Sprzęgło, docisk, zamiana ze 180mm na 200mm

8 czerwca 2011, 08:25
Michał2 napisał(a): ....A może wszystko w porządku tylko nie umiesz "ogarnąć " :wink:

Też tak zaczynam myśleć :wink:
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 08:32
tarcza nowa czy oklepywana ?
Zmierz grubość .
8 czerwca 2011, 09:02
Michał2 napisał(a):tarcza nowa czy oklepywana ?
Zmierz grubość .

Funkiel nówka, nie smigana.
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 09:40
Michał2 napisał(a):Ale poprzednio miał stare i łożysko jest takie same jak przy starym. Tak ma być ?- nie wiem tego ,ale coś mi się tu trochę nie zgadza..- no bo po co ten talerzyk w takim razie ?
Jak by wszystko było dobrze to by działało- gdzieś jest błąd.
Obejrzeć, pomierzyć na spokojnie .

Nie, poprzednio tez mial nowe lozysko.
A talezyk jest do starego typu lozyska.

Wlasnie nie wiem czy jest niedobrze i czy nie dziala, bo nie doczytalem sie czy kolega w koncu probowal wlozyc ten silnik na miejsce i wyregulowac linke, czy nie.


BTW - tak, sa rozne dlugosci dzwigienek sprzegla (tych co sie o nie zahacza linke), ale to nie powinno miec znaczenia. Tzn ma - z jednym pedal jest twardszy a z drugim bardziej miekki. Ale ja mieszalem takie rozwiazania i dzialalo. Oczywiscie moglem miec po prostu szczescie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 czerwca 2011, 09:57
qubek napisał(a):Nie, poprzednio tez mial nowe lozysko.
A talezyk jest do starego typu lozyska.

Tak jest. Teraz i poprzednio były/są nowe łożyska.
qubek napisał(a):Wlasnie nie wiem czy jest niedobrze i czy nie dziala, bo nie doczytalem sie czy kolega w koncu probowal wlozyc ten silnik na miejsce i wyregulowac linke, czy nie.

Wszytko zostało poskładane. Zabrałem się za luz na lince. Po zniwelowaniu luzu na samej lince, czyli sprężyna przy dźwigni do linki zaczęła się naciągać była pierwsza próba - pedał w podłogę i nie rozłącza. Naciągam linkę dalej i tak do końca zakresu i bez zmian. Wymieniam pancerz linki na dłuższy (czytaj wkładam 2 nakrętki) przez co linka się skraca i ponownie naciągam śrubą linkę. W połowie zakresu gwintu na lince dźwignia przy skrzyni jest już odchylona od piony o dobre 30 stopni a nadal nie wysprzęgla. Tzn pchając auto na biegu i wciśniętym pedale siła z kół nie jest już przekazywana na silnik bo koło pasowe się nie kręci a słychać wyraźne tarcie po zębach koronki docisku. W tym miejscu przestałem naciągać linkę i stwierdziłem że coś jest źle. To tyle historii.
qubek napisał(a):BTW - tak, sa rozne dlugosci dzwigienek sprzegla (tych co sie o nie zahacza linke), ale to nie powinno miec znaczenia. Tzn ma - z jednym pedal jest twardszy a z drugim bardziej miekki. Ale ja mieszalem takie rozwiazania i dzialalo. Oczywiscie moglem miec po prostu szczescie.

Myślałem że zmiana długości dźwigni z jednej strony zmieni skok widełek z drugiej strony
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 10:05
Sile na pedale i skok pedalu. Ale dziala i tak i tak, to jest kwestia komfortu
adamski napisał(a):Wymieniam pancerz linki na dłuższy (czytaj wkładam 2 nakrętki) przez co linka się skraca

Naprawde? Zawsze wydawalo mi sie ze dlugosc linki do jedno, a pancerz musi miec po prostu odpowiedni luz
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 czerwca 2011, 10:14
qubek napisał(a):Sile na pedale i skok pedalu. Ale dziala i tak i tak, to jest kwestia komfortu

Skok pedału - czyli wychylenie łożyska dociskowego. Dobrze kombinuje?
qubek napisał(a):Naprawde? Zawsze wydawalo mi sie ze dlugosc linki do jedno, a pancerz musi miec po prostu odpowiedni luz

Wydłużając pancerz powodujesz, że linka ma "dłuższą drogę" - jak w rowerze, czyli od mocowania na skrzyni mniej wystaje.
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 10:17
adamski napisał(a):
qubek napisał(a):Sile na pedale i skok pedalu. Ale dziala i tak i tak, to jest kwestia komfortu

Skok pedału - czyli wychylenie łożyska dociskowego. Dobrze kombinuje?

Moze tak, moze nie. Zwaz, ze ja nigdy nie kombinowalem i zawsze mi dzialalo. Wiec moze ja mialem szczescie, a moze Ty kombinujesz troche za duzo? ;)

Serio mowiac - nie moge Ci pomoc bo nie spotkalem sie z takim problemem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 czerwca 2011, 10:33
Adam, gdzies cos jest tak zmontowane, ze nie ma pelnego - potrzebnego skoku...

Jesli za pierwszym razem na 100% miales silnik dosuniety do dzwona skrzyni, to albo linka jest zle nalozona na hak przy pedale i jej brakuje, zeby ciagnac ramie do konca, albo linka ktora masz jest za dluga w pieruny...

