przegrzewa się??

15 lipca 2010, 17:08
Wydaje mi się, że mój motor sie okrutnie grzeje. Po podniesieniu klapy bucha gorąc, a wszystkie części w środku prawie parzą. Nie mam co prawda czujnika temp., ale nie wydaje mi się, żeby to była norma. Gdzie szukać przyczyny? Płetwa na klapie może mieć na to aż taki wpływ?

z góry dzieki
Mateusz
15 lipca 2010, 17:12
hm, moze wiatrak nie chłodzi...
ustawki chuliganów. darmowa gra online
15 lipca 2010, 17:27
matys napisał(a):Płetwa na klapie może mieć na to aż taki wpływ?

zdecydowanie ma wpływ na paskudny wyglad samochodu :-D :-D

a powaznie, masz otwory w pokrywie?? jesli nie to jaki typ silnika?? Dwudolot? generalnie chodzi mi o to ze dwudoloty musza miec pokrywe z otworami, gdyz maja obudowe z doghausem (inaczej - fabrycznie wszstkie dwdoloty miały pokrwe z otworami, jednodoloty niekoniecznie)

dethim, jeli wiatrak by nie chodził to nie chodziła by pradnica/altek,auto by nie ładowało. Raczej kolega by z tymnie jeździł (a moze?? :wink: )

zawsze przyczyna moze być jeszcze syf w obudowach, złe nastawy gaźnika, zapłonu itd itp
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
15 lipca 2010, 17:47
Waznym jest aby termostat dzialal poprawnie.
Sprawdz czy na rozgrzanym silniku jest rozciagniety.
I odpowiednio na zimnym scisniety.

Byc moze klapki sa zatarte, albo spadl zaczep.
Przy takim goracu liczy sie kazdy detal.
Zreszta nalezy dbac o wszystko zawsze ,a nie tylko w ektremalnych warunkach jakie dyktuje nam ostatnio pogoda.
15 lipca 2010, 18:00
Łysy napisał(a):gdyz maja obudowe z doghausem (inaczej - fabrycznie

co to jest "doghouse"?
myslalem ze to obudowa od porsche
It's a DUB thing...
(o\_!_/o) 1200 '65
T2 '69
15 lipca 2010, 18:05
Wazne zeby wszystkie blachy oblachowania byly na miejscu, wszystkie gumki i uszczelki w komorze silnika. Masz to? Zadnych dziur?
Zaplon musi byc dobrze ustawiony.
Gaznik.

Ale tak naprawde sa to jalowe rozwazania. Jak sam napisales - nie masz czujnika temperatury i tylko moze Ci sie wydawac ze Ci sie silnik grzeje. Chcesz wiedziec czy sie grzeje? Zaloz czujnik. Wtedy bedziesz wiedzial co robic. A na razie to mamy bezsensowna dyskusje o niewiadomo czym.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 lipca 2010, 23:00
fura napisał(a):
Łysy napisał(a):gdyz maja obudowe z doghausem (inaczej - fabrycznie

