Wszystko o Gazie w Garbie

8 sierpnia 2008, 11:12
Łysy napisał(a):to nie jest normalne. ja w mexie mogłem jeździć na gaźnie praktycznie od odpalenia (ba wiele razy zdazało sie odpalać zimny na gaźnie) i chodził super. Ja bym na twoim miejscu nie regulował w zakładach bo osobiscie nie spotkałem warsztatu który by sie na czym znał (no dobra jeden :-D ) niepotrzebnie wymieniałeś parownik, mozna wymienic samem mebrany to naprawde mały koszt w stosunku do całego parownika. A gaz rególujesz tak: wydajność parownika ustawiasz w takim położeniu aby były jak najwyższe obroty. śrube na przewodzie regulujesz tak aby była jak najbardziej wkrecona przy jak najlepszym wkrecaniu sie silnika na obroty. A wolne obroty regulujesz na gaźniku (nie ma bata jak dobry gaźnmik to na benzynie bedzie tez miał wolne obroty przy danym ustawieniu). pozatym dobrze przyspieszyć załon do ok >10' (ale jak coś to nie ponosze za te słowa odpowiedzialności - ja tak miałem i kilku innych znanych mi "gazowników" silnik chodzi najlepiuej przy tym ustawieniu)

Dzięki za odpowiedź, widocznie analizator do garba się nie nadaje :wink:
8 sierpnia 2008, 15:29
nieznam sie na analizatorach, wiem jak sie ustawia bez niego :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 sierpnia 2008, 18:17
Michał2 napisał(a):
vwandal napisał(a):Najbardziej podrożała ropa ale to nie nasze zmartwienie ...

A to tylko tak się wydaje . Bo nawet jak nie masz samochodu to i tak za tą ropę płacisz .Choćby w spożywczym. Jak drożeje paliwo-drożeje transport.
Firma żeby istnieć musi zarabiać. Doliczą do towaru.
ale to działa też i w drugą strone, każdy stara się w jakiś sposób zrekompensować sobie podwyżki. Po jakims czsie stwierdzasz że zarabiasz 2 x więcej ale wcale 2x więcej kupić nie możesz.
Jedyna rada to zarabiać jeszcze szybciej. :D :D :D
Co wcale nie znaczy że masz pracować jeszcze wiecej

← Pytania i problemy