I się zaczęło - remoncik 1302 s 1970 rok

17 kwietnia 2012, 14:02
dzieciak napisał(a):Dawno nic nie pisałem ale roboty troszkę przystopowały z powodu chwilowego braku miejsca. Ale to nie znaczy że nic się nie dzieje. A mianowicie po około 10 minutach pewnego dnia skrzynia biegów wylądowała w garażu. Wyglądała mało zachęcająco. Cel - czyszczenie oraz wymiana uszczelek i uszczelniaczy.
Do czyszczenia użyłem noża, różne szczotki druciane, pędzel, ropownica, oraz jakiś tam środek do mycia silników. Po czyszczeniu przyszedł czas na wymiane uszczelek oraz uszczelniaczy. Na zdjeciach jeszcze nie ma wymiany uszczelniacza na wałku sprzegłowym oraz zestawu do dźwigni od łożyska oporowego ale to wkrótce ;)
A tu link do relacji foto :
https://picasaweb.google.com/1166339247761300…Gv1sRgCNz9sp3HtsP1PA
Pozdrawiam Dzieciak
hej. możesz mi jeszcze raz napisać, co kupić do przeprowadzenia takiej renowacji skrzyni jak sam poczyniłeś? do tego jakieś sprcyfiki używłeś. wczoraj odkręciłem skrzynię od silnika i zdjąłem rozrusznik. zaczynam czyszczenie
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
3 października 2012, 20:47
Jako że zbliża się kolejna zima czas było potoczyć remont dalej i oto efekty 3 dni walki
Zdjęcie nie zachowało się

Jak widać już jakiś ślepy kowal sie tu dopadł i łata na łacie. I w związku z tymi łatami mam pytanie czy element do ktorego się przykręca zderzak jest taki sam jak w 1303?

Zdjęcie nie zachowało się

druga strona nie lepsza ale jakiejś tragedii nie ma.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

A tu widać jak podłoga ładnie się oddzieliła od nadwozia. W sumie odbyło się bez probelmów tylko w jednym przypadku trzeba było użyć szlifierki kątowej aby odciąć od progów lelemnty do podnoszenia podnośnikiem

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

a Tu widać wzmocnienia. narazie tylko takie a jak juz przyjdzie do wycinania progów to zrobi się coś lepszego. Progi są do wymiany w całości z dwóch stron.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i wzmocnienie w poprzek samochodu

Zdjęcie nie zachowało się

I ujęcie na "samolot", który nie wyglada źle wymaga naprawy tylko z jednej strony i to nie wielkiej w sumie.
Co do podłogi to też nie jest źle. pod siedzniem tylnim do wymiany miejsce pod akumulator, i łatka z 2 strony plus dziura przy czapce napoleona.
3 października 2012, 23:30
Wzmocnienia miedzy słupkami wspawaj dużo wyżej. Wymieniając progi zapewne dolne mocowanie zawiasu będzie do roboty i z taką rozpórką jak obecnie nie dojdziesz tam.
3 października 2012, 23:30
wg mnie ta reperaturka gdzie mocuje się zderzak jest taka sama w 1302 i 03, zresztą całe te przednie elementy boczne z kielichami mc persona są takie same
powodzenia w robotach
mam nadzieję ze znajdziesz chwilę na moją instalację zaniedługo?
pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
6 października 2012, 12:40
Mario Szczecin napisał(a):do Szczecina?
czy została w Gryficach?
pozdr
mario

Do Reska, zimuje wśród kajaków
6 października 2012, 21:28
no to troszeczkę zabawy będziesz miał z naprawą podłogi i samolotu
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
6 października 2012, 21:37
Mario Szczecin napisał(a):no to troszeczkę zabawy będziesz miał z naprawą podłogi i samolotu

