Stylizacja na dziadka - model 1200 68 rok - papierowo ; )

30 grudnia 2011, 09:47
Kwestia jak to jest zrobione i kto to robi. Robiac samemu kupuje z dwa arkusze blachy z Metalzbytu, kilka blokow technicznych w papierniczym jakis dlugopis i linijke mam :wink: o reszcie wyposazeniu garazu nie wpomne. powoli robie szablony i dorabiam. Chodzi tu glownie o elementy niewidoczne z zewnatrz. Jedyne czego nie jestem w stanie odtworzyc to przetlocznia rzecz jasna bo nie dysponuje zlobiarka. Tzn moge co nieco usztywnic wyciskajac na prasie- punktowo, ale beda to zupelnie inne przetloczenia robione metoda warsztatowa.
Pierwszego garbusa jakiego mialem robilem ta metoda. Owszem zeszlo dluzej ale podloga, kanaly jak i reperaturki nadkoli byly bardzo solidne. Z punktu widzenia finansowego jest to duza oszczednsc ale zaznaczam jesli robi sie to samemu nie klepie sie na kolanie i nie ma cisnienia na skonczenie w tydzien.
Ale to przeciez patenty i druciarstwo.
W przypadku stolowania sie w warsztacie nie smiem nawet myslec o kosztach.
Jakis czas temu stala podloga na allegro zrobiona z plaskiej blachy naprawde ladnie ale bez przetloczen. Zostala wysmiana i tyle.
Kazdy robi jak uwaza i tyle.

Zapomnialem dopisac wazne jest w takim przypadku aby material wyjsciowy stal w miare w kupie w innym przypadku ciezko pozniej zgadnac gdzie sie cos zaczyna a gdzie konczy, ale to jak w kazdym remoncie blacharskim.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 grudnia 2011, 09:51
A twoj czas nic nie kosztuje?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 grudnia 2011, 09:58
Garbusy to moje hobby i tak to traktuje. Uwielbiam zarowno jezdzic jak i dlubac w garazu. O ile mam mozliwosc dlubania przy aucie wybieram to zamiast lezenia przed telewizorem. Przeprowadzajac kazdy remont zarowno domu jak i auta samemu trzeba liczyc sie z czasem. Masz wyjscie nauczyc sie robic samemu lub nauczyc sie wypisywac czeki.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 grudnia 2011, 10:19
No to teraz mowimy o dwoch roznych rzeczach. Jesli chcemy mowic co sie bardziej oplaca, to nie mozemy patrzec na robote jak na hobby. Bo inaczej to troche jakbym probowal z babcia mojej dziewczyny, ktora lubi spiewac, dyskutowac czy nie bardziej oplaca jej sie pojechac do empiku kupic nowa plyte.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
30 grudnia 2011, 10:27
Niby tak Kuba ale mysle ze jedno wiaze sie z drugim. Jak masz czas, warunki troche pojecia i chec mozesz pokusic sie o dorabianie. Czy prywatny czas kosztuje - niech kazdy odpowie sobie na to pytanie sam, ale na ogol chcac miec jedno trzeba zrezygnowac czegos innego - sztuka kompromisu.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 grudnia 2011, 15:51
widze ze moje określenie "podłoga z kaloryferów" sie przyjęło. A kaloryfery sa w zasadzie całkiem niezłe bo blacha jest tłoczona i dobre jakości. Kwestia jak sie tego uzyje :)

P.S a wziełem to stad ze widziałem naprawde auto które miało podłoge z kaloryfera.
P.S2 w mojej okolicy jeszcze niedawno stał garaż blaszak złożony z kaloryferów, nie dość ze mocny to jeszcze izolowany :D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 grudnia 2011, 16:05
Łysy napisał(a):P.S2 w mojej okolicy jeszcze niedawno stał garaż blaszak złożony z kaloryferów, nie dość ze mocny to jeszcze izolowany :D
wystarczy cieplą wode podłaczyc i jaki będzie gorący :D :D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
30 grudnia 2011, 16:20
Kaloryfery panelowe z tłoczonej blachy są solidne dopóki nie zostaną wystawione na działanie warunków atmosferycznych. :P
30 grudnia 2011, 18:15
[quote="Łysy"]widze ze moje określenie "podłoga z kaloryferów" sie przyjęło. A kaloryfery sa w zasadzie całkiem niezłe bo blacha jest tłoczona i dobre jakości. Kwestia jak sie tego uzyje :)

Tak przyjelo sie az za dobrze :wink:

