remont silnika orientacyjna cena

21 lutego 2011, 14:56
jak w temacie, jaka by była orientacyjna cena remontu silnika:
szlif wału
nowe panewki
no i wszystko co wiąże się z tym
no i czy warto bo silnik to 1200 mexico rok rod 1984.

silnik do końca odpalał al panewki tak grały marsza z aż strach i dymił ze auta niebyło widać:)
silnik na stole ale nierozpołowiony i głowice narazie są na swoim miejscu:)
pozdrawiam
garbaty duet
21 lutego 2011, 15:01
sirius66 napisał(a):jak w temacie, jaka by była orientacyjna cena remontu silnika:
szlif wału
nowe panewki
no i wszystko co wiąże się z tym
no i czy warto bo silnik to 1200 mexico rok rod 1984.

silnik do końca odpalał al panewki tak grały marsza z aż strach i dymił ze auta niebyło widać:)
silnik na stole ale nierozpołowiony i głowice narazie są na swoim miejscu:)
pozdrawiam
A stan głowic? Rozrząd? Nic nie wiadomo
No i pytanie o stan ogólny silnika(czy sie do remontu nadaje)
Koszt to sobie wejdź na stronę sklepu i policz części.Cena obróbek silnika ( szlif, prowadnice zaworów) myślę,że powinna się zamknąć w 1000.
Nieznośna lekkość butów
21 lutego 2011, 20:20
Zadalem to pytanie jakies 1,5 roku temu.
Podobna sytuacja silnik 1200 remont kapitalny. Kwestia wielu czynnikow a dokladnie stanu silnika. Tanio nie bedzie szlify plus czesci, obrobka bloku uszczelniacze nawet sie nie zorientujesz jak wyleci 2,5 tys zl z kieszeni. Na tyle wycenili mi remont w zakadzie zajmujacym sie szlifami.
Taniej bedzie kupic inny silnik. Remont silnika 1200 generalnie nie ma sensu ze wzgledu na koszty. Przykladowo kupilem silnik 1200 za kwote 1700 zl w stanie idealnym.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
21 lutego 2011, 20:26
To mi troche przypomina te ostatnie porady z forum Furiatow, gdzie ktos przekonywal ze nie oplaca sie naprawiac skrzyni biegow (co w FSO jest podobno latwe), poniewaz on zawsze bierze skrzynie za szrotu i potem nigdy nie ma z nimi problemow :-D

Nie moge teraz znalezc, ale moze ktos pamieta - takie wyliczenia gdzies jakis czas temu ktos probowal robic.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 lutego 2011, 20:32
jutro wiozę blok na szlif, wał do wyważenia i głowice do nabicia prowadnic i zrobienia zaworów to powiem ile mnie skasowali.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
21 lutego 2011, 20:48
powiem tak jestem w trakcie remontu kapitalnego silnika 1300.Calosc wyszla mnie okolo 2000 zl bez cylindrow i tlokow ktore mam idealne.Mysle ze remont kapitalny wyniesie Cie okolo 2500 do 3000 zl.
21 lutego 2011, 22:09
Panowie odpisując zakładacie że kolega sam to sobie rozłoży , oceni stan , zawiezie części do różnych fachowców, odbierze , oceni czy go nie nabili w butelkę , poskłada .

Zależy też od stanu samego silnika . Często remont kapitalny to także sytuacja gdy w silniku do wymiany są także cylindry ( te z 1200 są najdroższe) .

Więc bądźmy szczerzy , jeśli się całość zleci jakiemuś zakładowi/firmie/fachowcowi koszt może wynieść 4 - 4,5 K PLN
Im więcej zrobisz sam tym lepiej dla ciebie.

Generalnie ja kocham swoje 1200 i myślę że warto go remontować , choć sam kupiłem silnik z motopompy ale to była okazja. Mimo to planuję wskrzesić swoje pierwotne 1200 i może je troszkę podkręcić ale nie znacznie.

Kocham te momenty na stacji gdy kolega Gutek tankuje już 2 raz po drodze do krakowa a auto mu pali 12l/100 . Ja w tym czasie jestem dopiero po pierwszym tankowaniu i średnia wychodzi 6.4 l/100 . Bardzo miłe w użyciu i ekonomiczne silniki .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
21 lutego 2011, 22:11
He myslalem ze tylko ja uwielbiam silnik 1200 :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
22 lutego 2011, 11:31
Ja też lubuję sie w 1200tce :) ale dobry remont na bardzo porządnych częściach tani nigdy nie jest ostatni popełniłem w 2003 roku i wyniósł mnie 4,5 kpln ale było warto bo samochodzik bez problemu wykazywał sie v-max 135 km/h (potwierdzone zdjęciem od panów z ul.waliców ;) ) czyli poruszał sie w rewirach których fabryka nie zakładała ;)
fakt remont robił mechanik, który w owym czasie był klasą sam dla siebie
22 lutego 2011, 11:52
ja przelatałem na sinikach 1200 sporo. w tamtym roku jadac do krakowa udało mi sie spalić 6. Później przesiadłem sie na 1600 jednodolot, pali średnio litr wiecej na trasie i da sie wyprzedzać. Wole 1600
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
22 lutego 2011, 20:41
dziekuje za wszyskie odpowiedzi, jest nad czym sie zastanowic, 4-5 tyś to sporo na dokładkę do silnika mexico z roku 84',i chyba niewarto.
a co do spalania to wole 1200 do 7 litrów spali w 1500 już tak niejest...
garbaty duet
22 lutego 2011, 20:47
sirius66 napisał(a):dziekuje za wszyskie odpowiedzi, jest nad czym sie zastanowic, 4-5 tyś to sporo na dokładkę do silnika mexico z roku 84',i chyba niewarto.
a co do spalania to wole 1200 do 7 litrów spali w 1500 już tak niejest...
Co za różnica czy mexico?
Nieznośna lekkość butów
22 lutego 2011, 23:03
U mnie okazało się dziś że bloku nie trzeba robić, więc zrobią mi tylko full flow i zaślepią galerię. Co do głowic to będą nabijane nowe gniazda zaworowe, zrobione zawory i splanowanie głowic. Plus szlif wału i mierzenie wszystkiego. Policzyli mi dzisiaj że zapłacę mniej niż 500zł.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
22 lutego 2011, 23:38
taa ale musiałeś pojechać 30km w kierunku wschodnim na podlasie, zeby było tyle :-D 20 km w druga strone byś pojechał i w mazowieckim, Bala wiesz jak liczy sobie? 2x tyle :-)

kolega z krakowa, sam jestem ciekaw jakie by były ceny
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy