qubek napisał(a):prowadzi to do nagromadzenia gratow, a czasu zaczyna brakowac na obsluge tego, co jezdzi. Ja sie niedawno z tego wzlegu pozbylem jednego Garba i staram sie nie tworzyc sytuacji, ktorych rezultatem mogla by byc kolejna okazja wpadajaca w rece, co wydaje sie troche absurdalne
Ja zaczynam mieć podobne refleksje że chyba park maszynowy mam już dość liczny z czego połowa jest do roboty