Rafiki napisał(a):Mario Szczecin napisał(a):poza tym odkryłem mega lipę w wykonaniu mojego blacharza - wyobraźcie sobie, że pozostawił mi szparę szerokości 1,5 cm wlaśnie pomiędzy tą blachą z tą dziurą o ktorej pisałem powyżej, a reperaturką dołu pod boczną szybą. można przez tą szparę zajrzeć do kanału grzewczego, przez co kanał jest nie zamknięty i skazany na szybkie pożarcie przez rudego. fuck! jak można było coś takiego przeoczyć. z drugiej strony mam to zrobione wydaje się poprawnie. dobrze, że zauważyłem to teraz a nie np. po lakierowaniu. tak czy inaczej przed lakierowaniem czeka mnie jeszcze sporo poprawek.
pozdro
mario
M.in. dlatego wycinałem przyłapany trójkąt bo miałem dokładnie taką samą sytuację - próg nie schodził się z krawędzią reperaturki trójkąta i powstawała 1-1,5cm szpara. Masz zbyt głęboko obsadzony ten trójkąt. Prawdopodobnie wynika to z tego że ta reperaturka od strony poszycia jest za duża, ja ją docinałem. Ile trzeba wyciąć widać na tym zdjęciu:

Zobacz jak wypadły otwory mocujące do budy w trójkącie. Powinny wypaść mniej więcej na środku pomiędzy takimi przetłoczeniami. Widać to na jednym z moich zdjęć.
no tak reperaturki nie są doskonałe i wiem ze nieźle się nawku..iał blacharz, marudził że nic nie pasuje godzinami, w końcu i tak w paru miejscach sprier..ił robotę, a napłakał się przy tym że oczy prawie stracił spawając mi garba...ehh. nie pozostaje mi w tej sytuacji nic innego jak tą szparę poprostu uzupełnić i tyle, bo cały trójkąt jest już wstawiony - zasadniczo samochód po blacharce, dziury do przykręcenia przynajmniej pasują z podłogą. na szczęście wiem, bo sam to sprawdzałem że buda pasuje z podłogą a zarówno drzwi jak i klapy były pasowane do całości.
oj ciężko trafić na fachowca który serce zostawi w robocie, najczęściej spotyka się takich co kasują masakryczne pieniądze za odwaloną pół dorze robotę, bo nie powiem że w moim przypadku jest całkowita lipa. brak jest w robocie postawienia kropki nad "i".
pozdr
mario
ps. natabene powiem Ci, że szacunek dla Twojej roboty, no ale cóż robisz sam dla siebie