro.Mial 2 wlascicieli ,do 90 tys.przebiegu serwisowany(ksiazka).

Jutro sobota,mozna sie przejechac,tylko ze to 500 km. ode mnie.
Jechac czy nie?
Wiem,wiem tego nikt nie wie -czy warto ,ale wypowiedzice sie chociaz na temat ceny.Mi sie wydaje ze to nie majatek.
I jeszcze jedno ,czy wszystkie Garby sa rejestrowane na 5 miejsc?
14 maja 2010, 17:08
zawiki napisał(a):Kierownice mozna wymienic ale te siedzenia tez jakies takie welurowe,czy to normalne?
Sprzedawca twierdzi za nie ma rdzy,ma jeszcze ponad rok TÜV(przeglad techniczny).
I ostateczna cena 1200 Euro.Mial 2 wlascicieli ,do 90 tys.przebiegu serwisowany(ksiazka).

Jutro sobota,mozna sie przejechac,tylko ze to 500 km. ode mnie.
Jechac czy nie?
Wiem,wiem tego nikt nie wie -czy warto ,ale wypowiedzice sie chociaz na temat ceny.Mi sie wydaje ze to nie majatek.
I jeszcze jedno ,czy wszystkie Garby sa rejestrowane na 5 miejsc?
Nie wszystkie.Niektóre na 4. Z zależnośći od wersji stosowano welurowe siedzenia w późnych modelach. Ja uważam,że warto pojechać i obejrzeć.To, że ma ważny TÜV sporo znaczy,bo niemieckie przeglądy techniczne zdaje się są coś warte w przeciwieństwie do polskich. Oczywiście to auto może sie okazać przegnite i fatalne.Ale obejrzałbym je.
Nieznośna lekkość butów
14 maja 2010, 17:11
Ja na przeglądzie z Niemiec miałem nawet wypisane miejsca gdzie jest korozja. Oczywiście autko stało potem długo w polskim komisie więc nie mam porównania co doszło w Polsce, a na ile trafny był niemiecki przegląd
14 maja 2010, 18:18
zawiki napisał(a):Kierownice mozna wymienic ale te siedzenia tez jakies takie welurowe,czy to normalne?
Sprzedawca twierdzi za nie ma rdzy,ma jeszcze ponad rok TÜV(przeglad techniczny).
I ostateczna cena 1200 Euro.Mial 2 wlascicieli ,do 90 tys.przebiegu serwisowany(ksiazka).

Jutro sobota,mozna sie przejechac,tylko ze to 500 km. ode mnie.
Jechac czy nie?
Wiem,wiem tego nikt nie wie -czy warto ,ale wypowiedzice sie chociaz na temat ceny.Mi sie wydaje ze to nie majatek.
I jeszcze jedno ,czy wszystkie Garby sa rejestrowane na 5 miejsc?

garbusy z lat 95-1998 ktore widzialem w polsce na allegro stały w granicach 8-17 tys zl... wydaje mi sie ze 1200E to dobra cena jesli jest w dobrym stanie
PozdraVWiam
Bogdan
14 maja 2010, 19:00
Bogdan napisał(a):garbusy z lat 95-1998 ktore widzialem w polsce na allegro stały w granicach 8-17 tys zl... wydaje mi sie ze 1200E to dobra cena jesli jest w dobrym stanie

1200E + sprowadzenie + zarobek sprowadzajacego = 8-17kzł :)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 maja 2010, 19:02
Chyba pojade,mowia ze czasami pierwsza decyzja jest najlepsza.
Moze jeszcze stowe urwe na paliwo.
14 maja 2010, 19:05
poszukaj dokładnie na forum na co TRZEBA patrzeć. Swiezy wiec raczej remontowany (w sensie lepiony) być nie powinien i wszelkie miejsca bolaczkowe powinny byc widoczne. i nie napalaj sie. Ja jeździłem raz 800km ogladać garba i mimo pierwszej mysli: "biore", wróciłem pociagiem, czego nie załuje
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 maja 2010, 19:21
Łysy napisał(a):poszukaj dokładnie na forum na co TRZEBA patrzeć. Swiezy wiec raczej remontowany (w sensie lepiony) być nie powinien i wszelkie miejsca bolaczkowe powinny byc widoczne. i nie napalaj sie. Ja jeździłem raz 800km ogladać garba i mimo pierwszej mysli: "biore", wróciłem pociagiem, czego nie załuje

