Ha to znowu ja.
Jeśli myśleliście że się poddałem to nic z tego

Po przemyśleniu sprawy i konsultacjach z m.in. Mrówą i Vw_Jaco, którym w tym miejscu dziękuję, prace trwają nadal.
Co prawda próg nadal nie wstawiony za to robię porządek z mocowaniem tylnego zawieszenia do budy.
Myślę, że taka kolejność będzie najlepsza aby przygotować się do wstawienia progu. W pewnym momencie stwierdziłem, że jeśli tego nie zrobię w pierwszej kolejności, to nie będzie do czego spawać progów, bo trójkąty pod kanapą też mam do wymiany (czego ja nie mam do wymiany

)
Aha parę zaległych fotek:
W tym momencie zapadła decyzja żeby wymienić najpierw mocowanie tylnego zawieszenia. Stąd wycinanek ciąg dalszy:
Na tym stanęło bo nie mam jak ścisnąć reperaturki z resztą nadkola, ale myślę że dwa duże magnesy neodymowe poradzą z tym sobie.
Zastanawiam się tylko czy nadkole ciąć pod całą reperaturkę, bo jak widać to czego nie wyciąłem jest zdrowe. Nie wiem czy nie przyciąć reperaturki pod wymiar wyciętego okna. Tym bardziej że po dopchnięciu nowego panelu do nadkola pasuje on niemal idealnie i obawiam się że jak wytnę więcej to poleci mi kształt nadkola. Jak myślicie ciapać nadkole czy reperaturkę?