Nikt rozsadny nie bedzie pisal "podloga z kaloryfera" jesli dorabiany element bedzie dorobiony porzadnie. Ale jesli bedzie dorobiony tak, ze rzeczywiscie bedzie wygladal jak z kaloryfera no to co sie dziwic komentarzom.
Oczywiscie sprawe utrudnia to, ze kazdy, kto cos dorabia bedzie twierdzil ze robi to porzadnie, niezaleznie od tego jak wielki to pasztet. Na veedubie jest relacja z sekcji zwlok Garbusa Barzanta i jego poprzedni wlasciciel i zarazem "tworca" tez byl, z tego co Barzant opowiadal, niezwykle dumny ze swojego dziela.
A zazwyczaj jest tak, ze jak cos trzeba dorobic wiernie, to sie okazuje ze kosztuje to tyle, ze nikt sie na to nie decyduje. A juz na pewno nie, jesli jego motywacja bylo nie zrobic lepiej, a oszczedzic na reperaturce. Przyklad? Ostatnio ktos pisal ze chce dorobic prog, bo reperaturka kosztuje 300 zl. Oczywiscie ze da sie dorobic prog, ale jesli ktos mysli, ze za 300 zl albo taniej, to od razu widac ze ma na mysli dorobienie a la kaloryfer.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.