Będzie niższy profil to napewno i na ziemie go! Hehe
Światełka sobie przymierzyłem:
... wyciąłem dziurę
... załatałem.
Musiałem też wstawić taką łatę między końcem panelu a wgniecionym słupkiem. Oj woda mi się tam będzie lała pewnie ale nie chciałem ruszac tego słupka. Wiadomo... jest sztywno połączony z deską, elementem poziomym pod deską itd. Nie chciałem żeby się to posypało, dlatego jest łatka.
Tutaj już zaspawane, i troche bedzie tam trzeba poszpachlować w swoim czasie...
Roboty mam jeszcze całą masę a ja chce nim już jezdzić.... Ogolnie będzie musiał popracować nad tym żebym nie miał w nim potopu po zakonczeniu prac hehe. Busik kiedyś zaliczył bok, dlatego te lewe słupki są takie pokrzywione. Ogólnie cały lewy bok... biedaczek.
Tak czy siak chcę sie już cieszyć z jazdy, a nie wiem czy na przyszły rok skończę. Chciał bym też zamknąć się w rozsądnej kwocie z całym remontem.
Teraz czyszcze i przygotowuje kabine i będe chciał ją malować.