Moze jakas sonde przeprowadzic pod koniec roku odnsie rekonstrukcji podlogi z wyzej wymienionego materialu?
Wyniki moga byc zaskakujace. Nagle okaze sie ze wszystkie kaloryfery zwlaszcza te duze zginal z allegro. Malo tego najwiecej kupia Ci, ktorzy najbardziej potepiaja pomysl :-D.
Za chwile pojawia sie w sklepach garbusowych.
Brawo Lysy przejdziesz do historii.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
30 grudnia 2011, 18:58
[quote="rafaal111"]
Łysy napisał(a):widze ze moje określenie "podłoga z kaloryferów" sie przyjęło. A kaloryfery sa w zasadzie całkiem niezłe bo blacha jest tłoczona i dobre jakości. Kwestia jak sie tego uzyje :)

Tak przyjelo sie az za dobrze :wink:

Moze jakas sonde przeprowadzic pod koniec roku odnsie rekonstrukcji podlogi z wyzej wymienionego materialu?
Wyniki moga byc zaskakujace. Nagle okaze sie ze wszystkie kaloryfery zwlaszcza te duze zginal z allegro. Malo tego najwiecej kupia Ci, ktorzy najbardziej potepiaja pomysl :-D.
Za chwile pojawia sie w sklepach garbusowych.
Brawo Lysy przejdziesz do historii.

No i jeszcze zaczną mu pomniki stawawiąć a materiał na nie bedzie tez z grzejników
31 grudnia 2011, 13:23
qubek napisał(a):A twoj czas nic nie kosztuje?
kosztuje...
dlatego..jak cos zrobie sam..licze że w tym momencie ZAROBIŁEM
a nie straciłem...
bo.
1.na ogół robie to w wolnej chwili/gdy...nic bym nie robił, a więc i nie zarabiał
2.skoro zrobiłem sam, nie musiałem wydac kasy, aby zrobił to ktos..więc-CZYSTY ZYSK
3.robic przy własnym garbusku-to frajda
:D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
3 stycznia 2012, 20:25
Ok, dalsze boje z nadkolem a w zasadzie nadkole skończone:



Natomiast w walce z trójkątem poległem, jako że nie mam punktu odniesienia zwracam się do Was z prośbą o podpowiedź jak to prawidłowo powinno być wstawione.

Do rzeczy:



Przymierzyłem trójkąt i pytanie czy on idzie tak jak teraz tzn. tym fartuchem przy nadkolu nad rantem nadkola czy pod? Pod, wydaje mi się bez sensu. Czy ten rant zostawić czy go wyciąć i nie spawać na zakładkę. Jak było w oryginale bo mam wrażenie że robi mi się tzw. buła.

Na tym zdjęciu widać o które ranty chodzi:



Czy w pierwszej kolejności nie powinienem wstawić reperaturki poszycia a dopiero trójkąta?

Jak daleko powinna wystawać reperaturka trójkąta na zewnątrz? Tyle co tu czy płycej/głebiej?



Jak powinienem rozwiązać połączenie trójkąta z poszyciem, chodzi mi głównie o tą część blachy na której znajdują się gwintowane otwory, to ma tak zostać czy trzeba to dogiąć i dospawać do blachy trójkąta? Bo po wstępnym przypasowaniu robi się tam klops. Ta część blachy z otworami wisi jakby w powietrzu nie zamykając profilu (mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi)



Aha kolejna sprawa. W reperaturce trójkąta jest taki jakby języczek:



tu go widać w lewej, środkowej części zdjęcia. Mam go zagiąć pod spód czy to ma tak zostać?

A może w ogóle powinienem wyciąć ten kołnierz w reperaturce trójkąta i spawać to doczołowo. Nie widziałem jak to wygląda w oryginale stąd moje pytania. Najlepiej przydałoby się zdjęcie tej części budy bez wstawionego poszycia pod kanapą. Niestety ja mam taką rzeźbę że nawet na drugiej stronie nie mogę się wzorować.
4 stycznia 2012, 13:47
metralf napisał(a):Ok, dalsze boje z nadkolem a w zasadzie nadkole skończone:



Natomiast w walce z trójkątem poległem, jako że nie mam punktu odniesienia zwracam się do Was z prośbą o podpowiedź jak to prawidłowo powinno być wstawione.

Do rzeczy:



Przymierzyłem trójkąt i pytanie czy on idzie tak jak teraz tzn. tym fartuchem przy nadkolu nad rantem nadkola czy pod? Pod, wydaje mi się bez sensu. Czy ten rant zostawić czy go wyciąć i nie spawać na zakładkę. Jak było w oryginale bo mam wrażenie że robi mi się tzw. buła.

Na tym zdjęciu widać o które ranty chodzi:



Czy w pierwszej kolejności nie powinienem wstawić reperaturki poszycia a dopiero trójkąta?

