Kontynuując relację z eksploatacji 1835 w konwencji "blaski i cienie", przedstawiam Wam małą sabotażystkę w postaci szpilki "hewi diuti" dołączonej do klawiatur Scat 1:1,25

Jak widać, dziewczyna nie wytrzymała presji i przy prędkości autostradowej postanowiła sobie pęknąć w pół.
Na szczęście ani ona ani podkładka ani dwa zrzucone z zaworów lash-capsy nie były zainteresowane zwiększeniem skali zniszczeń, nie wskoczyły do żadnej z osłon popychaczy i grzecznie czekały pod pokrywą:

Powrót przejażdżki za miasto nie był niestety triumfalny - szpilkę będzie trzeba zamienić na oryginalną

Po raz kolejny pozostaje mi podziękować Jasiowi za sprawną "akcję serwisową" na DK7

Jak widać, dziewczyna nie wytrzymała presji i przy prędkości autostradowej postanowiła sobie pęknąć w pół.
Na szczęście ani ona ani podkładka ani dwa zrzucone z zaworów lash-capsy nie były zainteresowane zwiększeniem skali zniszczeń, nie wskoczyły do żadnej z osłon popychaczy i grzecznie czekały pod pokrywą:

Powrót przejażdżki za miasto nie był niestety triumfalny - szpilkę będzie trzeba zamienić na oryginalną

Po raz kolejny pozostaje mi podziękować Jasiowi za sprawną "akcję serwisową" na DK7
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
te szare elementy to co to za produkcja?
