ile warty jest trn "Tulipan" ?

18 kwietnia 2012, 01:25
prośba o pomoc z wartością ile wiader kasy jest to warte ?, nie mówię o sentymentalnej .....

Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się Zdjęcie nie zachowało się
Top Quality Car Body Panels
www.tlocznia-blach.pl
18 kwietnia 2012, 07:26
zespawana podłoga widać w dużej ilości miejsc, cieżko ocenić wartość warto by było wbić wkrętak tu i tam i zobaczyc jak sie to trzyma , kolor zapewne nie oryginalny wiec pewnie też leży na nim sporo szpachli .nie dał bym wiecej niż 2K
18 kwietnia 2012, 07:27
Szacując wartość częsci które z nego można wyjąć i nie przepłacić może 600-700 zł :-D tzn dla mnie tyle wart
Zdjęcie nie zachowało się

http://mrowkowozownia.blog.pl/
18 kwietnia 2012, 07:59
Skrzynka po pomidorach i pokrowiec z misia zdecydowanie winduja cene w gore.
Garbus jest wart tyle ile ktos jest sklonny za niego zaplacic. Patrzac z punktu widzenia ile trzeba tam pracy wlozyc nie mowiac juz o innych kwestiach to z 1 tys zl jeszcze mozna dac. Patrzac wg cen czesci na allegro latwo ta kwote odzyskac. Skalkuluj jeszcze koszt transportu. Zaproponuj kwote 500-600 zl a potem zobaczysz co bedzie. Wlasciciel pewnie liczy na duzo wiecej.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
18 kwietnia 2012, 08:07
aj tam Panowie....szacując wartość części :wink:
...ja bym go nie traktował jako dawcę organów lecz jako bazę do remontu
...własnie przez takie podejście garbatych aniołków coraz mniej i lądują pod prasą :evil:

....popatrzcie ile tego u nas jeździ - to rodzynki, których coraz mniej, mój wyglądał podobnie i decydując się na garba potrzeba przede wszystkim dużo chęci,zaparcia i pracy no i niestety kasiorki sukcesywnie topionej
..jak dla mnie to 1000 - 1200 bym dał i zaczął w nim dłubać aby go przywrócić do czasów świetności

pozdro
18 kwietnia 2012, 11:50
fajnie Qubek, że dorzuciłeś swoje trzy grosze :wink:
...można odrobić garba??... można

...mój również podobnie wygladał... niestety fotek nie mam, człowiek był piękny, młody i durny - dokumentacji niet :roll: , dziś starszy i brzydki ale nieco mądrzejszy
18 kwietnia 2012, 12:42
155/70 z przodu 195/65 z tylu
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2012, 12:47
qubek napisał(a):155/70 z przodu 195/65 z tylu

kurcze... rozważam do swojego 175/70 i obawiam się, że z 15" felgami nie będzie to ładnie wyglądało, za wysoki profil :(
18 kwietnia 2012, 13:20
Jak za wysoki. Bedzie to na wysokosc podobne jak fabryczne 155/80
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 kwietnia 2012, 13:24
Łysy napisał(a):Jak za wysoki. Bedzie to na wysokosc podobne jak fabryczne 155/80

Wiem i zastanawiam sie czy przy obnizonym zawieszeniu nie bedzie sie robil "balon" i czy nie bedzie tak, ze jedyne co bedzie widac to bok opony a nie ladna felga...

Podobają mi się proporcje (również obniżenie), które są w tym garbie:







Jaki wg Was jest tu rozmiar felg i opon?

Ewentualnie jeszcze to: :)

Zdjęcie nie zachowało się
18 kwietnia 2012, 13:36
To zalezy jak masz obnizone zawieszenie, jakie blotniki itd.
Bardziej balbym sie tego, ze bedzie ocierac

Ten pierwszy ma pewnie 145/65, ten drugi moze miec 145/80

Oba maja zwezone rurowiska
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
18 kwietnia 2012, 17:53
ja mam 135/70 z przodu i też daje rade

← Pytania i problemy