instalacja elektryczna 1303

23 października 2012, 15:23
podpowiedź - klasa
sprawdze w sklepie jakie są możliwosci z tymi złączkami

rozmyślałem też jak można by uniknąć cięcia głównego kabla czerwono białego idącego z bepiecznika na alternator by w okolicach kanapy połączyć go z przewodem z akumulatora. Co sądzicie o takim roziązaniu by pozostawić ten kabel w jednym kawałku od bezpiecznika do alternatora a z akumulatora na alternator zrobić dodatkowy przewód idący równolegle z w/w przewodem z bezpiecznika. Obydwa kable zakończyć końcówką z kółkiem i połączyć śrubą na alternatorze - tam normalnie przykręcam jeden przewód, były by dwa.

Co Wy na taką innowację?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
24 października 2012, 08:21
Zaraz zaraz....
To który będzie krótszy, a który dłuższy... :-k
Spadek prądu... przekrój odpowiedni -to podstawa
24 października 2012, 08:53
ok, zostanę przy oryginalnych rozwiązaniach, a przynajmniej bliskich oryginałowi. Udało mi się wczoraj znaleźć i kupić łącznik do 4 grubych przewodów w jednym miejscu. Zakupiłem cos takiego:

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się

Gadżet wydaje się idealny, pasuje na grube przewody. Zrobię tak jak jest w schemacie i dołaczę 4 przewód do ogrzewania szyby idący przez bezpiecznik S22

A bezpieczniki kupiłem takie:

Zdjęcie nie zachowało się
To jest element typowo do samochodów także lipy nie będzie :)

pozdr
mario
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
24 października 2012, 16:27
Michał2 napisał(a):Zaraz zaraz....
To który będzie krótszy, a który dłuższy... :-k
Spadek prądu... przekrój odpowiedni -to podstawa
Nie na odcinku 1 czy 2 metrów
24 października 2012, 23:03
dzieciak napisał(a):
Michał2 napisał(a):Zaraz zaraz....
To który będzie krótszy, a który dłuższy... :-k
Spadek prądu... przekrój odpowiedni -to podstawa
Nie na odcinku 1 czy 2 metrów

To znaczy ?
24 października 2012, 23:11
To znaczy tyle,że na tak krótkim odcinku dodatkowego przewodu nie występuje żaden znaczący spadek napięcia i nie ma większej różnicy,od którego punktu instalacji pociagniemy potrzebny przewód-tzn.czy przetniemy główny przewód i damy trójnik,czy pociagniemy osobny,dodatkowy przewód .Przy samym rozmieszczaniu i organizowaniu instalcji jest duża dowolnośc,byle by tylko była zgodna ze schematem ideowym to bedzie działać prawidłowo,bynajmniej w tak prostym samochodzie jak Garbus,wszystko to tylko kwestia do jak dużej zgodności z oryginałem dążymy.
1300 ma na klapie,jeździ szybko,dużo pali,każdy pozna go z oddali ;)

Rust Is Not A Crime
25 października 2012, 08:26
kupiłem taki element łączący jak wyżej na fotach i będą łączył kable prądowe pod kanapą a nie na alternatorze.
wczoraj trochę pobawiłem się z lutowaniem konektorków i pinów. Nie za wiele te udało mi się zrobić przed ligą mistrzów :) ale zawsze cos do przodu. Wykorzystałem stare konektorki, które rozginałem i czyściłem przed montażem, na rynku ciężko jest takie kupić, jak te sprzed kilkudziesięciu lat, na oko widać że są o niebo porządniejsze. Są mocne, grube z długimi uszami, tak ze mogę "zarobić" nawet te najgrubsze kable. Udało mi się też w jednym konektorku zmieścic dwa kable tak jak było w oryginale, jeden jest na cewke a drugi na światła wsteczne.

Pytanie:
całość instalacji miałem zamiar umieścić w koszulkach termockurczliwych, są różne rozmiary i wielkości. Wyglądają porządnie. Zastanawia mnie jednak czy one w temperaturze, szczególnie wzdłuż progu/kanału grzewczego nie skurczą się i nie stwardnieją.
nie wiem jak myślicie dobry to pomysł? Używać tych koszulek do umieszczenia w nich kabli?
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
25 października 2012, 08:37
Nie podoba mi sie pomysl uzywania, rozginania starych.
One sa lutowalne ?
Uzywasz termokurczliwych rurek ?
na kabel i dupke oraz na konektor ?

