I się zaczęło - remoncik 1302 s 1970 rok

22 maja 2013, 19:49
I prace trochę dalej do przodu. Udalo sie uratowac dolna blache samolotu
Zostalo jeszcze oszlifowc spawy i bedzie ok.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

W tak zawnym międzyczasie zostly zrobione tylne wachacze i "popielniczki". Piaskowanie plus malowanie proszkowe. Wszylo rewelacyjnie.

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się


Zdjęcie nie zachowało się

No i dzis też mex ktorym jezdze na codzien dostl nowy olej

Zdjęcie nie zachowało się

No i blacha zamykająca tunel pojechala dzis do piaskowania.
22 maja 2013, 22:58
co to za patent na prawej stronie podgrzewacza kolektora? gaz grzejesz sondą?
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 maja 2013, 05:15
tam bylo wyjscie splin na parownik ale teraz mam z nagrzewnicy zaraz przy glowicy, bo zawsze milem problem z temp prownika, teraz ten problem znikl. W sonde nigdy nie chcilem "isc" bo jakąś malo bezpieczne jak dla mnie to jest. Grzeje spalinmi, parownik jest tak skonstruowany ze spliny znajdują sie w aluminiowej komorze i żadna membrana nie oddziela spalin od gazu tylko scina z aluminium.
14 maja 2014, 19:58
No i remont po zimowej przerwie ruszył dalej. Dziś przymierzyłem do podłogi nowe kompletne progi jopexowe. Już przy przykręcaniu puściło kilka zgrzewów. Nic strasznego ale jednak. Problem jednak jest inny - pasują jak pięść do oko. Otwory za cholerę nie pokrywają się. I jest niezły zgrzyt. I tak myślę co by dołów nie zrobić od nowa. Jak myślicie?
Jutro zamieszczę zdjęcia. Swoją drogą zastanawiam się czy dobrze robię tak je pasując....
14 maja 2014, 21:00
dzieciak napisał(a):No i remont po zimowej przerwie ruszył dalej. Dziś przymierzyłem do podłogi nowe kompletne progi jopexowe. Już przy przykręcaniu puściło kilka zgrzewów. Nic strasznego ale jednak. Problem jednak jest inny - pasują jak pięść do oko. Otwory za cholerę nie pokrywają się. I jest niezły zgrzyt. I tak myślę co by dołów nie zrobić od nowa. Jak myślicie?
Jutro zamieszczę zdjęcia. Swoją drogą zastanawiam się czy dobrze robię tak je pasując....

Dzieciaku :wink: ma komplet tych stopni leza w garazu jakies 10 lat od zakupu. Pasuja jak wol do karety jak zgrasz przod tyl jest nie do ogarniecia copomijajac fakt ze jeden jest krzywy :wink:
Czym oczysciles podloge- wlosem murzyna?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 maja 2014, 21:09
Szczotką drucianą. Ale jak ją dopracuje to będzie przed malowaniem wypiaskowana.
15 maja 2014, 20:47
Teraz już rozumiem o jakim problemie z progami mówił mój blacharz... :-/
15 maja 2014, 20:53
będziesz teraz przenosił otwory w progu w inne miejsca?
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
15 maja 2014, 20:55
W swoim Meksyku wpierw wymieniłem dolne poszycie kanałów. Dorobiłem ta blachę sam nakrętki wstawiłem dokładnie w tym samym miejscu wzorujac się na oryginalnej podłodze, rok później wymieniłem płaty podłogi. Skucha
Sklanialbym się ku rozpilowaniu otworów zamiast prucia tych kanałów o ile da rade. W przypadku gdy któraś nakretka ewidentnie nie trafi w otwór i wypadnie na krawedzi czasem lepiej to zostawić jak jest. To wkw jest bo te elementy nie są tanie właściwie tylko wyglądają jak od garbusa bo do niego nie pasuja.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
15 maja 2014, 21:01
próbował ktoś z was własnoręcznie wykonać taki próg? Jest to w ogóle możliwe? ;)
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
15 maja 2014, 21:07
ogryzek0220 napisał(a):próbował ktoś z was własnoręcznie wykonać taki próg? Jest to w ogóle możliwe? ;)

Jest bo sam Dorobiłem. Oczywiście nie uzyskasz takich krzywizn jak z pod prasy. Musisz robić z kawałków. Ostatnio nawet zastanawiałem się czy nie spróbować dorobić bo mam teraz w pracy prasy i patrząc na to jakie oni tam cuda wygina to wydaje się być banalnie proste.
Mówią ponoć ze tylko parasola w D.. nie da rady otworzyć po za tym wszystko jest mozliwe
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
15 maja 2014, 21:12
Wszytko jest możliwe ale nie zawsze opłacalne.
Co do otworów to w podłodze raczej nie będę nic piłował.
Pomysł mam taki, wspawam progi w budę i przymiarkę zrobię. Jako, że już przy przymiarce puściło parę zgrzewów od dolnej blachy, to odwiercę dolną blache i zrobię nową albo poprawię tą, co da mi możliwość poprawy konstrukcji progów i odpowiednim zabezpieczeniu ich w środku. Ale jak będzie to się okaże w przyszłości.
15 maja 2014, 21:17
dzieciak napisał(a):Wszytko jest możliwe ale nie zawsze opłacalne.
Co do otworów to w podłodze raczej nie będę nic piłował.
Pomysł mam taki, wspawam progi w budę i przymiarkę zrobię. Jako, że już przy przymiarce puściło parę zgrzewów od dolnej blachy, to odwiercę dolną blache i zrobię nową albo poprawię tą, co da mi możliwość poprawy konstrukcji progów i odpowiednim zabezpieczeniu ich w środku. Ale jak będzie to się okaże w przyszłości.

może i nie jest opłacalne, bo długo się to robi a koszty pewnie podobne. Możesz je wykonać z grubszej blachy (bo te twoje na pewno są papierowe :D) a co za tym idzie dłużej wytrzymają, masz możliwość dobrego zakonserwowania ich bo nie masz tej pseudo farby w środku ;)
1200 1961
1200 1963
1300 1968
1302 1971 Jubilee Beelte
15 maja 2014, 23:53
Nie przykręcaj tych dwóch śrub do napoleona. Wtedy próg będzie 'prawie' pasował do samej podłogi. Ja odcinałem tą przednią część bo otwory się w ogóle nie pokrywały.
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl

← Raporty garażowe