Ze specjalną dedykacją dla Bogdana, następne wycinanki mocowania błotnika:
Wyciąłem okienko, wydłubałem gąbkę (tyle ile mogłem) okazało się że w profilu zagnieździło się trochę rudej. Złapało od przegniłej wiązki.
Na szczęście mini piaskarka poradziła sobie z tym świetnie.
W profil poszedł primer i podkład akrylowy i póki było dojście od razu paciadło do profili.
Następnie, to co wyciąłem posłużyło jako wzór do zgrubnego docięcia reperaturki:
Wstępna przymiarka: (proszę się nie śmiać z moich szmatek jest to element wyposażenia chroniący blachę przed porysowaniem magnesami)
Następnie zgrubnie przycięta reperaturka trafiła pod piaskarkę (tak było szybciej zamiast bawić się w szlifowanie tego) i w primer, podkład i czarny mat:
Kolejno spasowałem jedną krawędź na gotowo i załapałem:
Szlifowanie drugiej krawędzi i łapanie na bieżąco:
Dalej analogicznie, szlifowanie i łapanie, następnie spawanie punktowe w po obwodzie:
Szlifowanie spawów:
Na koniec zabezpieczone primerem i podkładem oraz czarnym matem którego fotki już nie robiłem.
Jak skończę ciąć i spawać to wszystkie spawy czeka cynowanie (ołowiowanie).
Jak zwykle mile widziane uwagi.