W starej instalacji tak zrobilem rurkami i to byl blad.
Teraz mam w peszlach.
Peszel jest przecieta wzdluz, i latwo mozna dolozyc, naprawic, sprawdzic kable.
W rurkach tego komfortu nie ma.
Owszem jak zrobisz zwarcie to sie zwezy i znajdziesz, obys jednak nie przewidywal takich rozwiazan.
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
25 października 2012, 09:03
konektorki nie tylko zaginałem ale i lutowałem, a na wierzch dałem koszulkę termokurczliwą. Tak samo robię jak łaczę dwa kable gdzieś na długości, skręcam kable razem, zaginam na bok, lutuję a na wierzch koszulka termokurczliwa.

czyli radzisz by całą instalację umieścić w peszlach a nie w termokurczu? szczerze mówiąc nie podobają mi się te peszle karbowane, gladkich nie ma. na pewno na tą tylną część instalacji czyli wyjścia na lampy, alternator, cekę dam w starych osłonach bo mam z odzysku w dobrym stanie
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
25 października 2012, 10:16
Dyziek napisał(a):To znaczy tyle,że na tak krótkim odcinku dodatkowego przewodu nie występuje żaden znaczący spadek napięcia i nie ma większej różnicy,od którego punktu instalacji pociagniemy potrzebny przewód-tzn.czy przetniemy główny przewód i damy trójnik,czy pociagniemy osobny,dodatkowy przewód .

To właśnie miałem na myśli - i nie widzę sensu prowadzenia dodatkowych przewodów -po co ? Chyba że do dodatkowych odbiorników . Przekrój ma jak najbardziej istotne znaczenie-jak przewód będzie za cienki w stosunku do prądu to niema większego znaczenia czy go będzie metr ,dwa czy parę centymetrów- wtedy stawia opór, a opór to ciepło- no i się usmaży...
Nie ma też co przesadzać w drugą stronę i iść w przewody 'spawalnicze' :-D
Wiadomo przecież jakie odbiorniki na jakich przewodach , jaki amperaż - mniej więcej 1mm/kwadrat przewodu na 10 A - W przypadku linki można dać nieco grubszy 1,5 dla świętego spokoju i tyle.

A termokurczliwe po całości odradzam - sztywnieją , popękają - ten wspomniany peszel zdecydowanie lepszy pomysł.
25 października 2012, 11:08
Ja bym nie liczyl 10A / mm2
Zawsze obstawialem ok 5A

Wyobrazasz sobie podpiecie przednich swiatel kabelkiem 1mm2 ?

Ja do amperomierza uzylem 6mm2, i mialem jakis spadek napiecia.
Maly ale nie znaczacy dla calego ukladu.
A to tylko 6m
Nigdy nie kupuj chińszczyzny (chyba że chodzi o żarcie)

http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…_vehicle&CID=365
25 października 2012, 12:20
jestem skłonny posłuchać Was i dać peszel zamiast termokurczu, zastanawia mnie tylko czy ten peszel przeciągnę później przez szczelinę tam z tyłu za kanapą by dojść z wiazką do komory silnika. Co prawda mam wydłubaną tą piankę z tego miejsca ale nie wiem jak duża tam jest szpara na umieszczenie przewodów[/code]
zielony VW 1303
Gryfgarb Szczecin
25 października 2012, 14:13
Użyłem rurki termokurczliwej na długości około 30-40 cm od ściany grodziowej po prądnicę i to był błąd, kiedyś poszło mi zwarcie i bawiłem się z tą rurą termokurczliwą dobrą godzinę, zanim się jej pozbyłem...
VW 1300 1969
25 października 2012, 16:02
Scooty napisał(a):Wyobrazasz sobie podpiecie przednich swiatel kabelkiem 1mm2 ?
W 12 voltowej instalacji ?
Tak ,wyobrażam sobie
A nawet zadałem sobie trudu , poszedłem wygrzebałem w "przydasiach' jakieś kawałki instalacji , odnalazłem kostkę do żarówki, oskrobałem kabelki i zmierzyłem. Jakieś 0,6-0,8 mm i to po skręceniu paluchami bo inaczej nie ma jak zmierzyć. W zaokrągleniu przyjmijmy 1mm średnicy, co daje 0,789 mm2 przekroju.
Jak założysz 65 watową żarówkę to 5,4A prądu potrzeba na stronę.To nawet w/g Twoich ( przesadzonych )kryteriów 1.5 mm2 wystarczy do 15 amperów =180 W.
Mylę się ?
Scooty napisał(a):Ja do amperomierza uzylem 6mm2, i mialem jakis spadek napiecia.
Maly ale nie znaczacy dla calego ukladu.
A to tylko 6m

Jak to zmierzyłeś ?

← Pytania i problemy