Jak daleko powinna wystawać reperaturka trójkąta na zewnątrz? Tyle co tu czy płycej/głebiej?



Jak powinienem rozwiązać połączenie trójkąta z poszyciem, chodzi mi głównie o tą część blachy na której znajdują się gwintowane otwory, to ma tak zostać czy trzeba to dogiąć i dospawać do blachy trójkąta? Bo po wstępnym przypasowaniu robi się tam klops. Ta część blachy z otworami wisi jakby w powietrzu nie zamykając profilu (mam nadzieję że wiecie o co mi chodzi)



Aha kolejna sprawa. W reperaturce trójkąta jest taki jakby języczek:



tu go widać w lewej, środkowej części zdjęcia. Mam go zagiąć pod spód czy to ma tak zostać?

A może w ogóle powinienem wyciąć ten kołnierz w reperaturce trójkąta i spawać to doczołowo. Nie widziałem jak to wygląda w oryginale stąd moje pytania. Najlepiej przydałoby się zdjęcie tej części budy bez wstawionego poszycia pod kanapą. Niestety ja mam taką rzeźbę że nawet na drugiej stronie nie mogę się wzorować.


Ta reperaturka jest zrobiona "po między "co to znaczy , to znaczy że
przychodzi z częścią nadkola (ten języczek z którym nie wiesz co zrobić ) które można przyspawać na zakładkę albo doczołowo , oczywiście trzeba to odpowiednio podoginać .
Jest to zrobione troche nad wymiar . Bo w starszych modelach i w młodszych nadkole wchodzi w ćwiartkę ale nie ma aż takiego trójkąta tylko zagięty rant .
Z tego co zauważyłem to niektórzy używają tego (po wygięciu w góre ) jako element uzupełniający ścianę grodziową tylną, raczej niesłusznie .

Poprawnie tyło by to wpasować w nadkole dopasowując do rantu który tworzy ściana nadkola (zagięty do wewnątrz garba . Myślę że w meksyku albo brazili lub też w późnych garbach zrobili tam trójkąt jako usztywnienie nadwozia . Standardowo jest rant zbiegający się z cwiartką ktróry zbiera wodę i najczęściej gnije , więc dobrze to zabazpiecz i dobrze było byu zrobić dziurę jako odpływ.

Tutaj masz linka do foty która jest lepsza niż 1000 słów : http://kustomcoachwerks.com/gallery/main.php?…mp;g2_serialNumber=1


Najpierw wstawiasz trójkąt ponieważ poszycie mocujesz także do niego ( te przetłoczenie z brzegu do tego służy )

Wstawiaj go tak żeby łamania na podłodze i trójkącie sie zgadzały , tunel grzewczy mocujesz już w płaskiej jego części . Kieruj się także położeniem otworów na śruby , do przymiarek dobrze jest to wszystko przykręcić do podłogi przymierzyć jednocześnie kanały grzewcze razem z podłogą , wtedy cie się wiele wyjaśni . Musisz to składać razem czyli podłoga , ćwiartki , kanały na końcu poszycie . Mocuj to tak żebyć mógł delikatnie pukając młotkiem to przesuwać ale z oporem , zeby samo nie uciekało . Wtedy dopiero przyłap i pomierz jeszcze raz czy jest równo .

Ta operacje będę przeprowadzał w tym miesiącu lub na początku przyszłego u Ola w temacie.

Mam nadzieje że rozwiałem wątpliwości .Pozdro


PS pozbądź się tej czarnej farby bo szkoda twojej pracy a do wielu miejsc później nie dojdziesz :/
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
5 stycznia 2012, 02:10
Dzięki za radę.

Czyli powinienem odciąć ten kołnierz z reperaturki trójkąta z zapasem na rant nadkola i spawać doczołowo?

Czy lepiej ściąć sam rant zachodzący na nadkole i spawać to na zakładkę do rantu nadkola (już na płaskiej powierzchni ; dalej sobie chyba sam odpowiedziałem [jesli dobrze rozumuję])

Jeśli chodzi o języczek to rozumiem że, w punkcie gdzie się zaczyna kołnierz w dół, reperaturka powinna się schodzić z rantem nadkola tworząc jedną płaszczyznę tzn rant w dół od języczka powinien zaczynać się na krawędzi rantu od nadkola?

Swoją drogą masz rację, że jedno zdjęcie warte 1000 słów :-D

Co do remontu Olowego nie mogę tyle czekać.

@Browar, a masz może fotki z jakiegoś innego remontu? Albo jakieś lepsze ujęcie tego miejsca?

Albo ktokolwiek kto śledzi ten wątek?

Mam foty Mrówowego garba, ale tam już wszystko zasłonięte i nie widać tego miejsca.

← Raporty garażowe