Ale od kogo, od rodziny, wlascicieli terenu, sasiadow?
Wracajac do opon - jesli jezdzisz po szosie, to klocki sa bez sensu. Mam wrazenie ze probujesz szukac argumenty uzasadniajace ich stosowanie, bo rower na nich Ci sie podoba. Mi tez, ale to nie zmienia faktu - na asfalcie dzialaja zle, bo nie sa do niego skonstruowane. I nie trzeba byc specem rowerowym jezdzacym bog wie ile zeby odczuc roznice

Ale to nie znaczy ze musisz kupowac opony cienkie. Kup opony gladkie, albo przynajmiej semisliki. A szerokosc to jest odmienna sprawa. Sa przeciez opony rownoczesnie gladkie i grube.
Dwa komplety kol to dobry wybor jak ktos jezdzi w terenie i po miescie. Ale Ty w ogole jezdzisz w terenie?
Co do smigania w mroz to widze takich zapalencow, ale to trzeba lubic. Ja nie lubie.