Wszystko o Gazie w Garbie

16 października 2007, 08:39
Zarzniete 1300 F ktorym teraz najczesciej sie poruszam pali okolo 10 litrow (ponizej tego, ale niewiele) w miescie przy naprawde ostrej jezdzie.
W trasie duzo mniej
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 października 2007, 09:36
W Krakowie to tylko Lenda w Wieliczce- naprawdę wie co robi
garbaci górą!!!
16 października 2007, 17:53
Te 7l. dla 1200 to chyba troszke legenda - jak jeżdze po samym mieście zależnie od pory roku pali mi 8-12 l. W trasie ok. 6,5 l.
"My hovercraft is full of eels"
17 października 2007, 12:16smierdzi gazem - czy mozliwe ze z gaznika?
witam,

smierdzi mi strasznie gazem w aucie.

zastanawiam sie czy mozliwe ze to przez nieszczelnosc membrany pompki przyspieszacza [nieszczelnosc tam jest bo paliwo cieknie]?

diagnoza to niby reduktor - pomimo ze nie widac ktoredy by mial puszczac gaz, dlatego ja taki pewny nie jestem i wolalbym miec pewnosc zanim go wymienie caly reduktor ze wzgledu na koszta.

pozdrawiam
michalC
pozdrawiam
michalC
17 października 2007, 14:52
napewno nie smierdzie przez gaźnik :-D parownika nie trzeba wymieniać, taniej jest kupić zestaw naprawczy. Koszt do np.lovato to ok60zł. Ale najczesciej smierdzi na nieszczelnych przewodach
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
19 października 2007, 21:31
jak membrana w parownikujest peeknieta to auto jezdzi czuc gaz ale takze slychac ciche syczenie zprawdz mocowania przewodow woda z mydlem jesli ucieka to pojawia sie bańki
tiki friki
2 grudnia 2007, 21:27Garb z gazem?????
Mam pytanie czy ktoś w ogóle się bawi w coś takiego?? :?
Pytam sie bo widziałem Garba 1303 z instalacją gazową?? :)
Czy to w ogóle się opyla i ile wtedy pali???? :shock:


(p.s. Sam szukam samochodu więc się pytam - jak ktoś wie o garbie po niewielkich pieniądzach w okolicy Nowego Sącza albo Krakowa proszę aby dać mi znać.)
moje marzenie to T3 doka diesel syncro!!!
Garby górą!!!!!!!
2 grudnia 2007, 23:01
a nie lepiej uzyć wyszukiwarki?? jeździłem garbem z instalacja gazowa 2 lata, wiec podejżewam ze sie da, ale moge sie mylić
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 marca 2008, 22:36
Czy ktoś mógłby udzielić mi porady, kórą opcję podgrzewania parownika wybrać, olejem czy stworzonym obiegem wodnym. Jak nazrazie mam olej wyprowadzony z czujnika oleju ale mimo wszystko parownik zamarza,niektórzy wspominali coś o podstawce z zaworkami pod dodatkową chłodnicą oleju.Być moze właśnie tego mi brakuje i parownik zamarza. Bardzo proszę o dobre porady. Mile widziane jakieś zdjęcia
15 marca 2008, 19:35
proponuje i przejść na sondę przepływową. jestem przeciwnikiem grzania parownika olejem kiedy sa inne skuteczne metody
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 sierpnia 2008, 12:28
Panowie pomocy!
Mam od niedawna założona sonde do tłumika, wymieniony reduktor na nowy (po 4 latach jezdzenia na gazie membranka się zużyła) i garbusek jak jest zimny nie chce jechac, gasnie:(
Po jakim czasie się wam zagrzeje zeby można było normalnie jezdzic? U mnie to trwa ponad 15 min. Jazda w zimie nie będzie raczej mozliwa :( Jest to normalne, czy tylko u mnie są tajkie problemy? :? Miałam regulowany gaz na analizatorze w zakładzie montującym gaz.
7 sierpnia 2008, 17:04
to nie jest normalne. ja w mexie mogłem jeździć na gaźnie praktycznie od odpalenia (ba wiele razy zdazało sie odpalać zimny na gaźnie) i chodził super. Ja bym na twoim miejscu nie regulował w zakładach bo osobiscie nie spotkałem warsztatu który by sie na czym znał (no dobra jeden :-D ) niepotrzebnie wymieniałeś parownik, mozna wymienic samem mebrany to naprawde mały koszt w stosunku do całego parownika. A gaz rególujesz tak: wydajność parownika ustawiasz w takim położeniu aby były jak najwyższe obroty. śrube na przewodzie regulujesz tak aby była jak najbardziej wkrecona przy jak najlepszym wkrecaniu sie silnika na obroty. A wolne obroty regulujesz na gaźniku (nie ma bata jak dobry gaźnmik to na benzynie bedzie tez miał wolne obroty przy danym ustawieniu). pozatym dobrze przyspieszyć załon do ok >10' (ale jak coś to nie ponosze za te słowa odpowiedzialności - ja tak miałem i kilku innych znanych mi "gazowników" silnik chodzi najlepiuej przy tym ustawieniu)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 sierpnia 2008, 18:18
RaV napisał(a):No to jak już o gazie rozmawiamy, to możecie mi powiedzieć ile taka przyjemność Was kosztowała?? Poważnie się nad tym zastanawiam, jak ceny bęzyny się nie zmienią to zbankrutuje :( Może wiecie, czy gdzieś w okolicach Trójmiasta ktoś takie zabiegi na Garbach przeprowadza?? 8)


zacząłem czytać temat od początku i mało ze śmiechu nie pękłem
to jest post z 2003 ile wtedy kosztowała benzyna? wole nie myśleć ile bedzie kosztowała za 5 lat :shock:
1
2
3
7 sierpnia 2008, 21:23
a pamietasz ile wtedy zarabiałeś i ile benzyny mogłeś kupic ?
Najbardziej podrożała ropa ale to nie nasze zmartwienie ,no chyba że ktoś swapował dizla
8 sierpnia 2008, 08:20
vwandal napisał(a):Najbardziej podrożała ropa ale to nie nasze zmartwienie ...

A to tylko tak się wydaje . Bo nawet jak nie masz samochodu to i tak za tą ropę płacisz .Choćby w spożywczym. Jak drożeje paliwo-drożeje transport.
Firma żeby istnieć musi zarabiać. Doliczą do towaru.

← Pytania i problemy