Walek wyciskowy masz ten najgrubszy z prowadnica, wiec taki, ktory byl fabrycznie przystosowany tylko do nowego typu docisku ;) Tu nie ma szans, zeby cos nie gralo ze soba...

Jesli wczesniej miales identyczne lozysko i docisk 180mm w wersji z lapami, to ktos to kombinowal, gdyz dlugosc linki, ktora byla fabrycznie na pewno nie pasowala idealnie tak, zeby zrobic odpowiedni luz na pancerzu.

Jak teraz wyglada pancerz u Ciebie? Ma zrobione zagiecie na 25mm?
8 czerwca 2011, 10:54
Gabi-Car napisał(a):Adam, gdzies cos jest tak zmontowane, ze nie ma pelnego - potrzebnego skoku...

Jesli za pierwszym razem na 100% miales silnik dosuniety do dzwona skrzyni, to albo linka jest zle nalozona na hak przy pedale i jej brakuje, zeby ciagnac ramie do konca, albo linka ktora masz jest za dluga w pieruny...

Walek wyciskowy masz ten najgrubszy z prowadnica, wiec taki, ktory byl fabrycznie przystosowany tylko do nowego typu docisku ;) Tu nie ma szans, zeby cos nie gralo ze soba...

Jesli wczesniej miales identyczne lozysko i docisk 180mm w wersji z lapami, to ktos to kombinowal, gdyz dlugosc linki, ktora byla fabrycznie na pewno nie pasowala idealnie tak, zeby zrobic odpowiedni luz na pancerzu.

Jak teraz wyglada pancerz u Ciebie? Ma zrobione zagiecie na 25mm?

Linka jest nowa. Niestety ja jej nie kupowałem tylko Wojtas z Lubonia podczas remontu podłogi 2 lata temu. Pancerz ma zagięcie.
Przy pedałach jest ok bo sprawdzałem wczoraj. Pozostaje: linka za długa, dlatego "rozciągnąłem" pancerz nakrętkami.
Tylko teraz dźwignia na skrzyni w pozycji zerowej (pedał nie wciśnięty) jest już bardzo mocno wychylona (około 30stopni od pionu) i zostaje jej mały zakres pracy żeby łożysko dosięgnęło docisku.
Muszę to jeszcze raz poskładać i spróbować dalej ciągnąc linką. Boję się jednak, że sprzęgło będzie bardzo krótkie na pedale.
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 11:20
Hmmm, jak tego nie widze, to nawet moja bujna wyobraznia nie pomaga ;)

Jednak ramie wychylone bez wcisnietego jeszcze pedalu swiadczy o zbyt krotkiej lince, nie o zbyt dlugiej - dlatego pytalem o pancerz ;) Jesli w pancerzu nie ma luzu, to sprawa jest rozwiazana...
8 czerwca 2011, 11:29
Gabi-Car napisał(a):Hmmm, jak tego nie widze, to nawet moja bujna wyobraznia nie pomaga ;)

Jednak ramie wychylone bez wcisnietego jeszcze pedalu swiadczy o zbyt krotkiej lince, nie o zbyt dlugiej - dlatego pytalem o pancerz ;) Jesli w pancerzu nie ma luzu, to sprawa jest rozwiazana...

Ale ramie jest wychylone o tyle żeby łożysko w ogóle dotarło do koronki docisku. Gdy jest pionowo, wciskasz pedał i nic się nie dzieje. Naciągałem linkę to momentu, że czułem już jakiś opór na pedale (poza sprężyną przy dźwigni) ale wtedy przy wciśniętym pedale na maxa słychać było tylko obcieranie łożyska po koronce docisku (wyraźnie ząb za zębem). wtedy zaprzestałem dalszego naciągania linki bo już wydawało mi się że za dużo. Może trzeba był kręcić śrubą na lince dalej :-k
Pozdrawiam

było (•\|/•) 1303 '74 1776ccm

szukam nowego (•\|/•) i °lllll°
8 czerwca 2011, 11:35
A może w takim razie coś nie tak w tym docisku. Chyba kazdy, kto miał stare sprzęgło nowego typu ( wiem, brzmi dziwnie) wymieniał 3 łapy na słoneczko i nie było żadnego problemu. Co więcej, dostajesz to słoneczko w wer. z pierścieniem łozyska ( do starego typu sprzęgła) i ten pierścień się po prostu ściąga i wszystko działa.
Nieznośna lekkość butów
8 czerwca 2011, 11:41
Pierwsza sprawa - linka musi byc tak dobrana, zeby pancerz mogl zachowac przewidziany przez fabryke luz, inaczej to nie bedzie dzialalo w ogole.

Druga sprawa - linka moze byc naciagnieta na ramie nawet i dalej, niz siega zakres gwintu (to zalezy od tego, czy jest dobrana odpowiednio do danego zestawu, w teorii - danego rocznika). Wiec sciagnij ja na tyle, zeby sprzeglo rozlaczyla i wtedy bedzie jasne, co z nia jest nie tak, jesli w ogole cos ;)

Od strony skrzyni i silnika wszystko jest w porzadku :) To kwestia montazu od strony ramienia lub pedalu, albo samej linki...
8 czerwca 2011, 11:44
ja zmieniałem w mexie sprzegło 200 na 180 starego typu. Wystarczyło pozbyć sie kołnieza ze słoneczka i wszystko było kompatybilne. Mysle wiec ze coś moze być nie ak z reszta ukłau. PRzeciez cały mechanizm jest prosty jak swiński ogon. dzwigienka (pedał) -> linka -> dzwigienka
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy