Łysy napisał(a):to nie jest normalne. ja w mexie mogłem jeździć na gaźnie praktycznie od odpalenia (ba wiele razy zdazało sie odpalać zimny na gaźnie) i chodził super. Ja bym na twoim miejscu nie regulował w zakładach bo osobiscie nie spotkałem warsztatu który by sie na czym znał (no dobra jeden) niepotrzebnie wymieniałeś parownik, mozna wymienic samem mebrany to naprawde mały koszt w stosunku do całego parownika. A gaz rególujesz tak: wydajność parownika ustawiasz w takim położeniu aby były jak najwyższe obroty. śrube na przewodzie regulujesz tak aby była jak najbardziej wkrecona przy jak najlepszym wkrecaniu sie silnika na obroty. A wolne obroty regulujesz na gaźniku (nie ma bata jak dobry gaźnmik to na benzynie bedzie tez miał wolne obroty przy danym ustawieniu). pozatym dobrze przyspieszyć załon do ok >10' (ale jak coś to nie ponosze za te słowa odpowiedzialności - ja tak miałem i kilku innych znanych mi "gazowników" silnik chodzi najlepiuej przy tym ustawieniu)
Dzięki za odpowiedź, widocznie analizator do garba się nie nadaje
) niepotrzebnie wymieniałeś parownik, mozna wymienic samem mebrany to naprawde mały koszt w stosunku do całego parownika. A gaz rególujesz tak: wydajność parownika ustawiasz w takim położeniu aby były jak najwyższe obroty. śrube na przewodzie regulujesz tak aby była jak najbardziej wkrecona przy jak najlepszym wkrecaniu sie silnika na obroty. A wolne obroty regulujesz na gaźniku (nie ma bata jak dobry gaźnmik to na benzynie bedzie tez miał wolne obroty przy danym ustawieniu). pozatym dobrze przyspieszyć załon do ok >10' (ale jak coś to nie ponosze za te słowa odpowiedzialności - ja tak miałem i kilku innych znanych mi "gazowników" silnik chodzi najlepiuej przy tym ustawieniu)