Stylizacja na dziadka - model 1200 68 rok - papierowo ; )

7 lutego 2012, 11:44
Rafiki napisał(a):
Bogdan napisał(a):jesli chodzi o wnetrze to tylko blacha od bagaznika tylnego jest do wymiany. calosc i tak zacząłem od przodu , potem progi i potem tył ale caly czas sie patrze i patrze i nie wiem jak sie za ten tył zabrać bo u mnie to nie ma co ratować w tym nadkolu lacznie z mocowaniem błotnika. wyzej juz jest blacha ok po doczyszczeniu

Mówimy o tym elemencie?

http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…&products_id=914

Jeśli tak to wymieniłbym najpierw to dając poprzeczkę między profilami nad kanałami grzewczymi przy trójkątach. Mając wymienioną tę blachę działałbym dalej z poszyciem.

Wrzuć foty jak to aktualnie wygląda.

ja tę blachę wspawywałem jako przedostatnią (nie licząc półek silnika) ostatnia blacha to był pas tylny
7 lutego 2012, 11:50
Ok, ale zauważ że on chce wymienić poszycie z nadkolem całym. Wydaje mi się, że buda się może rozjechać, mogę się mylić. Oczywiście tej blachy nie łapałbym do tego nadkola do wymiany.
7 lutego 2012, 20:04
Dzisiejsze robótki:





BTW chyba ograniczę się do wrzucania całości na raz bo powoli z wątku robi się brazylijski tasiemiec :-D
7 lutego 2012, 22:29
ale widac czasochłonnosc :-D dobra robota!
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 lutego 2012, 16:42
Szybkie pytanie, bo mam dylemat. Wycinać czy zostawiać blacha niby cała ale ma takie wżery. Po wkręceniu śruby i poruszaniu nie odpadło i nie zrobiły się dziury. Zostawiłym bo to oryginalne mocowania.





14 lutego 2012, 21:58
Niestety dziś okazało się że trójkąt pod kanapą ten co pasowałem jest zbyt głęboko obsadzony względem poszycia i kanału. Musiałem go wyciąć. Dobra wiadomość jest taka że kanał grzewczy pasuje niemal idealnie i jak dobrze pójdzie jutro będę mieć wpasowany trójkąt i kanał. Zdjęć niestety nie ma. Wkurzyłem się wyciąłem go i zwinąłem się do domu.
17 lutego 2012, 14:44
Rafiki napisał(a):Dzisiejsze robótki:





BTW chyba ograniczę się do wrzucania całości na raz bo powoli z wątku robi się brazylijski tasiemiec :-D

hej
a powiedz mi te wstawiki można zrobić ze zwykłej blachy wiercąc jedynie otwór tam gdzie jest nakrętka wspawana? tak myślałem, że gdyby nie było tej nakrętki tylko sam otwór to może przykręcić błotnik na śrubę z nakrętką, widzisz w tym jakiś problem oprócz tego że nie będzie jak w oryginale? nie wiem będzie korodować ....
rozumiem, że brak tego przetłoczenia nie jest wielkim minusem? U Ciebie po wstawieniu reperaturki nie ma tego.
kiedyś mi zwróciłeś uwagę że przy moim remoncie blacharz tego mi nie pospawał i żebym to przypilnował. powiem Ci ze w toku niezbyt sympatycznej atmosfery wokół szybkiego opuszczenia zakładu, z powodu niby już zakończonych robót a braku chęci z mojej strony na kontynuację robót przy karoserii czytaj lakierowania (zapodali mi cenę zaporową) nie wyegzekfowałem od balcharza załaweienia tego tematu, powiem więcej lekko to zatuszował jakimś szpachlem i nie zauważyłem a teraz będę musiał powrócić do tematu i przed lakierowaniem zlecić dodatkowo dopracowanie właśnie takich perełek stąd moje pytania.
szacunek dla rzeźbiarskiej mozolnej ale solidnej roboty, myślę że rzadko który blacharz (oczywiście są wyjątki) nawet za pieniądze robiłby tak blacharkę. głownie blacharze gustują w wstawianie gotowych reperaturek o to czego się nie da zasmarują szpachlem.
pozdrawiam
mario
szczecin
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
17 lutego 2012, 14:57
Mario Szczecin napisał(a):
Rafiki napisał(a):Dzisiejsze robótki:





BTW chyba ograniczę się do wrzucania całości na raz bo powoli z wątku robi się brazylijski tasiemiec :-D

hej
a powiedz mi te wstawiki można zrobić ze zwykłej blachy wiercąc jedynie otwór tam gdzie jest nakrętka wspawana? tak myślałem, że gdyby nie było tej nakrętki tylko sam otwór to może przykręcić błotnik na śrubę z nakrętką, widzisz w tym jakiś problem oprócz tego że nie będzie jak w oryginale?


