Sprzęgło, docisk, zamiana ze 180mm na 200mm

6 czerwca 2011, 22:47
Miałem koło 180mm i dociska oraz łożysko jak na zdjęciu poniżej.

Zdjęcie nie zachowało się


Teraz założyłem koło 200mm i nowe kompletne sprzęgło (tarcza, docisk, łożysko).

Zdjęcie nie zachowało się


i łożysko:

Zdjęcie nie zachowało się


Po poskładaniu wszystkiego do kupy sprzęgło nie włącza się, tzn nie wysprzęgla. Zrzuciłem silnik na podłogę i zrobiłem pomiary. Okazuje się, że nowy docisk jest niższy od tego starego i przez to łożysko nie sięga do niego wystarczająco i nie rozłącza sprzęgła. Co z tym fantem zrobić teraz? Zastosować docisk z kołnierzem (pewnie jest wyższy więc łożysko będzie mogło go docisnąć)? Można tak? Jakieś inne rozwiązania? Nie chciał bym odkręcać koła zamachowego bo było wyważane wraz z wałem.
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
6 czerwca 2011, 23:55
Regulacja skoku jalowego nic nie pomogla jak rozumie?
Zrobilem dokladnie to samo co Ty wymieniajac caly silnik ( stary sprzeglo 180 w nowym 200) lozysko pozostalo bo bylo w bdb stanie i takich problemow nie napotkalem. Jakiej produkcjia masz docisk?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 czerwca 2011, 06:59
wg mnie róznica moze być tylko na łożysku oporowym. Ale tu obydwa sprzegła wymagaja nowszego typu wiec powinno być git. Tez przeprowadzałem podobną operacje. Wszystko bez problemu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 czerwca 2011, 08:13
rafaal111 napisał(a):Regulacja skoku jalowego nic nie pomogla jak rozumie?
Zrobilem dokladnie to samo co Ty wymieniajac caly silnik ( stary sprzeglo 180 w nowym 200) lozysko pozostalo bo bylo w bdb stanie i takich problemow nie napotkalem. Jakiej produkcjia masz docisk?

Skok jałowy wyregulowany. Całe sprzęgło firmy LUK a łożysko było zapakowane w oryginalny kartonik VW.

Kombinowałem jeszcze i podmieniłem pancerz linki na dłuższy, przez co linka się skróciła i można było ją mocniej podciągnąć. W tym przypadku luzu na pedale już nie było wcale, sprężyna od dźwigni sprzęgła przy mocowaniu linki przy skrzyni była już cały czas napięta, czyli łożysko wstępnie było już wychylone w stronę docisku, a po wciśnięciu sprzęgła do oporu słychać było że łożysko "dotyka" docisku - wyraźne trut, trut przy pchaniu auta ale nie rozłącza. Tak jak pisałem wcześniej stary docisk jest wyższy od nowego o około 1cm przez co łożysko musi pokonać dłuższą drogę aby do niego dojść.
Czy w tym przypadku można zastosować docisk z kołnierzem?? Wiem, że mam sprzęgło nowszego typu, ale w czym to przeszkadza?

A może są inne dźwignie do łożyska oporowego, przez co można dalej wypchnąć łożysko, ale wtedy prowadnica łożyska tez chyba musiałaby być dłuższa. Moja skrzynia ma oznaczenia AM.

Poniżej foto z łożyskiem w max wychyleniu (pedał sprzęgła w podłodze)

Zdjęcie nie zachowało się
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
7 czerwca 2011, 08:42
problemu (i rozwiązania) szukał bym w łożysku - nowe, ale może nie z tej bajki ?
A jeszcze inaczej -opór na pedale jest ,tylko nie rozłącza ? Może tarcza za duża na średnicy ? A założona dobrze ? tzn w dobrą stronę ?
:wink:
7 czerwca 2011, 13:31
Michał2 napisał(a):problemu (i rozwiązania) szukał bym w łożysku - nowe, ale może nie z tej bajki ?

Kurcze wygląda tak samo (prawie). Ma te samą grubość i mocowania.
Michał2 napisał(a):A jeszcze inaczej -opór na pedale jest ,tylko nie rozłącza ? Może tarcza za duża na średnicy ? A założona dobrze ? tzn w dobrą stronę ?
:wink:

Opór jest nie rozłącza. Wygląda to tak, że łożysko dotyka tylko docisku ale go nie dociska bo już mu się zakres ruchu skończył. Tarcza zamontowana poprawnie :)
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
7 czerwca 2011, 17:41
łożysko nie ma nic do tego takie jest moje zdanie (bo jest normalne na tulejce)
ja po wymianie mniej więcej podobnie jak ty musiałęm się
nagImnastykować z dokręcaniem linki na maxa powiedzmy bo ten 1cm różnicy to nie mało!

temat jest taki
jak wciśniesz sprzęgło to biegi wchodzą normalnie ?
nie wchodzą ?
czy wchodzą ze zgrzytem?
7 czerwca 2011, 20:04
oldtimerradio napisał(a):łożysko nie ma nic do tego takie jest moje zdanie (bo jest normalne na tulejce)
ja po wymianie mniej więcej podobnie jak ty musiałęm się
nagImnastykować z dokręcaniem linki na maxa powiedzmy bo ten 1cm różnicy to nie mało!

temat jest taki
jak wciśniesz sprzęgło to biegi wchodzą normalnie ?
nie wchodzą ?
czy wchodzą ze zgrzytem?



Na razie nie wchodzą bo silnik jeszcze nie został odpalony po złożeniu na aucie. Co do linki to żeby łożysko dotknęło docisku to musi być naprawdę mocno naciągnięte, tak że w położeniu wyjściowym (pedał nie wciśnięty) sprężyna na dźwigni linki jest już mocno naciągnięta. O luzie na pedale nie ma co mówić w ogóle.
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
7 czerwca 2011, 20:56
jak popatrzysz w sklepie u Kuby sa linki sprzegla o roznej dlugosci.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
7 czerwca 2011, 21:17
Może powinieneś mieć docisk z tym kółkiem pośrodku Zdjęcie nie zachowało się
7 czerwca 2011, 22:20
adamski napisał(a):
Michał2 napisał(a):problemu (i rozwiązania) szukał bym w łożysku - nowe, ale może nie z tej bajki ?

Kurcze wygląda tak samo (prawie). Ma te samą grubość i mocowania.

No ale jest takie same jak to od starego docisku (?). A skoro ten jest niższy to tą różnicę trzeba gdzieś skorygować -prawda ?. Z linkami nie ma co kombinować- jak da się ustawić bezluzowo to znaczy że zakres linki jest wystarczający. Dźwignia- jak wychodzi poza ten normalny kąt pracy to żadne skracania linki nie pomoże. Może taki pierścionek w docisku by załatwił sprawę, albo "wyższe" łożysko.
7 czerwca 2011, 22:35
Mogę mieć mylne wrażenie, ale według mnie łożysko nie pasuje do tego typu docisku...
VW 1300 1969
7 czerwca 2011, 23:16
Wróciłem właśnie z garażu i wykonałem następujące testy, pomiary, sprawdzenia:

1. Łożysko stare i nowe są takie same co do gabarytów zewnętrznych.
2. Wymontowałem nowy docisk i jest taki sam co do wysokości jak stary (w stanie wymontowanym).
3. Zagłębienie na kole zamachowym nowym i starym jest inne tzn. w starym jest 24mm w nowym 21mm

Zdjęcie nie zachowało się

4. Tarcza nowa jest grubsza - ale to zrozumiałe.

5. Po zamontowaniu docisku z powrotem mam następująca sytuację:
a) Docisk włożony ale nie dokręcony - odstaje około 3-4mm od koła zamachowego (koło zamachowa ma jeszcze min. podcięcie gdzie chowa się docisk), koronka wyraźnie wystaje poza obudowę docisku

Zdjęcie nie zachowało się

b) po dokręceniu docisku koronka chowa się znacznie w obudowę docisku.

Zdjęcie nie zachowało się

Wnioski:
Do rozłączenia sprzęgła łożysko będzie musiało wykonać mniejszą pracę ale ma dłuższą drogę aby osiągnąć płaszczyznę koronki. Teoretycznie można to ustawić za pomocą skrócenia linki.

Jutro spróbuję pomierzyć jaki jest max. możliwe wychylenie łożyska.
Czy były różne długości ramienia dźwigni do której mocuje się linkę?

Co do docisku z pierścieniem to boję się, że średnica wewn. pierścienia jest mniejsza niż średnica prowadnika łożyska dociskowego i nie będzie to pasować.
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 06:56
Jumbo napisał(a):Może powinieneś mieć docisk z tym kółkiem pośrodku Zdjęcie nie zachowało się

Nie, bo docisk z talzykiem jest do starego typu sprzegla a kolega ma nowy.

Generalnie to nie do konca rozumiem w czym problem. Ja robilem rozne podobne kombinacje i zawsze wsadzalem silnik a potem regulowalem linke az bylo dobrze. I tyle.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 czerwca 2011, 08:21
adamski napisał(a):4. Tarcza nowa jest grubsza - ale to zrozumiałe.
... po dokręceniu docisku koronka chowa się znacznie w obudowę docisku.

Może nowa tarcza za gruba ?
....A może wszystko w porządku tylko nie umiesz "ogarnąć " :wink:
qubek napisał(a):Nie, bo docisk z talzykiem jest do starego typu sprzegla a kolega ma nowy.

Ale poprzednio miał stare i łożysko jest takie same jak przy starym. Tak ma być ?- nie wiem tego ,ale coś mi się tu trochę nie zgadza..- no bo po co ten talerzyk w takim razie ?
Jak by wszystko było dobrze to by działało- gdzieś jest błąd.
Obejrzeć, pomierzyć na spokojnie .

← Pytania i problemy