co to jest "doghouse"?
myslalem ze to obudowa od porsche


nie to typ obudowy wiatraka gdzie chłodnica oleju umieszczona jest z tyłu pod "budką" a nie wewnatrz obudowy. w dwudolotach to wystepuje
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lipca 2010, 08:10
a tak nie tworzac nowego tematu... jaka jest normalna temperatura pracy silnika? u mnie przy 25-30 stopniach na ulicy pokazuje ok 80,czy to jest normalnie?
16 lipca 2010, 08:12
jesli mówisz o temp. oleju to jak najbardziej prawidłowo
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 lipca 2010, 08:16
Mysle ze tak do 90 jest OK, przekraczajac 100 trzeba sie zaczac martwic (ale przy takich upalach przy jezdzie autostradowej dosc szybkiej (jak na garbusa) nie jest to nic niezwyklego), a 110 to juz raczej wartosc, po przekroczeniu ktorej mozna sobie powiedziec ze silnik sie przegrzewa.
Oczywiscie wez pod uwage ze pomiar nie jest zbyt dokladny, wiec trzeba brac zapas na to.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 lipca 2010, 08:20
no te 80 stopni to przy jezdzie miejskiej... dzisiaj posledze jaka temperatura bedzie jadac 80-90km/h w trasie...dziekuje za informacje :)
16 lipca 2010, 08:27
Grzejacy sie motor to powazna sprawa. Wez tez poprawke na temperatury ostatnio panujace. W ceiniu jest okolo 33 stopni a no sloncu duzo wiecej to tez ma wplyw do tego jazda w korkach czeste ruszanie itd.
Odnosnie chlodzenia o ile nie masz wlotow na masce to faktycznie po otwarciu moze buchac cieple powietrze ale...
Wpierw czy masz uszczelke wokol komory silnika? bo jesli nbie badz jest uszkodzona to bardzo zle. Masz dwie strefy ciepla to wszystko ponizej oblachowania ( tam gdzie jest tlumik i nagrzewnice) i zimna wszystko powyzej uszczelki komory. Teraz o ile nie masz tej uszczelki wiatrak bedzie zasysal gorace powietrze i efektem bedzie przegrzewanie. To samo dotyczy zakladanie gumek w otwory swiec uszcezlniaja caly uklad. Teraz klapki nawiewu czesto sa zasyfione i nie dzialajace poprawnie musisz calosc rozmontowac czyscic nasmarowac i upewnic sie ze calosc chodzi plynnie. Sprezyna musi byc zalozona. Warto tez wspomniec ze klapki musz chodzic bardzo plynnie przy zdjetym termostacie ciagnac ciegno i puszczajac musi wrocic samoczynnie do pozycji max. otwarcia. Klapki maja mozliwosc regulacji i odkrecajac mozna je przesunac w gore lub bok i wybrac w polozeniu kiedy beda pracowac najplynniej. Termostat sprawny i dobrze wyregulowany. Pamietaj tez o sprawdzeniu czystosci i droznosci chlodnicy oleju bo to on chdzi silnik od srodka.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
16 lipca 2010, 09:11
rafaal111 napisał(a):Grzejacy sie motor to powazna sprawa. Wez tez poprawke na temperatury ostatnio panujace. W ceiniu jest okolo 33 stopni a no sloncu duzo wiecej to tez ma wplyw do tego jazda w korkach czeste ruszanie itd.

Wszystko to prawda. Ale tak sobie myślę- Garbusy sprzedawane do "ciepłych krajów" były inne ? Tzn miały coś zmieniane w chłodzeniu ? Rejony Stanów (Kalifornia ) ,południe Europy, Afryka , czy właśnie Meksyk , Brazylia -tam temperatury rzędu 30 parę stopni niczym niezwykłym nie są .A i korki też . Meksykańskie Garbusy mają inne chłodzenie ?
A może to jest podobnie jak z maluchem- u nas otwierało się klapki przy dwudziestu stopniach a Włosi popierdzielali po górach przy 40 i mieli to gdzieś. A jakoś chyba maluchy masowo im nie padały... :wink:
16 lipca 2010, 09:17
Michał2 napisał(a):Wszystko to prawda. Ale tak sobie myślę- Garbusy sprzedawane do "ciepłych krajów" były inne ? Tzn miały coś zmieniane w chłodzeniu ? Rejony Stanów (Kalifornia ) ,południe Europy, Afryka , czy właśnie Meksyk , Brazylia -tam temperatury rzędu 30 parę stopni niczym niezwykłym nie są .A i korki też . Meksykańskie Garbusy mają inne chłodzenie ?
Różnica jest tylko taka,że nie montowali termostatu,bo nie był potrzebny :-) Ale to dopiero w późńiejszych garbach na wtrysku.
Michał2 napisał(a):A może to jest podobnie jak z maluchem- u nas otwierało się klapki przy dwudziestu stopniach a Włosi popierdzielali po górach przy 40 i mieli to gdzieś. A jakoś chyba maluchy masowo im nie padały... :wink:
Samochody chłodzone powietrzem ze sprawnym i kompletnum układem chłodzenia sie nie przegrzewają w takich warunkach. A otwieranie klapy w maluchu to bezsens.
Nieznośna lekkość butów
16 lipca 2010, 09:40
ADI napisał(a): A otwieranie klapy w maluchu to bezsens.

No nie do końca . Zależy w jakich warunkach :wink: :-D Miałem taki epizod w życiu, że podstawowym środkiem transportu był Maluch z przyczepą i to nieraz dobrze doładowaną :wink: . Czwórkę to się z górki tylko włączyć dawało. Niekiedy to zgasić się z kluczyka nie dawało bo na samozapłonach to sporą chwilę silnik klekotał jeszcze-trzeba było na biegu 'zadusić". A otwarcie (a najlepiej wyjęcie ) klapy pomagało.

← Pytania i problemy