Rozwalona glowica - analiza przyczyn

16 września 2010, 20:23
qubek napisał(a):Czy ten "wgniot" jest tak gleboki jak to sie wydaje na zdjeciu? :shock:

Mi wytlumacz prosze jak inzynier ekonomiscie. Czyli tak samo.

tak, jest na tyle gleboki, ze doszlo do kolizji tloka z glowica, co rowniez widoczne jest na zdjeciach.

moja analiza przyczyny awarii:
1. przed ostatnim montazem, glowice byly obrabiane. Gniazda cylindrow poglebiono o 1 mm, celem zmniejszenia objetosci komory spalania. Zebrano tym samym umocniona juz zgniotem warstwe wierzchnia (glowice byly wczesniej dwukrotnie demontowane),
2. silnik zlozono z zachowaniem wszelkich norm kolejnosci i momentow dokrecania glowic,
3. zakladam, ze doszlo do plastycznego odksztalcenia glowic, a to spowodowalo, ze napiecie w szpilkach nie zapewnialo wystarczjacej sily docisku glowicy do kolnierzy cylindrow. Na skutek pracy silnika z nie dostatecznie dokrecona glowica, pod duzym obciazeniem doszlo do ruchu glowicy wzgledem cylindrow. Da sie to wywnioskowac po sladach jakie sa na glowicy. to spowodowalo poglebienie "wgniotu".

Wykluczono:
1. brak dokrecenia glowicy lub dokrecenie niewlasciwym momentem,
2. relaksacje szpilek (choc nie do konca),
3. wyciagniecie szpilek z bloku - wszystkie sa na miejscu,

Wnioski:
1. bezposrednie - po pierwszym odpaleniu (100 km) stosowac prewencyjne dokrecenie glowic
2. posrednie - deck hight >= 1,2 mm
- jak silnik chodzi i ma niezle osiagi to nie poprawiac za wszelka cene :-)
"Bujo"
21 września 2010, 21:22
Przyznam, ze spodziewalem sie jakiejs refleksji lub potwierdzenia obranego przeze mnie tropu, a tu kompletny brak dyskusji....
"Bujo"
21 września 2010, 23:13
jako inżynier jedynej przyczyny dopatruje się w potwornym przegrzaniu motoru... i to w krótkim czasie (a dokładnie głowic i cylindrów )... a to rodzi pytania....
miedzy innymi o dokładna konfiguracje silnika, zakres obrotów na podjeździe ( bo jeżeli to ta góra św Anny z podjazdem od Zdzieszowic to jest miejscami stromo ) i najważniejsze - czy olej był dodatkowo chłodzony?
natomiast jak pisałem w ciemno obstawiam zagotowanie góry silnika .
23 września 2010, 23:16
ks napisał(a):jako inżynier jedynej przyczyny dopatruje się w potwornym przegrzaniu motoru... i to w krótkim czasie (a dokładnie głowic i cylindrów )... a to rodzi pytania....
miedzy innymi o dokładna konfiguracje silnika, zakres obrotów na podjeździe ( bo jeżeli to ta góra św Anny z podjazdem od Zdzieszowic to jest miejscami stromo ) i najważniejsze - czy olej był dodatkowo chłodzony?
natomiast jak pisałem w ciemno obstawiam zagotowanie góry silnika .

jes to oczywicie nie wykluczone, tyko ze destrukcja nastapila tylko po jednej stronie (ok. racja cyl. 3-4 sa gorzej chlodzone). Tylko, ze wczesniej przejechalem 100 km ze srednia predkoscia 120 km/h przy sredniej temp. oleju nie przekraczajacej 85 st. C, wiec proces przegrzania (wania) powinien dotyczyc obu rzedow cylindrow. Sklad mieszanki po obu stronach taki sam (przynajmniej w teorii - takie same dysze w gaznikach).