Pryszcz ze tak pozwole sobie napisac , problem to tylko samolot, a Ty swoj sprzedales na sto procent?
8 października 2012, 12:30
no gość ma po niego przyjechać dzisiaj lub jutro. więc zakładam że temat zamknięty, a przydałby Ci się? na tą chwilę nie mogę się wycofać bo przesłałem kolesiowi numer konta do przelewu.

a tutaj masz fotorelację z odbudowy niektórych elementów w 1302, jest tam m.in. naprawa samolotu

http://www.flat4.org/forum/viewtopic.php?f=6&t=13418&start=340

pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
23 marca 2013, 14:47
Jako że pogoda ostatnio nie rozpieszcza dziś słońce ładnie świeci i mimo mrozu postanowiłem coś zrobić. Jako że udało mi się zakupić "samolot" do mojej podłogi - używany ale lepszy niż mój - postanowiłem zacząć go przygotowywać do montażu.
Oto efekt dzisiejszych prac.
A najpierw tak wyglądał dawca:
Zdjęcie nie zachowało się

A to już efekt dzisiejszej pracy
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

W "nowej" dolnej części samolotu notabene ją tylko wykorzystam jest niewielki łatwy do naprawy ubytek.
Zdjęcie nie zachowało się

I jeszcze jedna różnica od mojego starego samolotu to mocowanie wahaczy. W nowym mam na dwa rodzaje co jest na plus
Zdjęcie nie zachowało się

A tu moja podłoga i jej zniszczony samolot. Podłoga stoi oparta o ścianę i dziś przy niej niewiele już zrobiłem bo nie miał mi kto pomóc ją przestawić. Ale co się odwlecze to nie uciecze.
Zdjęcie nie zachowało się

A tu parę rozwierconych zgrzewów przy mojej podłodze
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

A to wiertło do zgrzewów, przydatna rzecz, i dłutko z listwy skrętnej z rurowego zawieszenia.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

A tu efekt krótkotrwałej wiosny tego roku. Wycięta blacha pod akumulatorem i wstawiona nowa. Powiem tyle, że jest to moja pierwsza w życiu wspawana jakakolwiek blacha. Nigdy nie spawałem. Kupiłem migomat trochę poćwiczyłem i oto efekt. Zostało oszlifować spawy i będzie ok. Możliwe że pocynuję spawy.
Dalsze prace będą jak już na dobre się ociepli.
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
14 kwietnia 2013, 09:30
i prace idą dalej, czas na naprawę samolotu
lewa strona naprawiona
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

i prawa od przodu

Zdjęcie nie zachowało się

została prawa z boku do naprawy

Zdjęcie nie zachowało się

I sostaną też wymienione mocowania drążka stabilizatora

Zdjęcie nie zachowało się

No i mój problem, na początku naprwy samolotu był plan wymiany dolnej blachy do tego kawałka
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Ale okazało się że jest to totalny złom

Zdjęcie nie zachowało się

I z wielką ochotą zakupie ten kawałek, bo nie widzi mi się zakup calej tej blachy, ale obawiam się że trzeba będzie.
Następne prace ruszą już jutro.
30 kwietnia 2013, 19:44
I trochę dalszych prac. Wykonałem otwarcie tunelu. Niestety człowiek uczy się na błędach i zrobiłem to na dwa razy. Co widać na zdjęciach, Ale po połączeniu wszystkiego w całość nie będzie śladu po tym.
A oto efekty otwarcia tunelu
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Na początku blachy od tunelu widać wżery ale nie jest to groźne. Blacha zostanie wypiaskowna i pomalowana podkładem epoksydowym.

Zdjęcie nie zachowało się

No i tunel w srodku zostal wyczyszczony i pomalowany podkładem reagującym

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Naprawiłem też jeden urwany uchwyt rurek od linek.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zostało jeszcze włożyć nowy przewód paliwowy i będzie można zamykać tunel. Po skończeniu walki z podłogą tunel zostanie porządnie jeszcze zakonserwowany.

← Raporty garażowe