Błękitna laguna Tomkola

11 października 2010, 13:20
Łysy napisał(a):
Tomkol napisał(a):solidne wozidła z jednorazowymi silnkami

o to ciekawe, uzasadnij owa jednorazowość. Bo akurat Toyota w wiekszosci silników przewiduje trzy wymiary naprawcze.
zChyba jak każda firma ma zestawy naprawcze tylko po co z koro nowy używany wychodzi dużo taniej a z drugiej strony nikt nawet głowic do japończyków i koreańczyków nie chce robić bo mówią że syf niemiłosierny. Zresztą teraz to chyba już nic nie warto remontować lepiej kupić używkę [silnik]. :D :
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
11 października 2010, 13:22
Nie kazda firma oferuje wymiary naprawcze. Znaczna czesc albo i wiekszosc wspolczesnych silnikow tego nie ma.

Co do kupowania uzywanych silnikow zamiast remontowania to to samo mowia o garbusowych.

Co do tego ze glowice "do koreaknczykow i japonczykow" mialy by byc syfem to pierwsze slysze. Niby dlaczego? Tomaszu, bzdury jakies przepisujesz
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 października 2010, 13:26
qubek napisał(a):Nie kazda firma oferuje wymiary naprawcze. Znaczna czesc albo i wiekszosc wspolczesnych silnikow tego nie ma.

Co do kupowania uzywanych silnikow zamiast remontowania to to samo mowia o garbusowych.

Co do tego ze glowice "do koreaknczykow i japonczykow" mialy by byc syfem to pierwsze slysze. Niby dlaczego? Tomaszu, bzdury jakies przepisujesz
U nas nikt tego nie chce naprawiać
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
11 października 2010, 13:28
"Tego"? Tzn czego? Sa setki modeli Japonskich i Koreanskich samochodow. Zadnego z nich sie nie tykaja?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 października 2010, 13:34
uff całe szczescie ze w mojej miescinie nie maja takich "wydumanych" pogladów i robia wszystko co sie da zrobić po prostu. Ostatnio kolega składał silnik mazdy 6 w której padło smarowanie i wysypał sie wał, nadwymiarów oczywiscie nie ma, ale na szczescie udało sie wpasować nadwymiarowe panewki z innego auta z ..... toyoty. (oczyiscie slif etc)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 października 2010, 13:35
Toyota waży 1190kg garbus niby 820-950 to już jest lżejszy i mam ponad 200kg tolerancji wysokość standardowo na pewno wyższy garbi ale przy takim wykręconym projekcie to kwestia umowna . Nie ma co gdybać trzeba ciąć wtedy się okaże co wyjdzie w praniu.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
11 października 2010, 13:39
Zobaczymy ile bedzie wazyc twoj pojazd. Pamietaj ze w Toyocie waza podzespoly, ktore zostawiasz (silnik np). Zreszta wiki podaje mniejsze jej wagi. Niewazne. Chcesz na podzespoly zwinnego roadstara przeniesc bude od Garbusa. A Garbus to jednak solidny kawal kloca jest, jak na swoja wielkosc i epoke z ktorej pochodzi.

Co do "fachowcow" to chyba powinienes ich zmienic, bo sadzac z tego co piszesz, kit Ci wciskaja ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 października 2010, 13:42
qubek napisał(a):Zobaczymy ile bedzie wazyc twoj pojazd. Pamietaj ze w Toyocie waza podzespoly, ktore zostawiasz (silnik np). Zreszta wiki podaje mniejsze jej wagi. Niewazne. Chcesz na podzespoly zwinnego roadstara przeniesc bude od Garbusa. A Garbus to jednak solidny kawal kloca jest.
Nie zamierzam przekroczyć wagi toyoty.I tak jak mówię wyjdzie w praniu .Najpierw kasa potem zakup na koniec cięcie i złom albo zajebista fura.Kto nie próbuje ten nie ma .Ryzyko jest zawsze ale jestem dobrej myśli
:-)
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
11 października 2010, 13:43
Tomkol napisał(a):
qubek napisał(a):"Tego"? Tzn czego? Sa setki modeli Japonskich i Koreanskich samochodow. Zadnego z nich sie nie tykaja?
Nie pisałem że nie robią tylko że nie chcą robić dylerki dostają i liczą jak za zboże .