Silnik: 1776ccm, st. sprezania 9,1:1, walek W120, glowice CB street eliminator 42x37, zasilanie DRLA40/34. Chlodzenie oleju: standardowa chlodnica, zewnetrzny filtr oleju, dodatkowa chlodnica z termostatem i elektrycznym wentylatorem, dodatkow miska olejowa 1,5l - calkowita il. oleju; ponad 5l.

Podjazd pod Gr. Sw Anny od strony Krapkowic - dlugi, zdradliwy pokonywany bez szalenstwa - 4 bieg (120-130 Km/h), przynajmniej na poczatku ;-)

Pozdrawiam
M.

PS
Moze Moderator umiesci ta historie w innym dziale - rasowanie/problemy?
"Bujo"
24 września 2010, 07:42
Marcin Bujakowski napisał(a):Moze Moderator umiesci ta historie w innym dziale - rasowanie/problemy?


popieram pomysł Marcina - założyć dział "dochodzeniowo-śledczy" o awariach silników.
Speedster project.
24 września 2010, 09:54
Zaraz gdzies przesune, kwestia tylko czy do pyt i prob czy do rasowania.

Co do powodow tego uszkodzenia to dla mnie jest to po prostu dziwne, nie wiem dlaczego tak sie moglo stac i dlatego trudno mi snuc jakies glebokie refleksje. Tak naprawde nie wiemy dlaczego.
Bo jesli to mialo by byc spowodowane temperatura to czemu tylko z jednej strony? I to z jednej strony ekstremum, a z drugiej - nic.
Gaznik? Niiii. Przeciez malo co laczy tak naprawde sasiednie cylindry z jednego gaznika
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 września 2010, 01:34
ja stawiam na zbyt uboga mieszanke z jednej strony - jest pare rzeczy ktore mogly by to spowodowac, i heja - wystarczy. temp oleju bedzie w normie a glowica poplynie (gdyby nie wgniotla sie glowica i silnik nie stracil kompresji, polecialy by i tloki i to szybko)
28 sierpnia 2011, 23:22
Marcin Bujakowski napisał(a):
Marcin Bujakowski napisał(a):
rebel napisał(a):Daj znać, jak będzie już jeździł :) W majka panoramie dawał rade :)

zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jazdzic na pewno bedzie :-)

mam w tej chwili uszkodzony silnik (1776), ktory jednak planuje wyremontowac - moze uzyje rowniez walu z przeciwwagami jako modyfikacji. Silnika (bloku) ex-Majki uzyje prawdopodobnie do budowy motoru 2000+. Ale moze sie skonczy tak, ze rowniez ta 1915 zostanie postawiona na "nogi". Analizuje na razie mozliwe scenariusze...

Witam,

jak zapowiadalem rok temu, silnik, a wlasciwie jeden z jego istotnych fragmentow znowu zyje :-)
Skonczylo sie na budowie silnika 2000+ a wlasciwie 2332, do ktorego popelnienia sklonilo mnie pare osob i czynnikow.

Krotka specyfikacja:
Obudowa skrzyni korbowej - CB Universal Case (ex Majki) - obrobiona CNC w warsztacie Kendego (dziekuje!)
Uklad korbowo tlokowy - 84x94: wal SCAT Volksracer Chevy Journals + tloki i cylindry Mahle
Korbowody - SCAT H Beam Connecting Rods Chevy Journal
Glowice - CB Super Pro 44x37
Rozrzad - SCAT C95 + 1,25:1 SCAT Pro Street Forged 1.25 Rocker Assemblies
Szklanki popychaczy - SCAT Lube-A-Lobe Solid Racing Lifter set + dwuwarstwowe pokrycie Balzers
Naped rozrzadu - Scat Pro Drag 4340 Chromoly Straight Cut Gears
Kolektory dolotowe - Big Beef Manifold (obrobione przez GabiCar'a - dziekuje!)
Gazniki - Dell'orto DRLA 40 ze zwezkami 36 mm (specjalne wykonanie wg mojego projektu)
Uklad wydechowy - SCAT 4-1 Merged 1 5/8'' = tlumik mojego projektu wykonany lata temu przez firme ASMET
Zaplon - Pertronix Ignitor II
Chlodzenie oleju - STD + zewnetrzna chlodnica z wentylatorem el.
Chlodzenie silnika - wierne oryginalowi poza obudowa wentylatora, dostosowane oblachowanie cylindrow pod zwiekszony skok i kolektory
Smarowanie - Melling, olej Millers Classic Running In, pozniej Classic 20w50: http://www.millersoils.pl/produkty/classic/ol…ikowe/classic-20w50/

