Garbus Whyshchuck'a (dawn.: Nowy silnik-projekt 1835")

23 lipca 2012, 22:39
dzieciak napisał(a): I z tego co wiem to diagnosta może "nie dać" przegladu za filtr w komorze.

Hę ? :shock:
Skąd żeś wytrzasnął tą wiedzę ?
A np w maluchach to gdzie niby był ? I co -paliły się seriami ?
Też się nasłuchałem odnośnie ogórka , no i proszę - nie spalił się
Pewnie miałem dużo szczęścia... :wink:
23 lipca 2012, 22:53
Michał2 napisał(a):A np w maluchach to gdzie niby był ? I co -paliły się seriami ?
Też się nasłuchałem odnośnie ogórka , no i proszę - nie spalił się
Pewnie miałem dużo szczęścia... :wink:

W Maluchu jest przed pompa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 lipca 2012, 23:21
Michał2 napisał(a):
dzieciak napisał(a): I z tego co wiem to diagnosta może "nie dać" przegladu za filtr w komorze.

Hę ? :shock:
Skąd żeś wytrzasnął tą wiedzę ?
A np w maluchach to gdzie niby był ? I co -paliły się seriami ?
Też się nasłuchałem odnośnie ogórka , no i proszę - nie spalił się
Pewnie miałem dużo szczęścia... :wink:

Gdzie a z Poznańskiego przeglądu, a co do filtra to tak jak napisałem w 99 procentach ;)
23 lipca 2012, 23:22
Były i za. A silnikiem telepało ...
Nima co demonizować.Ma być szczelnie i tyle. A jak ktoś chce dmuchać na zimne to może taki filterek siakoś przymocować-choćby ztrytycić.Równie dobrze może się pływak czy zaworek w gaźniku zaciąć -i gdzie wtedy paliwo leci ?
Mozna tez sie zastanowic nad tym, czy lepiej jak filtr jest po stronie gdzie jest podcisnienie, czy tam gdzie jest nadcisnienie, aczkolwiek na taki luksus mozna sobie pozwolic tylko przy mechanicznej pompie.
Dlaczego ?Mógłbyś to rozjaśnić ?
23 lipca 2012, 23:31
dzieciak napisał(a):Gdzie a z Poznańskiego przeglądu, a co do filtra to tak jak napisałem w 99 procentach ;)

Wiesz ,mnie raz na stacji benzynowej odmówiono tankowania motocykla- 'bo przecież może się na silnik polać i się zapali... :-D Na moje pytanie jak się w takim razie tankuje motocykl usłyszałem ze mogę do kanistra i przelać poza stacją . Słowo -nie zmyślam .Tak mnie to rozbawiło że zapomniałem się wkxrwić :-D
23 lipca 2012, 23:33
no to juz niezła jazda ale patrzac na wspolczesne samochdoy i nie tylko to coś w tym filtrze paliwa jest ze montują go poza komorą
23 lipca 2012, 23:42
dzieciak napisał(a):no to juz niezła jazda ale patrzac na wspolczesne samochdoy i nie tylko to coś w tym filtrze paliwa jest ze montują go poza komorą

Szczerze mówiąc nie zwróciłem uwagi czy rzeczywiście wyłącznie poza komorą. Jeśli nawet to raczej nie z powodu że jest to granat z wyciągniętą zawleczką. :wink: jak się popatrzy na ten labirynt pod maską to jest tam sporo więcej miejsc z których może paliwo spierdzielać, a i ciśnienie do wtrysku większe jakby.
23 lipca 2012, 23:52
Michal, znam Cie od lat i wiem ze mozesz teraz tak ciagnac przez 10 stron tylko po to zeby "wygrac".

Jest wiele opisanych przypadkow gdy ludziom sie spalily Garby przez filterek za pompa.

Sam nie raz stykalem sie ze kroccem przewodu paliwowego ktory byl juz tak obruszany, ze przy lekkim pociagnieciu za przewod wychodzil z pokrywy gaznika, na zasadzie "jeszcze troche i..."

Mozna rownie dobrze umiescic filtr w miejscu bezpieczniejszym, likwidujac w ten sposob zerowym kosztem jedno zagrozenie dla naszego samochodu.

Tak wlasnie czynila fabryka





Ty mozesz umieszczac swoj filterek gdzie chcesz, jesli sprawi Ci to satysfakcje i komus (badz samemu sobie) cos przez to udowodnisz. To twoj samochod.

Over & out
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
24 lipca 2012, 00:00
ja pierdole, jak ktos chce to niech se banke z paliwem wozi w komorze silnika, glupi nie wie ze glupio robi i tyle.
Jedynym sensownym i bezpiecznym - MOIM ZDANIEM - filtrem paliwa w komoze silnika za pompa paliwa byl filtr w kominku, jak ktoś jest ciekawy jak to bylo to niech sobie znajdzie w internecie, na przekor popularnemu ostatnio na tym forum 'daj mi gotowe'.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
24 lipca 2012, 00:01
Bylem pewien ze robie dobrze umieszczajac filtr pomiedzy pompke i gaznik, a tu okazuje sie ze psuje garba :wink: malo tego wlasciwie mozna by napisac ze sam sobie w stope strzelam w niewiedzy. Owszem filtr paliwa pod zbiornikiem tez mam.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
24 lipca 2012, 00:05
rafaal111 napisał(a):Bylem pewien ze robie dobrze umieszczajac filtr pomiedzy pompke i gaznik, a tu okazuje sie ze psuje garba :wink: malo tego wlasciwie mozna by napisac ze sam sobie w stope strzelam w niewiedzy. Owszem filtr paliwa pod zbiornikiem tez mam.

filtry pomiedzy pompa paliwa a gaznikiem byly stosowane, nawet ocrasa producent tjuningowych szpekow stosowal.
Tyle ze stosowanie plastikowego filtra na gumowych przewodach ktory tak jak pisze kuba sie majta nie jest najrozsadniejsze, do tego stosowanie duzego filtra ktory zmniejsza cisnienie podawanego paliwa
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
24 lipca 2012, 00:51
Qubek
A nie odpowiedziałeś
Mozna tez sie zastanowic nad tym, czy lepiej jak filtr jest po stronie gdzie jest podcisnienie, czy tam gdzie jest nadcisnienie, aczkolwiek na taki luksus mozna sobie pozwolic tylko przy mechanicznej pompie.
Dlaczego ?Mógłbyś to rozjaśnić ?

Blazlov
Nie rozumiem dlaczego duży filtr ma zmniejszać ciśnienie.
Ciśnienie wytwarza pompa -nieprawdaż ? to za mały filtr może 'dusić" przepływ

ps
Może by było słuszne wynieść się z tą dyskusją z garażu kolegi...
24 lipca 2012, 21:14
Kiedys pamietam rozleciala mi sie membrana w pompce i masa drobnych smieci poszla do gaznika efekt wiadomy dlatego zdecydowalem ze zaloze filtr w tym miejscu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
26 lipca 2012, 10:50
Właśnie dłubię w Hondzie Prelude i filtr benzynowy fabryczny pod maską...:shock:
No ale rację (zapewne z zagranicznego forum ? :wink: ) mają ci co uważają że filtr między pompą a gaźnikiem=pożar . A ja, durny, myślałem ze to może z powodu niechlujnego montażu, góxnianych plastikowych przewodów po 40gr za metr, co sztywnieją i rozpuszczają się ekspresowo w benzynie ,w dodatku źle dobranych średnicą ,i z braku opasek, i ruszającego się króćca w gaźniku co by i tak wyleciał bez względu na wszystko, i jakichś kabelków co to tu i ówdzie zaiskrzą czasami... itd itp.
Aha jeszcze drgania silnika -czterocylindrowy bokser jak wiadomo jest wybitnie niewyrównoważony - podobnie jak sześciocylindrowa rzędówka i wali nim jak traktorem Lanz Buldog. Co ciekawe różni głópole umieszczają (fabrycznie ) filtry paliwowe wiszące na przewodach w zagęszczarkach gruntu co nic innego nie robią tylko się trzepią... I nic się nie urywa :shock:
Sorki Whyshchuck że ględzę w twoim garażu, ale jako że jak zwykle muszę coś udowodnić sobie i innym nie mogę się powstrzymać .I jeszcze żeby poprzeć słowa czynem mogę wykonać w swoim aucie połączenie pompy z gaźnikiem z tylu filterków ile się zmieści :-D :wink:

aha
Ja preferuje (jednak) umieszczenie filtra przed pompą . Nie dlatego że za grozi śmiercią lub co najmniej ciężkim kalectwem , ale dlatego że pompka też potrafi się zasyfić. A łatwiej jest wymienić filtr za parę złotych niż rozbierać pompkę. Teoretycznie pompie łatwiej jest "przepchać" paliwo przez filtr niż "przeciągnąć'- w praktyce pomijalne.
26 lipca 2012, 11:43
Michał2 napisał(a):
Sorki Whyshchuck że ględzę w twoim garażu, ale jako że jak zwykle muszę coś udowodnić sobie i innym nie mogę się powstrzymać .

Spoko, czujcie się, jak u siebie
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))

← Raporty garażowe