Stylizacja na dziadka - model 1200 68 rok - papierowo ; )

5 stycznia 2012, 09:08
Kolejna fota, będzie łatwiej


Element 1 oraz 2 w normalnych warunkach (oryginalny garb ) są jednym , tym samym elementem nadkola. Strzałka przy el. 2 wskazuje na kołnierz ale chodzi mi o cały ten el.

Teraz możesz postąpić dwojako :

- uciąć ten język tak jak biegnie zielona kreskowana linia i dospawac doczołowo do el. 1. czyli usuwasz w tym rejonie na el. 1 rant który powinien być zagięty do środka auta i nachodzić w tym miejscy właśnie na ćwiartkę i zamiast tego spawasz z tym języczkiem . Lepiej doczołowo niż tak zostawić i przyspawać na zakładkę .

- uciać ten język tak jak fioletowa linia , i zagiąć oraz dospawać do ćwiartki rant nadkola (1) który powinien do niej schodzić . Tutaj na zakładkę bo tak jest w oryginale ale trzeba dobrze zabezpieczyć .

Pamiętaj że el. 2 może odstawac w górę , trzeba to wszystko popieścić , reperaturki rzadko są idealne i wymagają pracy .
Staraj się o ile można, unikać spawów na zakładkę.
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
10 stycznia 2012, 21:40
Kolejna porcja fotek. Oceńcie jak możecie czy o to chodziło. Póki co jest tylko przyłapane więc łatwo poprawić.













Czekam na ewentualne uwagi.
11 stycznia 2012, 23:32
Nikt nic? Poprawnie to robię? Rozumiem, że w dalszej kolejności trzeba dosztukować blachę i zamknąć to okienko?
12 stycznia 2012, 07:56
Dobrze robisz . Co nazywasz okienkiem ?
jak to pospawasz to musisz dorobić kawałek blachy ba tylną gródź .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
12 stycznia 2012, 16:07
browar napisał(a):Dobrze robisz . Co nazywasz okienkiem ?
jak to pospawasz to musisz dorobić kawałek blachy ba tylną gródź .

To może ja pokaże :wink:



To nazywam okienkiem :-D I teraz tak wydaje mi się że powinienem zrobić tak jak zaznaczyłem na czerwono. Tzn blacha z rantem po nadkolu schodzi do trójkąta, natomiast prostokąt z czerwonych linii i kropek ma być już na płaskim jako dalsza część tego długiego rantu lecącego w poprzek całej blachy od grodzi. Mam rację. Chyba tak jest na tych fotkach co wrzuciłem z samby.
12 stycznia 2012, 16:37
Dokładnie analogicznie jak cała tylna gródź . Tylko pamiętaj że tam gdzie masz czerwoną linie po łuku spawasz na zakładkę jak wyżej w grodzi, a nie doczołowo .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
12 stycznia 2012, 16:53
Ok. Dzięki.

Kurcze powoli zaczyna to mieć ręce i nogi.

Swoją drogą już wiem czemu w Garbusach tak gnije w tym miejscu. Ten języczek jest bez sensu, tylko syf się tam będzie zbierać. Trzeba będzie to dobrze zabezpieczyć.
17 stycznia 2012, 22:53
Lecimy dalej.

Sponsorem dzisiejszego popołudnia jest producent wycinanek kurpiowskich:







Dziś nie udało się dokończyć. Reperaturki są strasznie nędznie profilowane i trzeba im "pomóc" ruskim kluczem żeby się dopasowały do kształtu.

W przyszłym tygodniu zamierzam wstawiać lewy próg.
18 stycznia 2012, 22:40
Cd.:





Zabezpieczone żeby nie rdzewiało, przed cynowaniem.



Bramka nr 2:



Na szczęście obyło się bez Zonka:





Komentarze mile widziane.
19 stycznia 2012, 10:59
Elegancko :) też tak sobie bazgrzę po blachach markerem żeby wszystko wymiarować :)
Jak być wyczyścił minimalnie większą powierzchnię z bitumu i starej powłoki , było by ci łatwiej ogarnąć czy się pokryło na równo .
Ja robię sobie test "rękawiczki" jak przez lekko gumowaną nie czuć nierówności to znaczy że jest dobrze :)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
19 stycznia 2012, 16:04
browar napisał(a):Ja robię sobie test "rękawiczki" jak przez lekko gumowaną nie czuć nierówności to znaczy że jest dobrze :)

Robię dokładnie tak samo :-D

Reperaturkę docinam z grubsza, i pasuję 2 krawędziami np. narożnikiem, sprawdzam czy jest równo, punktuję i później reszte nadmiaru doszlifowywuję na równo i spawam. Dzięki temu szpara między blachami jest minimalna i wychodzi niemalże na gładko.

Tutaj jest problem z dojściem od wewnętrznej części i trzeba kombinować docinac po kawałku szlifować itd, ale jak jest dojście to rysikiem robię odrys od wewnątrz i tnę z delikatnym nadmiarem następnie szlifuję i spawam.

Zdjęcie jest brzydkie ale jest prawie na równo. Później tylko zrobię cyną spawy i bedzie git.
19 stycznia 2012, 17:03
Powiedzcie mi jak wy to spawacie? na styk , ze szczeliną ?? ojciec mi zwraca uwage ze materiał pracuje i zeby na styk nie spawać ale inaczej nie da sie tego tak ładnie zeszlifować.
I kolejna sprawa wyczula mnie na zbytnie szlifowanie spawów ze przy ich nadmiernym zeszlifowaniu i blachy , w miejscu styku blacha bedzie cieńsza przez co mniej wytrzymała.

Poprawcie mnie bo macie widze wieksze doswiadczenie
PozdraVWiam
Bogdan
19 stycznia 2012, 17:29
Haha, to mi się trafiło, dzięki za pochwałę, ale ja na tym Garbie uczę się spawać :wink: Początki były trudne :-D

Jak dobrze podszlifujesz to szpara jest nie większa jak 1mm i tak staram się szlifować. Resztę wypełni spaw.

Fakt ze szlifowaniem nie można przesadzić ale to po prostu widać. W pewnym momencie ginie Ci nadmiar i pojawia się płaska powierzchnia to jest ten moment kiedy trzeba przestać szlifować.

Nie wiem czy to jest poprawne z punktu widzenia profesjonalnego spawacza, ale średnio mnie to obchodzi jeśli został osiągnięty oczekiwany efekt, przetop jest na wylot i od drugiej strony wygląda to ok.

Zauważyłem też, że ładniej wychodzi jak spawa się punktowo, punkt przy punkcie, raz za razem. Tak były spawane te dwie reperaturki mocowań błotnika. Ro szlifie prawie że nie widać różnicy. W nadkolu tam gdzie nie będzie to widoczne zostawiam delikatny nadmiar spawu. Na to i tak przyjdzie cyna którą sobie to wyrównam.

Spawając następny otwór pod błotnik postaram się zrobić zdjęcia etapami żeby było widać jak to robię (może zrobię filmik ze spawania :wink: ). Ta metoda pochłania dużo czasu, bo trzeba szlifnąć, podgiąć, przymierzyć, szlifnąć, podgiąć przymierzyć, złapać, ale wg mnie jest lepszy efekt końcowy.
19 stycznia 2012, 19:47
Ja też zostawiam 1 mm żeby spaw ładnie się rozlał w szczelinie i dzięki temu z drogiej strony jest praktycznie na płasko ładnie wypełnione . To trzeba poprostu sobie przećwiczyć .
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl

← Raporty garażowe