Stopien sprezania 9,4:1

Silnik odpalony bez wiekszych problemow, no moze poza jednym: strandardowy rozrusznik sie smazy, a akumlator 45Ah/330A nie daje rady :-) - czy ktos ma doswiadczenie jak to jest, kiedy silnik sie ulozy i dotrze - STD rozrusznik daje rade, czy lepiej zastosowac jakis zamiennik o wiekszej mocy?

Najwiecej zabawy bylo z blokiem i oblachowaniem. Zwiekszony skok (84) powoduje, ze trzeba ingerowac niemal we wszystko - blachy, wydech, itd).
Zaskakujace bylo jak cicho silnik pracuje bez wydechu... i jak bardzo chce sie przewrocic na plecy przy dodawaniu gazu :-)

Jutro ciag dalszy, po naladowaniu akumlatora.
Jest szansa zdazyc na otwarcie AOW ;-)

Pozdrawiam wlascicieli strockerow !

Dziekuje szczegolnie Chris'owi za pomoc w kwestii czesci i GabiCar'owi za obrobke i konsultacje oraz Kendemu za poswiecony czas i dobra zabawe z frezarko-ploterem :-)
"Bujo"
29 sierpnia 2011, 09:21
Czy DRLA 40 do takiej konfiguracji silnika nie będą za małe ?
Co do rozrusznika to na poczatku też miałem problem....i wszystko wyglądało jakby poprostu nie dawał rady. JAk był zimny to kręcił bez problemu...jak sie nagrzał to nie było szans. Wszystkie9mu był winny zuzyty akumulator....
VW 1200 1968r. , VW 1600TL 1971r. , VW 1500S 1964 r.
29 sierpnia 2011, 10:33
llxtomxll napisał(a):Czy DRLA 40 do takiej konfiguracji silnika nie będą za małe ?
Co do rozrusznika to na poczatku też miałem problem....i wszystko wyglądało jakby poprostu nie dawał rady. JAk był zimny to kręcił bez problemu...jak sie nagrzał to nie było szans. Wszystkie9mu był winny zuzyty akumulator....

Tak, gazniki moglyby miec wieksza srednice przepustnicy. Na razie sa takie i kolektory dolotowe rowniez sa przygotowane pod mniejsze gazniki. Zobaczymy za kilkaset km jak to sie sprawdza na hamowni, a potem zapadnie decyzja co dalej.
"Bujo"
29 sierpnia 2011, 10:47
Marcin Bujakowski napisał(a):Szklanki popychaczy - SCAT Lube-A-Lobe Solid Racing Lifter set + dwuwarstwowe pokrycie Balzers

coś więcej na temat tego pokrycia? gdzie to robią i za jakie piniądze?
29 sierpnia 2011, 10:48
llxtomxll napisał(a):Czy DRLA 40 do takiej konfiguracji silnika nie będą za małe ?
Co do rozrusznika to na poczatku też miałem problem....i wszystko wyglądało jakby poprostu nie dawał rady. JAk był zimny to kręcił bez problemu...jak sie nagrzał to nie było szans. Wszystkie9mu był winny zuzyty akumulator....

A jakiś film z pierwszego odpalenia to gdzie?
Marcin to teraz tylko znajomego miec z wulkanizacji i palić palić gumę :-D
Co do rozrusznika to ja miałem z automata ( zreszta od Ciebie ) i mi padł, zregenerowałem i mi padł znowu w dodatku w piątek o 19:00 na stacji diagnostycznej przed wyjazdem na zlot. Pan diagnosta mnie wypychał ze stacji. :-D Zmieniłem na zwykły garbusowy i daje radę, ale coś focha strzela od czasu do czasu.
Problemem moze byc słaby aku ( tak jak u kolegi llxtomxll ) bo alternator się kończy i daje mi tylko 12,7V. Jak będziesz chiał wkładać taki rozrusznik od automata to uwaga bo te rozruszniki są dużo dłuższe niz zwykłe garbowe i przy rozpórkach zawieszenia jest ciasno, ale da radę. Ja mam rozpórkę Bug Pack’a i jakoś wcisnąłem rozrusznik. Zmień aku zobacz czy masz dobre ładowanie i zwykły powinien dac radę, ale na dłuższa metę jednak lepszy bedzie taki z automata.
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
29 sierpnia 2011, 11:01
karol napisał(a):
Marcin Bujakowski napisał(a):Szklanki popychaczy - SCAT Lube-A-Lobe Solid Racing Lifter set + dwuwarstwowe pokrycie Balzers

coś więcej na temat tego pokrycia? gdzie to robią i za jakie piniądze?

Nie bede z tego robil zadnej tajemnicy:
Pokrycie:
BALINIT® C STAR
http://www.oerlikon.com/balzers/pl/

Miejsce:
Oerlikon Balzers. Centrala w Polkowicach

Cena:
ok. 45 PLN/sztuka
"Bujo"
29 sierpnia 2011, 11:12
YOGI napisał(a):
llxtomxll napisał(a):Czy DRLA 40 do takiej konfiguracji silnika nie będą za małe ?
Co do rozrusznika to na poczatku też miałem problem....i wszystko wyglądało jakby poprostu nie dawał rady. JAk był zimny to kręcił bez problemu...jak sie nagrzał to nie było szans. Wszystkie9mu był winny zuzyty akumulator....

A jakiś film z pierwszego odpalenia to gdzie?
Marcin to teraz tylko znajomego miec z wulkanizacji i palić palić gumę :-D
Co do rozrusznika to ja miałem z automata ( zreszta od Ciebie ) i mi padł, zregenerowałem i mi padł znowu w dodatku w piątek o 19:00 na stacji diagnostycznej przed wyjazdem na zlot. Pan diagnosta mnie wypychał ze stacji. :-D Zmieniłem na zwykły garbusowy i daje radę, ale coś focha strzela od czasu do czasu.
Problemem moze byc słaby aku ( tak jak u kolegi llxtomxll ) bo alternator się kończy i daje mi tylko 12,7V. Jak będziesz chiał wkładać taki rozrusznik od automata to uwaga bo te rozruszniki są dużo dłuższe niz zwykłe garbowe i przy rozpórkach zawieszenia jest ciasno, ale da radę. Ja mam rozpórkę Bug Pack’a i jakoś wcisnąłem rozrusznik. Zmień aku zobacz czy masz dobre ładowanie i zwykły powinien dac radę, ale na dłuższa metę jednak lepszy bedzie taki z automata.

ponawiam pytanie do posiadaczy duzych silnikow z jakims tam przebiegiem: odpala na normalnym rozruszniku?

W tej chwili silnik obraca sie na tyle ciasno, ze nie dziwie sie, ze przy sprawnym akumlatorze sa problemy z odpaleniem silnika.

Opcja jest: http://www.summitracing.com/parts/PWM-9534/, ale trzeba znow troche poczekac...
"Bujo"
29 sierpnia 2011, 12:30
można kupić rozrusznik z VW T3 2.1 DJ i przełożyć uzwojenie do obudowy z garbusowego rozrusznika ( w T3 rozrusznik jest przekręcony i mimo, że otwory pasują nie podejdzie do garba/ogorka bo będzie haczył o karoserie)

Przełożenie zajmuje kilka chwil. Myślę, ze takie rozwiązanie się sprawdzi przy Twoim silniku.
www.JazdaGarBusem.pl

← Rasowanie