Zielony 1303 totalna odbudowa

24 czerwca 2014, 08:46
bulikomaniak napisał(a):Jednak wrzucę to tutaj.

Może to coś pomoże?
http://images.thesamba.com/vw/gallery/pix/1030413.jpg


powróciłem do tematu blokady oparcia kanapy. Wczoraj naprawiłem mechanizm otwierania. Okazało się, że nie trzeba było zbyt wiele rozbierać a przede wszystkim rozpruwać tapicerki by dobrać się do tego podłużnego elementu/rurki biegnącej wzdłuż oparcia, a umożliwiającej po pociągnięciu cięgna (widocznego na fotach) ruch haków po obu stronach kanapy. U mnie ten mechanizm nie działał. Jeden hak się poruszał drugi nie. Winą był łącznik w środku oparcia, który nie spinał tych dwu elementów tak by działały łącznie.
Naprawiłem.
Wstępnie przykręciłem oparcie ale nadal haki nie wchodzą idealnie w boczne blokady. Nie wiem, różnią się te oparcia w garbach (za wyjątkiem kabrioletów) z roczników 70-74? W środku pod sprężynami oparcia znalazłem karteczkę z datą "70 july" , a numer elementu zaczyna się od 113...... to chyba numeracja od modelu 1302? Dzisiaj w przerwie między meczami :-D zdemontuję jeszcze półkę może ona jakoś blokuje normalne ułożenie tego oparcia.
Wszelkie podpowiedzi mile widziane.
Dzięki i pozdrawiam
Mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
24 czerwca 2014, 19:08
historia produkcji kanapy


łącznik mechanizmu w środku oparcia kanapy
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

blokada w boku
Zdjęcie nie zachowało się

a tak wygląda u mnie ten zaczep. Wg mnie lekko za nisko
Zdjęcie nie zachowało się

a tak siedzi po wciśnięciu

Zdjęcie nie zachowało się

no nie jest idealnie i nie wiem co tu jeszcze mogę zmienić :?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
25 czerwca 2014, 12:50
Scooty napisał(a):a czego masz odwrotnie zamontowane?

co jest odwrotnie zamontowane? Bo nie wiem co zauważyłeś? Te blokady są odwrotnie?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
7 czerwca 2015, 21:46
Po roku wracam do mojego wątku. W tym czasie sporo się w moim życiu wydarzyło, a garb zasadniczo stał w garażu.
1 lutego urodziła się moja córka Melania i życie zmieniło nieco tor jazdy.
Dzisiaj już wiem, że w takich okolicznościach nie udałoby mi się zrobić takiej odbudowy jaką zrobiłem niedawno. Inne priorytety, więc wszystko miało być tak jak się odbyło.
Dzisiaj byliśmy na pierwszej przejażdżce garbusem i to był zarazem mój pierwszy wyjazd tym autem w tym roku. Córce się podobało. Nawet przez chwilę nie dała po sobie znać, że coś jej nie pasuje. Trochę bałem się, że bez klimy będzie ciężko, ale nie było tak źle



Zdjęcie nie zachowało się

Największy problem to zmieścić wózek. O ile pod maską w bagażniku mieści się podwozie wózka (w bólach, co do milimetra) to gondola zajmuje pół tylnej kanapy. Mała z przódu, żona z tyłu a gdzie pies i bagaże?
hmm a w new beetlu jest jeszcze gorzej. Stąd też od urodzenia Meli jeździmy toyotą rav 4[/img]
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
7 czerwca 2015, 22:32
eee podwozie to mi się ładnie mieści pod przednią maską. Problem to gondola, bo ona się nie składa i zajmuje 3/4 kanapy, no chyba że ją ustawię pionowo za jednym z przednich foteli to wówczas jest więcej miejsca.
Jenak większym problemem jest jazda z małym dzieckiem podczas upału, bo pod skorupą jest nieźle gorąco, szczególnie jak się stoi w korku. Wiem wiem kiedyś się dało tak jeździć bez klimy i wogóle ale kiedyś też było dużo mniej samochodów na drogach
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
8 czerwca 2015, 21:03
Siemka
A zobacz czy czasem jak wyciagniesz w gondoli materacyk to czy po bokach gondoli nie pokażą się druty, wiem że moja gondola się składała do 8-10 cm mniej wiecej. Teraz wiekszosc gondoli tak sie składa.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem."
9 czerwca 2015, 13:04
kasztan napisał(a):Siemka
A zobacz czy czasem jak wyciagniesz w gondoli materacyk to czy po bokach gondoli nie pokażą się druty, wiem że moja gondola się składała do 8-10 cm mniej wiecej. Teraz wiekszosc gondoli tak sie składa.

