remont silnika orientacyjna cena

27 lutego 2011, 13:15
czy przy remoncie silnika warto wymienic kola zebate rozrzadu i zaplonu oraz pompe oleju.Jestem przed skladaniem i czesci o ktorych wspomnialem wygladaja bardzo dobrze i zastanawiam sie czy zostawiac czy wymienic??
27 lutego 2011, 14:29
skalar napisał(a):czy przy remoncie silnika warto wymienic kola zebate rozrzadu i zaplonu oraz pompe oleju.Jestem przed skladaniem i czesci o ktorych wspomnialem wygladaja bardzo dobrze i zastanawiam sie czy zostawiac czy wymienic??
Takich pytań sie nie zadaje:-), jest taka różowa książka wydawnictwa WKL " kafer i transporter" i tam są podane wszelkie dane do luzów dopuszczalnych i metody ich pomiaru. A jeszcze lepsza jest serwisówka Bentleya
vw addict
27 lutego 2011, 15:52
bestya napisał(a):taki w sumie duzy remont 1.6
panewki glowne 100
panewki korbowodowe 27
tulejki korbowodowe 12
panewki walka rozrzadu 38
pompa oleju 137
sprezyny zaworowe kpl 188
prowadnice zaworowe 51
zawory 200
sruba regulacji zaworow 24
komplet uszczelek +simmering 70
kola zebate rorzadu i zaplonu 126
popychacze (szklanki) 102
walek rozrzadu 260
komplet tlokow(1600) 854

RAZEM 2189
a robocizna, zalezy od rejony Polski niestety

Przyjąłeś baaaardzo optymistyczny wariant- niewywalone siedliska panewek głównych. W przypadku 1,6 niespotykane raczej....
Przetoczenie korpusu 300 do 500 . Panewki też coś bardzo optymistycznie policzyłeś ; za korbowe 27 ? - może za jakieś no name- za takie na których się podpisała jakaś firma o której ktoś kiedys słyszał, to troche więcej trza dać -jakieś 60-70 ?
Główne za stówę też raczej podobna sytuacja - raczej ze 200 -zwłaszcza nadwymiarowe.
Tulejki korbowodowe ~30
"Kątowanie" korbowodów ~40-50 za sztukę czyli kolejne dwie stówy
szlif wału ~ 200
Prowadnice zaworowe liczyłeś, ale same się nie wstawią , gniazda też trzeba obrobić- jakieś 200 zet za głowicę trza przyjąć.
No i wychodzi mi tak z grubsza że jakieś 1200 do tej kalkulacji trzeba jeszcze dołożyć- przyjmując już samodzielny montaż
A jeszcze klawiatura ? -na 98% ośki przytarte . No ale przy odrobinie szczęścia z coś z pozycji przez Ciebie wymienionych się zaoszczędzi.
Czyli co najmniej z 1000 do tych ~2200 daje ~ 3200.
A jeszcze trochę różnych pierdółek: śrubka- dupka , jakieś smary montażowe , "klajstry", olej...-też z nieba takie rzeczy nie spadają
No i jak to się ma do takiego "po remoncie" za 3500 ?
Wychodzi na to ,że ktoś składa silniki na gotowo za 200-300zł ?
:wink:
O ! A jeszcze przecież "substancja" -silniki do remontu nic nie kosztują ?
A jeszcze jak ktoś to robi oficjalnie, to przecież jakieś podatki ,prąd ,amortyzacja narzędzi....
27 lutego 2011, 16:36
masz racje, nie oplaca sie.
vw addict
27 lutego 2011, 16:57
bestya napisał(a):masz racje, nie oplaca sie.

Czy to sarkazm ? :wink: :-D - tzn co się nie/opłaca ? Kupić "po remoncie" czy remontować ? To nie chodzi o to czy się opłaca- bo wiadomo że nie .( Jak i cała zabawa w garbusa :wink: )
Moim zdaniem za rzetelny, całkowity remont silnika garbusowego nie ma się co zabierać bez co najmniej 4000 , i to jeszcze bez "tuningowych szaleństw " , bez osprzętu i zakładając że sporo zrobi się samemu.
Częściowy ,na zasadzie że to i to jeszcze może zostać stare- da się za mniej. W sumie nic w tym nagannego, ale na takie coś to można sobie pozwolić robiąc dla siebie -w/g mnie przynajmniej...
27 lutego 2011, 17:40
Michał2 napisał(a):
bestya napisał(a):masz racje, nie oplaca sie.

Czy to sarkazm ? :wink: :-D - tzn co się nie/opłaca ? Kupić "po remoncie" czy remontować ? To nie chodzi o to czy się opłaca- bo wiadomo że nie .( Jak i cała zabawa w garbusa :wink: )
Moim zdaniem za rzetelny, całkowity remont silnika garbusowego nie ma się co zabierać bez co najmniej 4000 , i to jeszcze bez "tuningowych szaleństw " , bez osprzętu i zakładając że sporo zrobi się samemu.
Częściowy ,na zasadzie że to i to jeszcze może zostać stare- da się za mniej. W sumie nic w tym nagannego, ale na takie coś to można sobie pozwolić robiąc dla siebie -w/g mnie przynajmniej...
sarkazm od razu :)
nie ma co sie kłócić, o banały, pytanie bylo remont silnika, cena orientacyjna.
co z dyskusji mozna tu wynieść - mozna kupic "uzywke w dobrym stanie " za powiedzmy tauzena , ale źródło raczej mało wiarygodne, i sam silnik trudny do oceny przydatnosci.
Mozna zrobic samemu remont dajac 2500 za czesci i 1000 za robocizne, ale co do efektu koncowego , ja osobisci przekonania nie mam, ze "każdy" po lekturze , zrobi to dobrze, i nie bedzie to stracony czas i pieniadze.
mozna oddac silnik ( to jest ta baza, z ktorej ma byc zrobiony "nowy" świeży motor ) i zaplacic dajmy na to 4000 , i ....? liczyc na to że bedzie to rzetelnie zrobione, ale to kwestia zaufania ( raczej nie biore pod uwage fachowsci pana mietka, ktory silniki do garbusa robi juz 40 lat, bo jakby nie bylo, drzewiej sie inaczej remonty robilo ze wzglegu na dostep do czesci )
czyli zaufanie do mechanika ktory sie tego podejmie ( czyli osoba myślaca )
no i sama uczciwość mechanika (osoba myslaca inaczej :D )
moze i jestem malkontetentem, ale w polsce i jedno i drugie jakoś nie jest popularne, a nawet jesli jest, to uwazanae jest za glupote i naiwnosc.
reasumujac, przy dobrych wiatrach 1.6 za 4000
1.3 za 4500
1.2 za 5000
vw addict
28 lutego 2011, 06:54
nieraz za 4000-5000 to nowe zamkniete klocki 1600 da sie kupić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 lutego 2011, 08:35
Łysy napisał(a):nieraz za 4000-5000 to nowe zamkniete klocki 1600 da sie kupić
ale jak pisalem ze sie nie oplaca(remont) to zostalem posądzony o sarkkazm :-)
nie wsadzaj kija w mrowisko
4000-5000 to legalne źródło ? czy odpady z fabryki (mimo ze maja pieczatke OK) ?
vw addict
28 lutego 2011, 08:44
pisałem ze sie trafiaja, nieraz. Na allegero czy na naszym forum widziałem kilka razy w tych cenach.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 lutego 2011, 14:56
najważniejsze są RACHUNKI w tym mrowisku ! :-D
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
28 lutego 2011, 21:52
bestya napisał(a):
Łysy napisał(a):nieraz za 4000-5000 to nowe zamkniete klocki 1600 da sie kupić

4000-5000 to legalne źródło ? czy odpady z fabryki (mimo ze maja pieczatke OK) ?

Odpady albo i nie- masowa produkcja , w "tańszym" kraju...
W dodatku przy produkcji w porównaniu z remontem odpada demontaż, weryfikacja części , regeneracja ...
Taki pukający silniczek.. jedziemy do mechanika. Panie mechaniku coś puka- ano puka. Może to panewki...Trza by się przyjrzeć, ciśnienie oleju zmierzyć.... No i wychodzi że panewki. Silnik wyjąć , umyć, rozebrać ... Wał pomierzyć- wyjdzie jeszcze coś z niego czy nie, do szlifu....Korpus pomierzyć, korbowody Dobrać panewki. A jeszcze sprężanie nie najlepsze , by też trzeba cylindry-i znowu weryfikacja, regeneracja, a może i głowice, a jeszcze śrubka- dupka, cycek, dzwonek.... złożyć...
.A w tym czasie ile tysięcy nowych z taśmy zeszło ?
12 marca 2011, 18:53
Nie, nie wymienia sie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 marca 2011, 01:15
qubek napisał(a):Nie, nie wymienia sie

dzieki za info

← Pytania i problemy