A jak wyobrażasz sobie przykręcenie od drugiej strony nakrętki?
VW 1300 1969
17 lutego 2012, 15:04
Mario,

Co do otworów bez gwintów, właśnie to odkręcam bo miejscami tak miałem. Są miejsca gdzie nie założysz nakrętki od wewnętrznej strony bo po prostu się tam nie dostaniesz. Uważam brak przetłoczenia za plus, syf się nie będzie zbierać. Co innego gdyby to był totalny oryginał, ale mój garb to kundel bury :wink: i myślę że nie będzie miał nic przeciwko :-D (Ja nie mam :-D ) )

Co do pytania o wstawki z blachy. Zależy jak dużo trzeba wyciąć. Jeśli tylko mocowanie wraz z tym małym przetłoczeniem wokół, to jak najbardziej się da bo to jakby nie było przetłoczki to byłaby to powierzchnia płaska. Niestety u mnie miejscami był ulep "fachowców" nasmarkane jedno na drugie i musiałem częściowo ciąć poszycie. A wstawki wycinałem z gotowej reperaturki. Tak jest szybciej, reperaturka nie jest droga a wstępnie ma przyzwoity kształt. Natomiast mocowania oryginalne widoczne w wątku wyżej, aby je wzmocnić prawdopodobnie zacynuję przetłoczenie na równo.

Ja bym się nie bawił w otwory bo uważam, że później jak będę przykręcać błotniki to psiuknę jakimś mazidłem w gwint i po wkręceniu śruby mocującej błotnik powinno to być 100% szczelne. Nie mam takiej pewności jeśli chodzi o śrubę z nakrętką luzem.
17 lutego 2012, 15:23
temat dotyczy przednich błotników dodatkowo górnej części tam gdzie dostęp jest dobry od strony bagażnika. pytam czysto teoretycznie bo będe cisnął fachoowca by mi to naprawił tak jak być powinno z nakrętką.
do wypiaskowania i lekkich poprawek mam jeszcze przednie błotniki i drzwi. zastanwaiam się nad obszarem piaskowania , całość po obu stronach? czy tylko zakamarki a powierzchnie płaskie lakiernik sobie przeszlifuje.
dzięki za sugestie
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
19 lutego 2012, 21:04
no ale jechać całość? czy tak jak pisałem wyżej dać do piaskowania zakamarki?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
19 lutego 2012, 22:33
W zakamary tym nie dojdziesz. Jest jeszcze opcja pt. Scansol - smarujesz czekasz szpachelka w dłoń i jedziesz ( tylko później trzeba to zneutralizować) lub piaskowanie. Piaskarką ręczną taką pod kompresor jesteś w stanie wypiaskować zakamarki. To co masz wyżej w wątku, takie srebrne reperaturki, były piaskowane czymś takim:

http://allegro.pl/piaskarka-pistolet-do-piask…czy-i2106075948.html

Reperaturkę trójkąta pod kanapę tą co wycinałem też tym przeleciałem częściowo tam gdzie po zaspawaniu nie będzie dojścia dużą piaskarką. Zerwało do żywego bez problemu. Jeśli nie masz 1000 warstw farby/biteksu i innych wynalazków taki pistolet w połączeniu z chińskim kompresorem da rade tylko trzeba robić na raty (czekać aż kompresor nabije max ciśnienia).
20 lutego 2012, 08:28
no i to jest myśl z tym skansolem. kupiłem kiedyś taki preparat w "castosie" ale nie użyłem.
piaskarka nie wchodzi w grę bo to wiązałoby się z zakupem sprzętu a tego nie planowałem. musze poradzić sobie jakoś innymi sposobami i tak powiem szczerze ze nieźle rzeźbimy w tych autach, gdybym dał to do zrobienia fachowcowi to myślę, że nawet w 30% nie przyłożyłby się tak jak my, więc nawet jak nie uda mi się wszystkiego zrobić na 100% to i tak nie będzie źle. lakiernik zasmarowałby to szybciutko czymkolwiek a potem lakier i nigdy nie dowiedziałbym sie co tam w zakamarkach się kryje.
pytanie czym to później zneutralizować, jak piszesz? przemyć NITRO?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
22 lutego 2012, 21:45
Dzisiejsze robótki. Wstawianie trójkąta uważam za zakończone. Równiej się nie dało. Myślę że nie jest źle:



Odwodnienie:





← Raporty garażowe