Widze ze zapowiada sie bezsenna noc :-)
Czytam co sie da na forum ale najchetniej zabralbym kogos z Was.
Niestety wszyscy moi tutejsi koledzy sa zwolennikami nowych aut i na pewno popatrza na mnie .....juz nie powiem jak.
Sam jezdze Toyota ale oni uwazaja ze normalni, ambitni ludzie to musza miec Merca albo BMW.
Dlatego dzieki wszystkim za zyczliwe rady.
Moze kiedys ja bede mogl komus pomoc.
14 maja 2010, 21:34
Moim zdaniem 1200E to bardzo dobra cena, nawet jeżeli garb wymaga pewnych poprawek. Obejrzyj dokładnie, najlepiej na podnośniku cały spód auta z zewnątrz i od środka, a w szczególności: progi (nie te ogumowane na zewnątrz tylko te w środku z których wychodzi nadmuch na nogi, podłgę, szczególnie w okolicach akumulatora, zawiszenie przednie, napoleona i okolice. Sprawdź czy gdzieś nei zbiera się woda, czy blachy nie są świeżo kitowane jakimś mazidłem. Przy jeździe próbnej zwróć uwagę jak odpala na zimno, i jak silnik zachowuje się przed rozgrzaniem (tam jest wtrysk digifant więc powinno wszystko gładko iść, gdy coś z nim jest nie tak to czasem trudno dojść i ogarnąć). po kilkunastu minutach jazdy włącz ogrzewanie s sprawdź jak działa - jest to pewien wskaźnik stanu blacharskiego progów i kanałów grzewczych. Poza tym standardowe rzeczy które sprawdzasz w używanym aucie.
14 maja 2010, 22:02
1200 E to dobra cena, pod warunkiem że blacha jest ok.
Tak jak wszyscy poprzednicy pisali. Sprawdź dobrze cały dół - podłogę i progi, przednie zawieszenie pod kątem rdzy. Niezłym testem na progi jest sprawdzenie ogrzewania, jeśli z nawiewów na szybę leci ciepło, powinno być ok. Dół sprawdź również od środka, zdejmij wszystkie dywaniki, sprawdź tylny bagażnik, przedni (kosz na zapas szczególnie rdzewieje).
Poza blachą sprawdź elektrykę, fajnie by było jeśli instalacja jest nieruszona.

No i cóż. Powodzenia.
PS. A kumplom napalonym na BMW i Mercedesa pokiwaj głową i rób swoje ;)
14 maja 2010, 22:22
karol napisał(a):Moim zdaniem 1200E to bardzo dobra cena, nawet jeżeli garb wymaga pewnych poprawek. Obejrzyj dokładnie, najlepiej na podnośniku cały spód auta z zewnątrz i od środka, a w szczególności: progi (nie te ogumowane na zewnątrz tylko te w środku z których wychodzi nadmuch na nogi, podłgę, szczególnie w okolicach akumulatora, zawiszenie przednie, napoleona i okolice. Sprawdź czy gdzieś nei zbiera się woda, czy blachy nie są świeżo kitowane jakimś mazidłem. Przy jeździe próbnej zwróć uwagę jak odpala na zimno, i jak silnik zachowuje się przed rozgrzaniem (tam jest wtrysk digifant więc powinno wszystko gładko iść, gdy coś z nim jest nie tak to czasem trudno dojść i ogarnąć). po kilkunastu minutach jazdy włącz ogrzewanie s sprawdź jak działa - jest to pewien wskaźnik stanu blacharskiego progów i kanałów grzewczych. Poza tym standardowe rzeczy które sprawdzasz w używanym aucie.

Bardzo konkretne rady,mowiac o silniku to masz na mysli czy rowno pracuje,tak?
Ale co to jest napoleon.
Oj widze ze jestem wielkim laikiem,chociaz mialem juz tyle samochodow.Ale to jakis normalny Opel,Ford czy Toyota.
Ale tym bardziej chce miec Garba i jezeli mowicie ze cena jest do przyjecia to kto wie.
Najwiekszym wrogiem jest moja zona :D

← Luźne dyskusje