To by było piękne ale raczej nie ma zastosowania w moim wózku. Mam pożyczony od kumpla, a on również borykał się z tym problemem jeżdżąc garbusem. Miał o tyle gorzej, że ma mexa, który w porównaniu z 1303 ma mocno ograniczony pojemnościowo bagażnik z przodu i tam nie było mowy o ulokowaniu podwozia wózka.

Jednak z czystej ciekawości sprawdzę.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
9 czerwca 2015, 13:32
nie mów że stoisz w korkach garbusem. Ja jak jeździłem to bardzo szybko się ludzie zatrzymywali żeby mnie przepuścić, taki miły gest ;)
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
9 czerwca 2015, 15:29
U mnie jest podobnie choć mam lepsze rozwiązanie bo na stelaż zakłada się nosidełko i nie musiałem brać gondolki a teraz to biorę spacerowke u zobaczymy Gdzie to pomieszcze :)
5 września 2015, 13:14
Cześć Mario,
mam kilka pytań co do Twojego remontu.

Jakim klejem kleiłeś tapicerkę na podłodze? Wyszło Ci to rewelacyjnie. Pisałeś że kleiłeś punktowo, rozumiem że na powierzchni kleiłeś punktowo, a co z brzegami? całe brzegi malowałeś klejem czy też punktowo? Jak to się Ci trzyma? Nie odkleja się?

Wiesz może skąd wziąć kratki nawiewów na kanały grzewcze? Mam oba nawet w ładnym stanie, ale wewnątrz gdzie powinien być malutki lewarek do otwierania/zamykania nawiewu jest on całkiem wyłamany od tej blaszki :( Wątpię czy dało by się to jakoś uratować... Masz jakieś pomysły?
Ludzie dzielą się na 3 grupy. Na takich którzy umieją liczyc i takich, którzy nie umieją.
6 września 2015, 22:49
Z tego co pamiętam to tapicerkę przykleiłem butaprenem, wzdłuż krawędzi linią ciągłą. Póki co dobrze trzyma, nigdzie się nie odkleja.

co do nawiewów to jak coś jest wyłamane to ciężko to naprawić, może lepiej znaleźć inne. Miałem swego czasu kilka tych elementów ale na ten czas dawno nie zaglądałem do kartonów w garażu, zresztą nawet jak coś mam to na pewno nie będzie w idealnym stanie.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
6 września 2015, 22:59
na tą chwilę zmieniłem gondolę na sportówkę, zajmuje ciut mniej miejsca ale na dłuższe trasy i tak średnie rozwiązanie.
W tym roku pokręciłem się garbusem nie dalej niż 130 km od Szczecina, pewnie jeszcze kilka wyjazdów i po sezonie. Do wykonania planu minimum brakuje mi jeszcze wymiana przewodów gumowych przy wlewie paliwa, by w końcu wyeliminować zapach paliwa z kabiny. Ciężko zabrać się za cokolwiek ale jakoś dam radę.
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
7 września 2015, 10:19
Co do dywaników, to jest też klej tapicerski w sprayu, ponoć daje radę :)
VW 1300 1969

← Raporty garażowe