Ilość miejsc w garbie i problem na stacji diagnostycznej..

28 czerwca 2011, 07:06
wg mnie mozesz ruski rok jeździć z ta kartezką. Wielu moich znajomych tak jeździło i policja nigdy sie do tego nie czepiała.

Co do masy... Kuchar, jakiego Ty masz garba? 770kg to masa dla wczesnego 1300 wg mnie.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2011, 08:01
Kuchar, co ty? Nie jedz do innej stacji z ta kartka, bo to proszenie sie o dalszy ciag klopotow. Jak im ja pokazesz to tez zaczna sie zastanawiac i kombinowac. Jedz na inna stacje, ale jakby nigdy nic, a kartke schowaj gleboko i nie pokazuj.

Z tego samego powodu bez sensu jest jezdzenie z ta kartka rok, a potem pojechanie na inna stacje. Bo jak na nia pojedziesz, to bedziesz musial im ta kartke pokazac. W ten sposob nie rozwiazujesz w zaden sposob problemu.
Co masz na mysli piszac ze Garb "waży 770 kilo"? Chodzi Ci o mase wlasna, czyli pole G dowodu? F1, czyli maksymalna masa calkowita?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2011, 08:25
A dlaczego za rok miałby komuś na przegladzie pokazywać ta kartke którą teraz dostał?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2011, 08:27
Łysy napisał(a):A dlaczego za rok miałby komuś na przegladzie pokazywać ta kartke którą teraz dostał?

Bo inaczej wyjdzie na to ze od roku jezdzi bez przegladu?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2011, 08:31
qubek napisał(a):
Łysy napisał(a):A dlaczego za rok miałby komuś na przegladzie pokazywać ta kartke którą teraz dostał?

Bo inaczej wyjdzie na to ze od roku jezdzi bez przegladu?

a za to chyba nie ma kary u diagnosty? :-D
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
28 czerwca 2011, 08:32
mrówa napisał(a):
qubek napisał(a):
Łysy napisał(a):A dlaczego za rok miałby komuś na przegladzie pokazywać ta kartke którą teraz dostał?

Bo inaczej wyjdzie na to ze od roku jezdzi bez przegladu?

a za to chyba nie ma kary u diagnosty? :-D

Diagnosta w ogole nie jest od wymierzania kar. Ale na pewno sie o to spyta, a chodzi o to zeby sie nie pytal, prawda?
Diagnosci staja sie ostrozni, jak przyjezdza do nich samochod z od dawna nieaktualnym przegladem
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2011, 08:39
przesadzasz. Panorama jak została wrócona do zywych to myslisz ze ile lat nie miała przegladu? Rok czy wiecej po 10 latach postoju? :-D nikt sie nie czepaiał. Sprawny? -Sprawny. To nastepny prosze.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2011, 08:43
Nie, nie przesadzam. To ze Ty nie miales problemow, nie znaczy ze kolega nie bedzie ich mial. Gdyby wszyscy diagnosci byli tacy, jak ten do ktorego Ty jezdzisz, to nie byloby tego tematu na forum, prawda?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2011, 08:45
Są stacje gdzie jak tylko zobaczą auto typu Garbus,126p,Polonez itp to zapala im się lampeczka złom i są drobiazgowi ... a są takie gdzie traktują wszystkie jednakowo tzn sprawny ma być jak każdy jeden ... czynnik ludzki i tyle .
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
28 czerwca 2011, 08:53
Na stacje na którą jeżdżę zawsze wchodzą pod auto, sprawdzają zawieszenie oglądają wszystko drobiazgowo, obojętne czy pojadę Audi czy Garbem. A o garbie mi ostatnio Pan diagnosta powiedział że ma lepsze hamulce niż niejeden współczesny ale nigdy nie czepiali się o ilośc miejsc. Zresztą skończyły się czasy gdzie podbijano przegląd bez przejechania ścieżki, teraz mają monitoringi i kontrole na stacjach.
Proud member of Buzzing Bugs Team.
28 czerwca 2011, 08:54
Masz racje. I dlatego jak przyjezdza do diagnosty samochod, ktory ostatni rok jezdzil bez przegladu (i na dodatek nie ma na to prostego wytlumaczenia jak u lysego, ze samochod byl kupiony i doprowadzany do sprawnosci), to u czynnika ludzkiego zapala sie czerwone swiatelko ostrzegajace go, ze ktos moze mu podsuwac jakas mine.
Diagnosta wypuszczajac samochod z jakims "ale" ryzykuje. Raz ta sprawa jest powazniejsza, raz mniej. Ale nie kazdy chce nadstawiac karku za darmo dla obcego czlowieka.

Cudak - nie, nie skonczyly sie ;-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2011, 09:24
Skończyły skończyły... Jest mus tzw ścieżkę przejechać -jest monitoring
Jak diagnosta ryzykant i samobójca to podbije niewidząc . Ale jak się jakaś afera zrobi to oprócz tego że diagnosta na pysk wleci ,(a i do pierdla może dolecieć od razu) to ktoś może sobie przy okazji obejrzeć i porównać stempelki z autami które na stacji były.
28 czerwca 2011, 09:33
qubek, moze i czerwona lampka komus sie tam zapali ale wymogu takiego nie ma zeby ciagłość przegladów była.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
28 czerwca 2011, 09:43
Kurcze blade lysy, dyskutujemy o teorii, czy o praktycznym problemie kuchara? Przegladu podbijac nie bedzie "wymóg", tylko "czynnik ludzki".

Michal - Ja wiem jak jest. :-) Bardzo sie ciesze ze problem przegladow zaocznie zostal ostatecznie rozwiazany :-) I wiecej nie mam nic do dodania w temacie :-)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 czerwca 2011, 09:51
Kurcze blade Kuba, ja mówie o swojej praktyce. Z tym ze to nie jest problem.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy