OK, jako że w ostatnich dniach nabyłem swojego drugiego w życiu garba myślę, że nie ma na co czekać tylko zająć się remontem (oczywiście nie samodzielnie).
Jako, że w temacie renowacji mam dość mgliste pojęcie będę potrzebował Waszej pomocy. Założenie jest takie, że chciałbym auto zrobić maksymalnie na oryginał. Absolutnym priorytetem jest dla mnie jakość wykonania, na drugim miejscu są koszty i na samym końcu czas. Po lekturze forum doszedłem do wniosku, że nie da się zrobić kompletnego remontu w jednym miejscu tak aby być z tego w 100% zadowolonym, dlatego (i ze względu na koszty) chciałbym rozbić cały proces na kilka etapów, z których każdy byłby robiony przez innego fachowca. Kolejność miałaby być następująca:
- blacha i lakier (myślę, że potrzebne będzie całkowite piaskowanie, pewnie będzie trzeba wymienić kilka elementów, na pewno te, które obecnie nie odpowiadają rocznikowi auta),
- elektryka,
- mechanika (w tym silnik - jeszcze zastanawiam się nad pojemnością...)
- tapicerka i akcesoria we wnętrzu,
oczywiście, jeśli znajdę odpowiedniego człowieka to nic nie stoi na przeszkodzie żeby np. elektrykę i mechanikę robił ten sam mechanik.
Pierwszy problem przez którym stanąłem to wybór odpowiednich fachowców do poszczególnych zadań. W zasadzie wiem tylko kto miałby robić mi mechanikę i silnik ale na razie zostawię to dla siebie. Pierwsza sprawa, z którą chciałbym się do Was zwrócić to pomoc w doborze blacharza-lakiernika. O ile na forum można znaleźć opinie nt. różnych fachowców o tyle w temacie blach raczej cisza. Fajnie gdyby był to ktoś z Warszawy lub okolic ale jeśli znajdzie się ktoś na prawdę godny polecenia w Rzeszowie albo Szczecinie to też nie będzie problem.
Dodatkowo zastanawiam się nad następującymi sprawami (moje autko najprawdopodobniej jest z kwietnia 1960):
- czy elementy z tworzyw sztucznych we wnętrzu (kierownica, gałki) można poddać jakiejś renowacji czy zostaje tylko wymiana (są w nie najgorszym stanie ale na pewno nie idealnym),
- gdzie mogę się dowiedzieć w jakiej dokładnie konfiguracji samochód wyjechał z fabryki? Zamówiłem już z Wolfsburga certyfikat ale w nim, o ile się nie mylę, jest tylko info nt. koloru, ew. specjalnej linii, z której był pojazd i czasem nr silnika. Ja chciałbym wiedzieć jakie dokładnie miał zderzaki, tylne lampy, kolor tapicerki (czy w tym okresie był tylko jeden, szaro-kościstosłoniowy??). Widziałem na forum kilka zdjęć garbów z rocznika 60', każdy był trochę inny a wszystkie były określone przez Was jako "oryginalnie zachowane"
- czy jeśli samochód miał małe tylne lampy, bez zintegrowanego kierunkowskazu ("jajka"??) to znaczy, że musiał mieć semaforki?
To tak na początek i bardzo na gorąco. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, pomysły i wskazówki nawet te najbardziej oczywiste bo dla mnie nie koniecznie muszą takie być.
Dzięki!
Konrad
Jako, że w temacie renowacji mam dość mgliste pojęcie będę potrzebował Waszej pomocy. Założenie jest takie, że chciałbym auto zrobić maksymalnie na oryginał. Absolutnym priorytetem jest dla mnie jakość wykonania, na drugim miejscu są koszty i na samym końcu czas. Po lekturze forum doszedłem do wniosku, że nie da się zrobić kompletnego remontu w jednym miejscu tak aby być z tego w 100% zadowolonym, dlatego (i ze względu na koszty) chciałbym rozbić cały proces na kilka etapów, z których każdy byłby robiony przez innego fachowca. Kolejność miałaby być następująca:
- blacha i lakier (myślę, że potrzebne będzie całkowite piaskowanie, pewnie będzie trzeba wymienić kilka elementów, na pewno te, które obecnie nie odpowiadają rocznikowi auta),
- elektryka,
- mechanika (w tym silnik - jeszcze zastanawiam się nad pojemnością...)
- tapicerka i akcesoria we wnętrzu,
oczywiście, jeśli znajdę odpowiedniego człowieka to nic nie stoi na przeszkodzie żeby np. elektrykę i mechanikę robił ten sam mechanik.
Pierwszy problem przez którym stanąłem to wybór odpowiednich fachowców do poszczególnych zadań. W zasadzie wiem tylko kto miałby robić mi mechanikę i silnik ale na razie zostawię to dla siebie. Pierwsza sprawa, z którą chciałbym się do Was zwrócić to pomoc w doborze blacharza-lakiernika. O ile na forum można znaleźć opinie nt. różnych fachowców o tyle w temacie blach raczej cisza. Fajnie gdyby był to ktoś z Warszawy lub okolic ale jeśli znajdzie się ktoś na prawdę godny polecenia w Rzeszowie albo Szczecinie to też nie będzie problem.
Dodatkowo zastanawiam się nad następującymi sprawami (moje autko najprawdopodobniej jest z kwietnia 1960):
- czy elementy z tworzyw sztucznych we wnętrzu (kierownica, gałki) można poddać jakiejś renowacji czy zostaje tylko wymiana (są w nie najgorszym stanie ale na pewno nie idealnym),
- gdzie mogę się dowiedzieć w jakiej dokładnie konfiguracji samochód wyjechał z fabryki? Zamówiłem już z Wolfsburga certyfikat ale w nim, o ile się nie mylę, jest tylko info nt. koloru, ew. specjalnej linii, z której był pojazd i czasem nr silnika. Ja chciałbym wiedzieć jakie dokładnie miał zderzaki, tylne lampy, kolor tapicerki (czy w tym okresie był tylko jeden, szaro-kościstosłoniowy??). Widziałem na forum kilka zdjęć garbów z rocznika 60', każdy był trochę inny a wszystkie były określone przez Was jako "oryginalnie zachowane"
- czy jeśli samochód miał małe tylne lampy, bez zintegrowanego kierunkowskazu ("jajka"??) to znaczy, że musiał mieć semaforki?
To tak na początek i bardzo na gorąco. Będę wdzięczny za wszelkie uwagi, pomysły i wskazówki nawet te najbardziej oczywiste bo dla mnie nie koniecznie muszą takie być.
Dzięki!
Konrad