Stylizacja na dziadka - model 1200 68 rok - papierowo ; )

17 sierpnia 2011, 13:14
I klapę jeszcze trzeba założyć poza błotnikami.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
17 sierpnia 2011, 15:35
metralf napisał(a):Moje przypuszczenie jest takie, że za bardzo chciałem;] bo pomagałem tłumikowi gumowym młotkiem i chyba te dolne krućce wlazły w rurę od wymiennika przez co pociągnęło tłumik w dół. Jutro to zweryfikuje.

to nie wina tłumika. Za duza różniaca wg mnie. Albo silnik ze skrzynia wisi 10cm nizej niz powinny lub coś źle wspawałeś, ze az tak źle to wątpie. Inna sprawa ze tak czy inaczej tylny pas trzeba pasować razem z tymi el o których pisali koledzy
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
17 sierpnia 2011, 15:50
Panowie, wstyd się przyznać ; ) Sprawa okazała się banalna. Zapomniałem że w budzie jest wstawiona poprzeczka między słupkami w miejscu mocowania pasów i belka opiera się o tunel i .....buda wisi na belce 10 cm wyżej :lol:. Muszę ją zdjąć do wymiany progów. Błotników starych nie mam tzn mam ale to laminaty i wg nich nic nie będę pasować. Nowe pasują ok. Niepotrzebnie nasiałem paniki.
17 sierpnia 2011, 16:14
Ha ha, niezla schiza. Ilez to sam mialem podobnych akcji w garazu :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 sierpnia 2011, 20:02
Założyłem i wstępnie wyregulowałem docelową klapę. Wygląda ok poza narożnikami które jakoś dziwnie się spasowały. To tak powinno być? Uprzedzę pytanie: Tak założyłem uszczelkę na klapę:D

Foty:





Fotki z niepokojącymi mnie narożnikami klapy:



21 sierpnia 2011, 10:41
Zrób jeszcze fotę boku auta. Czy klapa płynnie schodzi z podszybia.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 października 2011, 23:30
Klapę ustawię, już wiem jak. A tymczasem mała aktualizacja. Doszedłem do momentu w którym muszę spawać reperaturki do progów których de facto nie ma więc postanowiłem wymienić progi:

Foto story cd:

A cóż to a cóż to... a rozpórka między słupki żeby się skarabeusz nie złożył:







Druga strona spięta została tak samo i przyszedł czas na wycięcie zgnilizny:









Przymiarka progu, wielka chwila i o dziwo pasuje niemal idealnie zarówno do budy jak i do podłogi, jestem bardzo pozytywnie zaskoczony spodziewałem się najgorszego po tym jak inni straszyli jakością wykonania progów:









Czekam na reperaturkę słupka więc chwilowo mocowanie będzie prowizoryczne, proszę zwrócić uwagę na subtelny podtrzymywacz zawiasu drzwi w postaci gluta ze spawu, dzieło partaczy robiących poprzedni "remont":



I widok z perspektywy tylnego nadkola ( a raczej jego resztek):





Nie miałem dziś już więcej czasu. Tam gdzie ciapałem poszycie i tak idą reperaturki więc się nie patyczkowałem w rozwiercanie zgrzewów. Aha i sorry za jakość zdjęć ale robiłem telefonem. Chyba zabiorę na stałe aparat do garażu.

Czekam na krytykę :-D
5 października 2011, 10:47
Mogłeś wspawać jeszcze wzmocnienia w poprzek, a nie tylko w drzwiach.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
5 października 2011, 13:58
Nie ma takiej potrzeby. Nie wycinam wszystkiego na raz więc buda się nie rozjedzie. Poza tym kontrolnie, póki nie zrobię jednej strony, została na aucie 2 para drzwi. Ponadto przód jest trzymany przez gródź a tył przez blachę pod siedziskiem. Jest OK.
6 października 2011, 20:44
Kolejna porcja zdjęć.

Dziś się bawiłem w wycinanki. Po wycięciu 100% progu, z blachy grzanej do progu niewiele zostało. Było już tam coś kombinowane i generalnie zdecydowałem się na wymianę tego kołnierza:





generalnie nie szła mi dziś robota, ale małymi krokami na przód :-D
12 listopada 2011, 16:54
widziałem dziś na żywo , sporo jeszcze roboty ale idzie w dobrym kierunku .powodzenia
5 grudnia 2011, 21:18
Ha to znowu ja.

Jeśli myśleliście że się poddałem to nic z tego :-D Po przemyśleniu sprawy i konsultacjach z m.in. Mrówą i Vw_Jaco, którym w tym miejscu dziękuję, prace trwają nadal.

Co prawda próg nadal nie wstawiony za to robię porządek z mocowaniem tylnego zawieszenia do budy.

Myślę, że taka kolejność będzie najlepsza aby przygotować się do wstawienia progu. W pewnym momencie stwierdziłem, że jeśli tego nie zrobię w pierwszej kolejności, to nie będzie do czego spawać progów, bo trójkąty pod kanapą też mam do wymiany (czego ja nie mam do wymiany :-D :-D :-D )

Aha parę zaległych fotek:









W tym momencie zapadła decyzja żeby wymienić najpierw mocowanie tylnego zawieszenia. Stąd wycinanek ciąg dalszy:













Na tym stanęło bo nie mam jak ścisnąć reperaturki z resztą nadkola, ale myślę że dwa duże magnesy neodymowe poradzą z tym sobie.

Zastanawiam się tylko czy nadkole ciąć pod całą reperaturkę, bo jak widać to czego nie wyciąłem jest zdrowe. Nie wiem czy nie przyciąć reperaturki pod wymiar wyciętego okna. Tym bardziej że po dopchnięciu nowego panelu do nadkola pasuje on niemal idealnie i obawiam się że jak wytnę więcej to poleci mi kształt nadkola. Jak myślicie ciapać nadkole czy reperaturkę?

← Raporty garażowe