Lopez, ja podchodze do twojego przypadku bardzo pozytywnie. Ciesze sie twoim szczesciem. Ale nie mozna robic z niego normy. Tzn nie jest norma to, ze samochod z gazem wystawiony na sprzedaz jest w tak dobrym stanie jak twoj.
Bogdan - wszystko zalezy zarowno od tego jakie to jest auto, jak i od tego ile i jak sie jezdzi. Jesli piszesz ze to, jaki samochod omawiamy nie ma znaczenia to pewnie nic cie nie przekona ze biale jest biale a czarne jest czarne
O instalacje gazowa trzeba dbac i to jest gwozdz programu. Jesli ktos pisze ze jezdzi raz na pol roku na przeglad to znaczy ze zaczynamy rozmawiac powaznie. Jesli ktos pisze ze przez X lat nic przy niej nie rusza - to znaczy ze jest inaczej

. Niestety instalacja gazowa, jak wszystkie systemy, moga ulegac awariom. Rzadziej lub czesciej, zalezy od tego jakiej sa jakosci i jak o nie kto dba. Nie uwzglednianie tego (czasu i pieniedzy poswieconego na dbanie i usuwanie ewentuaklnych usterek) w kalkulacjach jest bujaniem w oblokach.
Zaznaczam przy czym ze w niektorych wypadkach oplaca sie moze nawet jesli ktos musi cos dlubac przy instalacji dwa razy w miesiacu.
Oplaca sie tez moze czeste remontowanie silnika - w niektorych samochodach to moze byc na tyle tanie ze przy odpowiednio duzych przebiegach nie bedzie zjadac oszczednosci z lania gazu.
Bo - jak mowilem - wszystko zalezy.