Garbus Whyshchuck'a (dawn.: Nowy silnik-projekt 1835")

19 sierpnia 2014, 15:33
Garbus nie służy jednak tylko do niedzielnego ścigania. Ma wiele innych codziennych zastosowań:







Zdjęcie nie zachowało się
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
21 sierpnia 2014, 16:50
California!
Przez "C"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
27 października 2014, 20:50
zdradzisz co dalej kiedy/jeśli sprzedasz silnik? Budujesz kolejny?
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
27 października 2014, 21:03
Szymon to chyba najbardziej konsekwentny i metodyczny garbusiarz jeśli chodzi o rasowanie więc nic się nie martw, będzie tylko lepiej.
Fajnie by było, żeby ktoś kupił ten silnik - jest na prawdę mega przyjemny, płynny i cywilizowany. Do tego sprawdzony - Szymon bez problemów jeździ nim dość często.
28 października 2014, 00:20
KUTER napisał(a):zdradzisz co dalej kiedy/jeśli sprzedasz silnik? Budujesz kolejny?

Tak - Plan jest taki, żeby zbudować nowy silnik.
Raczej już nie wolnossący.
Obecny silnik wystawiam na sprzedaż bo trochę szkoda go uturbiać. On stanowi fajną, zamkniętą kompozycję. Moim zdaniem bardzo udaną.

Być może przyjmę również inną bazę. Już nie AS41.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
28 października 2014, 04:18
"Być może" jest w trakcie weryfikcji (wypada pomyślnie):

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
28 października 2014, 18:32
tak się zastanawiam do którego momentu to ma sens. Chodzi mi oto, że obecnie Szymon masz 126KM. Możesz się tym pościgać, na codzień zapewne też jeździ pięknie. Jaqo ma ponad 200KM i nadaje się to tylko na wyścigi. Przecież garbus nie był przewidziany na takie moce. Owszem, poprawiasz hamulce, układ kierowniczy itp. Ale przy pewnych prędkościach ten garbus już miota się po drodze, wiatr go znosi itp. Co ci da mocniejszy silnik? Garbus będzie bardziej na wyścigi i przestaniesz nim jeździć na codzień? Nie będziesz osiągał większych prędkości przelotowych na trasie bo sądzę że już z tym silnikiem zbliżasz się do granic rozsądku jeśli chodzi o garbusa :p

Żeby było jasne. Popieram w 100% budowanie dla budowania, dla posiadania, dla własnej radości. A pieniądze włożone w silnik nigdy nie są pieniędzmi zmarnowanymi.
Proste są dla szybkich samochodów, zakręty dla szybkich kierowców
28 października 2014, 19:28
KUTER napisał(a):tak się zastanawiam do którego momentu to ma sens. Chodzi mi oto, że obecnie Szymon masz 126KM. Możesz się tym pościgać, na codzień zapewne też jeździ pięknie. Jaqo ma ponad 200KM i nadaje się to tylko na wyścigi. Przecież garbus nie był przewidziany na takie moce. Owszem, poprawiasz hamulce, układ kierowniczy itp. Ale przy pewnych prędkościach ten garbus już miota się po drodze, wiatr go znosi itp. Co ci da mocniejszy silnik? Garbus będzie bardziej na wyścigi i przestaniesz nim jeździć na codzień? Nie będziesz osiągał większych prędkości przelotowych na trasie bo sądzę że już z tym silnikiem zbliżasz się do granic rozsądku jeśli chodzi o garbusa :p

Żeby było jasne. Popieram w 100% budowanie dla budowania, dla posiadania, dla własnej radości. A pieniądze włożone w silnik nigdy nie są pieniędzmi zmarnowanymi.

Maluchem Jasia można normalnie jeździć po mieście i stać w korku - tak jeśli chodzi o sam silnik. O tym, że jest to auto przeznaczone na wyścigi decydują inne jego cechy niż silnik.

Mój Garbus jest dalej zwykłym drogowym autem. Budując kolejny silnik nie poszukuję w nich jakiegoś głębszego sensu, bo samo jeżdżenie Garbusem może być obecnie uznane za pozbawione go.

Budowanie kolejnych rasowanych silników do Garbusa ma tyle samo sensu, co kolekcjonowanie znaczków tylko jest od tego pierwszego trochę tańsze.

Odnosząc się dalej do tego, co piszesz - mi w ogóle nie chodzi i nie chodziło o prędkość maksymalną. Przy prędkości 150-170 km/h Garbus nie jest przyjemny do prowadzenia i absolutnie nie mam pomysłu, jak to zmienić. No może jest fajnie, ale ręce się pocą. Mi się w Garbusie zawsze bardziej podobało to, jak przyspiesza od tego, jak szybko jeździ, ale tak jak w przedziale 0-100 wygląda to już całkiem fajnie, tak w przedziale 100-150 jest jeszcze wiele do poprawy.

Inna kwestia to złudzenie szybkości jakie daje krótka skrzynia. Ja w wakacje jeżdżę Garbusem po całej Polsce i za granicę - fajnie by było móc jechać 130 km/h przy których auto prowadzi się jeszcze bardzo pewnie i nie mieć przy okazji >4500rpm. Chciałbym to zmienić wsadzając długa skrzynię, ale wtedy nagle się okaże, że auto nie przyspiesza już tak dobrze, jak mogłoby się wydawać. dlatego warto wsadzić mocniejszy silnik.

O to tyle, jeśli miałbym jakoś racjonalizować swoją decyzję, ale zdaję sobie sprawę z tego, że to trochę sprawa beznadziejna.
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
28 października 2014, 21:08
KUTER napisał(a):tak się zastanawiam do którego momentu to ma sens. Chodzi mi oto, że obecnie Szymon masz 126KM. Możesz się tym pościgać, na codzień zapewne też jeździ pięknie. Jaqo ma ponad 200KM i nadaje się to tylko na wyścigi. Przecież garbus nie był przewidziany na takie moce. Owszem, poprawiasz hamulce, układ kierowniczy itp. Ale przy pewnych prędkościach ten garbus już miota się po drodze, wiatr go znosi itp. Co ci da mocniejszy silnik? Garbus będzie bardziej na wyścigi i przestaniesz nim jeździć na codzień? Nie będziesz osiągał większych prędkości przelotowych na trasie bo sądzę że już z tym silnikiem zbliżasz się do granic rozsądku jeśli chodzi o garbusa :p

Żeby było jasne. Popieram w 100% budowanie dla budowania, dla posiadania, dla własnej radości. A pieniądze włożone w silnik nigdy nie są pieniędzmi zmarnowanymi.

Nie :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 października 2014, 22:55
qubek napisał(a):
KUTER napisał(a):Żeby było jasne. Popieram w 100% budowanie dla budowania, dla posiadania, dla własnej radości. A pieniądze włożone w silnik nigdy nie są pieniędzmi zmarnowanymi.

Nie :)

~(jest tak, że pieniądze włożone w silnik nigdy są pieniędzmi zmarnowanymi) czy ~(~(jest tak, że pieniądze włożone w silnik nigdy są pieniędzmi zmarnowanymi)?
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
29 października 2014, 20:35
A jak jest ze średnim spalaniem po mieście i na trasie?

← Raporty garażowe