Japończycy maja zazwyczaj przemyslane i sensowne rozwiazania konstrukcyjne. Dziwne wiec
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 października 2010, 13:44
Łysy napisał(a):
Tomkol napisał(a):
qubek napisał(a):"Tego"? Tzn czego? Sa setki modeli Japonskich i Koreanskich samochodow. Zadnego z nich sie nie tykaja?
Nie pisałem że nie robią tylko że nie chcą robić dylerki dostają i liczą jak za zboże .

Japończycy maja zazwyczaj przemyslane i sensowne rozwiazania konstrukcyjne. Dziwne wiec

Ojtam, Lysy, nie znasz takich fachowcow, co to czlowiek zawsze sie u nich naslucha teoryjek i opowiesci dziwnej tresci?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 października 2010, 13:45
qubek napisał(a):Zobaczymy ile bedzie wazyc twoj pojazd. Pamietaj ze w Toyocie waza podzespoly, ktore zostawiasz (silnik np). Zreszta wiki podaje mniejsze jej wagi. Niewazne. Chcesz na podzespoly zwinnego roadstara przeniesc bude od Garbusa. A Garbus to jednak solidny kawal kloca jest, jak na swoja wielkosc i epoke z ktorej pochodzi.

Co do "fachowcow" to chyba powinienes ich zmienic, bo sadzac z tego co piszesz, kit Ci wciskaja ;)
Ja robię z reguły wszystko sam oczywiście w miarę możliwości i sprzętu.Niestety czasami trzeba coś zlecić.
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=
11 października 2010, 13:47
qubek napisał(a):Ojtam, Lysy, nie znasz takich fachowcow, co to czlowiek zawsze sie u nich naslucha teoryjek i opowiesci dziwnej tresci?

znam znam. Sam sie ich nieraz ucze od nich, ale staram sie zawsze brac dystans :-D
Tomkol napisał(a):Ja robię z reguły wszystko sam oczywiście w miarę możliwości i sprzętu.Niestety czasami trzeba coś zlecić.

ja tez, lepiej, czy gorzej, ale zawsze robie sam, lub ew asystuje przy pracach. Wynika to z dwóch kwesti:
1)oszczednosc kasy
2)czy ktoś jest w stanie zrobić coś lepiej niz ja sam? niestety zazwyczaj nie. Przynajmniej jak zrobie sam, to napewno jest po mojej mysli :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 października 2010, 13:50
qubek napisał(a):
Łysy napisał(a):
Tomkol napisał(a):
qubek napisał(a):"Tego"? Tzn czego? Sa setki modeli Japonskich i Koreanskich samochodow. Zadnego z nich sie nie tykaja?
Nie pisałem że nie robią tylko że nie chcą robić dylerki dostają i liczą jak za zboże .

Japończycy maja zazwyczaj przemyslane i sensowne rozwiazania konstrukcyjne. Dziwne wiec

Ojtam, Lysy, nie znasz takich fachowcow, co to czlowiek zawsze sie u nich naslucha teoryjek i opowiesci dziwnej tresci?
Nie będę dyskutował ja sam wolę Niemiecki sprzęt zwłaszcza diesle Japończyki benz do diesli nikt mnie nie przekona .A toyotę biorę bo podpasiła jako dawca :wink:
czesc1
http://tomkol.fotosik.pl/slideshow.php?id=730…lbum&add1=tomkol
czesc2
http://www.fotosik.pl/search.php?search=GARBOLINI&wyslij=

← Raporty garażowe