VW T1 `67 --> VW LT Florida `93

19 sierpnia 2012, 21:07
Coś tam poszło do przodu :-) Wypisałem sobie co jeszcze potrzebuje kupić aby Busem wyjechać kiedyś na drogę. Niestety ale będe musiał dokończyć go na szczupłym budżecie :twisted: Tak czy siak działam dalej i może jakimś cudem w przyszłym roku nim wyjadę. To jest wersja optymistyczna. Mniej optymistyczna 2014.







http://www.facebook.com/TheVintageWagen
19 sierpnia 2012, 21:17
Nie ma sie co łamać ja już przestałem liczyć ile czasu robię garbusa i ile PLN mnie kosztował , ale postanowiłem że będę robił tak długo aż zarobie jak go sobie zaplanowałem bez kompromisów ;)
Powodzenia super robota !
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
19 sierpnia 2012, 21:21
Narzekacie na przeciagajacy sie w czasie remont a dlubiecie chociazby weekendowo. W moim przypadku remont garba to jak wojna trzynasto letnia :-D
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
19 sierpnia 2012, 21:33
Ja muszę iść na kompromis, bo gdyby nie to wyjechał bym za 6 lat. A tego bym nie przeżył :x

Ja dłubię w weekendy i w tygodniu, co któryś tam dzień o ile mam czas.

Na początku miałem plan dłubać w same weekendy, ale ogrom pracy ten pomysł szybciutko zrewidował....

A jeszcze taki bonus :)

http://www.facebook.com/TheVintageWagen
19 sierpnia 2012, 21:52
piękna robota ja nie miał bym odwagi podjąć się remontu takiej furki. Gratulacje 8)
moje VW
Garbus 67r 1.2 1200
Garbus 73r 1.2 1200
Garbus 73r 1.6 1303s
Garbus 1302
Garbus 1300
19 sierpnia 2012, 23:06
Dawid24CG napisał(a):piękna robota ja nie miał bym odwagi podjąć się remontu takiej furki. Gratulacje 8)

Dzięki :)

E tam, jeśli ktoś czegoś bardzo chce to wiele można zrobić. Ja wcześniej nie miałem praktycznie żadnego doświadczenia w tym temacie i jakoś mi tam idzie powoli. Wiadomo, że jak by zobaczył to fachowiec to pewnie powiedział by że lipa, i to jest całkiem normalne bo robię to pierwszy raz.
Już na tym etapie jak bym robił taki remont ponownie ustrzegł bym się wielu błędów które popełniłem. To jest normalne.... jak wiadomo człowiek uczy się właśnie na błędach.

Mimo tego, że mój Bulik idealny nie będzie, to wkładam w niego serducho i to daje radość i satysfakcję. Także myślę, że nie ma się czego bać tylko jechac z robotą! :-D
http://www.facebook.com/TheVintageWagen
19 sierpnia 2012, 23:25
Maxim napisał(a):
Dawid24CG napisał(a):piękna robota ja nie miał bym odwagi podjąć się remontu takiej furki. Gratulacje 8)

Dzięki :)

E tam, jeśli ktoś czegoś bardzo chce to wiele można zrobić. Ja wcześniej nie miałem praktycznie żadnego doświadczenia w tym temacie i jakoś mi tam idzie powoli. Wiadomo, że jak by zobaczył to fachowiec to pewnie powiedział by że lipa, i to jest całkiem normalne bo robię to pierwszy raz.
Już na tym etapie jak bym robił taki remont ponownie ustrzegł bym się wielu błędów które popełniłem. To jest normalne.... jak wiadomo człowiek uczy się właśnie na błędach.

Mimo tego, że mój Bulik idealny nie będzie, to wkładam w niego serducho i to daje radość i satysfakcję. Także myślę, że nie ma się czego bać tylko jechac z robotą! :-D


A jak myslisz ilu fachowcow daje swoje serce w tym co robi? mysle ze jeden na dziesieciu. Juz widzialem roboty niby to fachowcow. Twoja praca sadzac po zdjeciach wyglada o niebo lepiej niz tych fachowcow.
20 sierpnia 2012, 07:54
Jest co robić i nie ma się co łąmać tylko działamy !!
Powoli powinieneś być na pozytywnym myśleniu bo czyż nie widać efektów twojej pracy? przypomnij sobie jak wyglądał wceśniej.
20 sierpnia 2012, 15:49
Maxim napisał(a):Ja muszę iść na kompromis, bo gdyby nie to wyjechał bym za 6 lat. A tego bym nie przeżył :x

Ja dłubię w weekendy i w tygodniu, co któryś tam dzień o ile mam czas.

Na początku miałem plan dłubać w same weekendy, ale ogrom pracy ten pomysł szybciutko zrewidował....

A jeszcze taki bonus :)

wygląda jak makietka twojego pola bitwy :wink:
:smt026 :smt023 :partyman:
20 sierpnia 2012, 17:40
Newek napisał(a):Jest co robić i nie ma się co łąmać tylko działamy !!
Powoli powinieneś być na pozytywnym myśleniu bo czyż nie widać efektów twojej pracy? przypomnij sobie jak wyglądał wceśniej.

Ale ja się nie łamię ;) Pewnie, że widać efekty i jestem z nich bardzo zadowolony :-)
http://www.facebook.com/TheVintageWagen
4 września 2012, 09:57
panie kiedy koniec? bo ja bym się chciał przejechać :wink:
:smt026 :smt023 :partyman:
4 września 2012, 18:31
Bobas napisał(a):panie kiedy koniec? bo ja bym się chciał przejechać :wink:

na wiosne pewnie tylko nie wiadomo ktora :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
4 września 2012, 21:08
Nie wiem kiedy koniec :D Budżet mam aktualnie zerowy i już wiele nie będe mógł sobie pozwolić na wydanie... także, co miałem wymienić typu drzwi kierowcy, kowbojki... to musi zostać. No niestety ale mam inne wydatki, także co się da ponaprawiam sam, ale sporo rzeczy i tak muszę kupić.
Zrobiłem sobie taką listę rzeczy które muszę mieć musowo.

Narożnik (jeden naprawiłem sam)
Błotnik prawy
Poszycie drzwi pasażera dół (ale raczej też będę próbował sam robić)
Uszczelki
Wiązka ( to zadanie na zimę, miałem kupować ale 1500 zł.)
Fotele (do tapicera)
Kierunkowskazy
Lampy tył
Zamki tył
Pompa hamulcowa
Stacyjka
Wycieraczki
Opony
Lakier (podkłady, baza etc.)
I pewnie jeszcze kilka rzeczy o których zapomniałem.

No i pewnie to nie jest jeszcze wszystko.
Trudno... drzwi kierowcy mają wybrzuszenie zaburzające linie auta ale muszą zostać. Kowbojki są w tak fatalnym stanie (w okolicach okna), że nie wiem czy uda mi się je zreanimować. Wyjścia nie mam, więc jak wyjdą tak wyjdą :)

Także jadę z robota ostro, dziś 6 godzin robiłem, mam 3 tyg urlopu czyli się podgoni troszkę.

Dziś dokończyłem narożnik, zrobiłem wstawkę okienka i dachu. Jutro gonie dalej.

W przyszłym roku raczej marne szanse na wyjazd, czyli optymistycznie 2014.












Wstawka:





Dziura w dachu odkryta po drodze czyszczenia rynienek.




Zdjęcie nie zachowało się

http://www.facebook.com/TheVintageWagen

← Raporty garażowe