Nie rozumiem Ciebie. Ja nie mam ochoty budowac Syreny Sport. Nie odczuwam wielkiej checi posiadania takiego samochodu. Rozumiem ze w/g Ciebie to sprawia, ze nie mam prawa zauwazyc, ze o ile pierwszy egzemplarz na zdjeciach prezentuje sie dosc... "lekko" (przyznaje to nie bedac wielkim fanem Syreny Sport) tak ten samochod jest jakis taki ciezki i niezgrabny. Moze to kwestia inaczej zrobionych zdjec, nie wiem. Linie wydaja sie byc na swoim miejscu, ale sa jakies takie grube czy cos.
Zdjęcie nie zachowało się
Zobacz na linie naokolo swiatel i na linie boczna. Zapomnij na chwile ze to jest "legendarna i kultowa, święta Syrena Sport" a spojz na to jak na zwyklego, sportowego roadstara z wlokna. Czy to nadwozie wydaje Ci sie zgrabne i ladne?
Do tego wydaje mi sie ze z jednej strony przeceniasz potege ludzi, ktorzy robili oryginalna Syrene Sport - firmy produkujace samochody kiedys, a FSO w szczegolnosci nie wygladaly jak dzisiejsze (kilka) megakorporacji produkujacych samochody i pieniadze jakimi dysponowaly, profesjonalizm, metody dzialania byly nieporownywalne.
A jesli chodzi o budowe laminatowych samochodow w garazach, to o ile oczywiscie uwazam ze to godne pochwaly (jako fan motoryzacji), to tez nie przesadzaj. Tysiace ludzi na swiecie to robilo i robi.
Podsumowujac - udezasz w znane tony "niewazne co komus wyszlo, wazne co zrobil i nikt kto nie zrobil czegos takiego samego nie ma prawa go oceniac". Zazwyczaj takich argumentow uzywaja ludzie, ktorzy bronia roznych wiejskich tuningow. Jesli sam nie pozakladales paskudnych spoljerow na samochod i nie pomalowales deski rozdzielczej na kololowo to nie wolno Ci oceniac efektow "ciezkiej pracy" ludzi, ktorzy to zrobili. Jesli nigdy nie nakreciles filmu to nie wolno Ci powiedziec ze ten, ktory wlasnie obejzales jest gniotem. Sorry gino, ale to wcale logiczne nie jest
Ogolnie - fajnie ze ktos zrobil sobie cos takiego w garazu, troche szkoda ze wciska ludziom kit, troszke wielka szkoda ze rozne mniej lub bardziej glupie media ten kit łykają, ale co tam. Niech sie czlek lansuje, jesli go to kreci. Ale wybacz, wcale nie czuje sie winny z tego powodu, ze mnie ten samochod nie podnieca, a nawet - o swiete oburzenie - niezbyt mi sie podoba. Tobie sie podoba, masz do tego takie same prawo jak ja mam do swojej opini. Ale nie wydaje mi sie, zebys mial prawo patrzec z gory na ludzi, ktorzy to dzielo krytykuja. A robisz to
