Kupiony 1967 - Remoncik

16 grudnia 2011, 10:11
qubek napisał(a):prowadzi to do nagromadzenia gratow, a czasu zaczyna brakowac na obsluge tego, co jezdzi. Ja sie niedawno z tego wzlegu pozbylem jednego Garba i staram sie nie tworzyc sytuacji, ktorych rezultatem mogla by byc kolejna okazja wpadajaca w rece, co wydaje sie troche absurdalne :)

Ja zaczynam mieć podobne refleksje że chyba park maszynowy mam już dość liczny z czego połowa jest do roboty ;)
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
16 grudnia 2011, 10:22
Ja dlatego skutecznie odpieram pokusę okazji, bo w tej chwili wszystko stoi u rodziców. Wstrzymuję się więc do zakończenia budowy domu:)
Proud member of Buzzing Bugs Team.
16 grudnia 2011, 11:11
Tak Ovalik jest po naprawach zrobione ma wszystko jeździ był na Garbojamie teraz odpoczywa.
1962 ala 65 jest w odstawce ze względu na rzeźby w nadwoziu i nie tylko .
1967 :D jest jak widać w remoncie.
Z ciekawostek doczytałem iż jest to wersja przejściowa , przód na hamulcach tarczowych, pompka hamulcowa jednoobwodowa.
Dziś na razie zrobione zostało :
zdjęte klapa przód i tył , instalacja elektryczna , kolumna kierownicza.
Będzie spawanie i zdejmowanie nadwozia.
w następnej kolejności wyciąganie silnika i skrzyni jak sił starczy.
-----------------------------------------------------------------------------
Co potem powinno się robić aby zachować jakąś skadną kolejność?
odczepienie przód rurowiska
tył zawieszenia
robienie podłogi
16 grudnia 2011, 11:14
ja zaczynam od wiosny budowę garażu z prawdziwego zdarzenia gdzie będzie można się bawić w kąski albo też zrobić mała imprezę przy autach :))
16 grudnia 2011, 13:30
cannon11 napisał(a):
Łysy napisał(a):czyzby orginalny 1500?
Poprzedni właściciel twierdził iż silnik jest od nowości.
Jak zrobił nim tak jak twierdzi 5000000 to zaczęło w silniku coś stukać.
Luzu niema, obraca się ale oczywiście uruchamiać nie będziemy od razu do rozbiórki.

tu nawet nie chodzi mi tylko o silnik, ale tez o tarcze i czterosróbowe koła, zastosowane poraz pierwszy w garbie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
16 grudnia 2011, 14:06
Rozbierz calosci tak aby zostala sama buda wtedy porob foty i zobaczy sie co i jak. Mechanika jest latwa do ogarniecia, w przypadku tego auta nadwozie to najwieksze wyzwanie prawdopodobnie nawet pobije projekt Ola z Gdanska. Problem z tego typu autami jest taki ze niby kupuje sie w miare kompletne auto gdzie wszystko jest, ale wiecej jak polowa kwalifikuje sie do wymiany bo nie nadaje sie do niczego.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
16 grudnia 2011, 16:56
klatka pospawana:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

a tutaj niestety można załamać ręce co się dzieje ale nie poddajemy się,
walczymy dalej - rdzy się nie damy :D

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
16 grudnia 2011, 17:00
Zaoszczędzisz dużo czasu na wycinaniu kanałów :)
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
16 grudnia 2011, 17:01
będzie co dzielajać :D no to conajmniej ze 2 lata pracy..
trzymamy kciuki ...
16 grudnia 2011, 20:06
Newek napisał(a):będzie co dzielajać :D no to conajmniej ze 2 lata pracy..
trzymamy kciuki ...

2 lata ? tu będzie praca codziennie od świtu do nocy , w pocie czoła , oby tylko mrozów nie było i zima była krótka to robota pójdzie.
A no oczywiście kasa też potrzebna - zobaczymy
17 grudnia 2011, 15:08
powiem ci tak jak jest zapał to i mrozy nie straszne, ja u siebie tylny pas wspawywałem w największe mrozy i też dało radę, później się pobawię to odnajdę foto robione tel bo tylko to było pod ręką, no jak chesz iść tak ostro to co innego, miślałem że kupiłeś go żeby się bawić dla chobby w wolnych chwilach,,
21 grudnia 2011, 12:30
Chwila przerwy i dalej do roboty:
rozbieranie ciąg dalszy

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

silnik i skrzynia odczepione

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

w międzyczasie zamówione zostały części :

Zdjęcie nie zachowało się

i pierwsza próba na sucho :D

[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
21 grudnia 2011, 12:43
te płaty są nie przystosowane do takich prób :P one się wyginają pod cieżarem powietrza ;P
Strona trójmiejskich garbusiarzy.

www.oldvw.pl
21 grudnia 2011, 12:45
Kurcze ja bym chyba nie podjoł się ratowania tego garbusa ... tzn zakres prac i wydatków czeka Cię ogromny

Jak to się mówi powodzenia !
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/

← Raporty garażowe