Wszystko o Gazie w Garbie

3 czerwca 2007, 00:20
Sory za OT, ale u Ciebie jest taka straszna różnica w osiagachbenzyna/gaz?? bo u mnie w 1200 nie było praktycznie żadnej
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 czerwca 2007, 00:28
Łysy napisał(a):Sory za OT, ale u Ciebie jest taka straszna różnica w osiagachbenzyna/gaz?? bo u mnie w 1200 nie było praktycznie żadnej

Sorki za OT również! ;)
Od pewnego czasu tak, k_o_l_o_s_a_l_n_a. Nie było tak na początku (9 lat temu) ;) Owszem przy załadunku, dużych podjazdach, itp na gazie był słabszy, ale w całym zakresie obrotów zawsze elastyczniejszy.

Niestety obecnie gdy jadę na gazie dorożki mnie wyprzedzają... ;)
Zmiana membrany pomogła, ale znów się skopało (kilka tygodni), może reduktor sam z siebie już się zużył, bo regulacje były i są na bieżąco robione.

Niestety przez wołowate jeżdżenie (drastycznie!) wzrosło także zużycie gazu. :(

Muszę zmienić reduktor i poszukać 100% przyczyny braku mocy.

P.S. Moda ewentualnie prosimy o nowy wątek "Zasłabł na gazie" - ku pokrzepieniu morale antygazowników. :D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
3 czerwca 2007, 00:42
tez jestem za przeniesieniem watku z działu tuning, wracajac do naszego OT, mysle ze kupiłeś gówniane membrany lub coś. Sam parownik wg mnie nie ma sie prawa zużyc (bo niby co??) ja zmieniałem mebrany dwa razy jak miałem garba z gazem w sumie czyli czesto (raz na rok srednio), ale spadku osiagów prawie nie było, za to znaczny wzrost zuzywanego gazu przy padnietych mebranach. Inna opcja: z tego co pamietam to zmieniałeś niedawno wydech, masz teraz szczelny układ i przepala membrany.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 czerwca 2007, 00:51
Łysy napisał(a):tez jestem za przeniesieniem watku z działu tuning.

...mysle ze kupiłeś gówniane membrany.

...Sam parownik wg mnie nie ma sie prawa zużyc (bo niby co??)

...zmieniałeś niedawno wydech, masz teraz szczelny układ i przepala membrany.

ruch po stronie Moda... ;)

... myślę, że nie mam je ze spr. źródła...

... mylisz się, ma w środku specjalne ustrojstwo, którego nazwy teraz nie pomnę a jest odpowiedzialne za prawidłową pracę układu zasilania.

... nie ma znaczenia. Mam wskaźnik temperatury reduktora i na bieżąco kontroluję wskazania.

P.S. Jest prawdopodobieństwo, że membrana dostała w tyłek podczas majówki, gdy spadła mi rurka z kolektora i reduktor co i rusz miał -10 C do + 50 C a to mało która membrana może wytrzymać... :(
Niestety sonda (jak wiesz) nie bardzo podchodzi pod Ernsta a nie chcę nic więcej ciąć niż to niezbędne, dlatego wciąż mam ogrzewanie spalinowe, które notabene przez wiele lat było mało awaryjne.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
3 czerwca 2007, 01:01
falco napisał(a):... mylisz się, ma w środku specjalne ustrojstwo, którego nazwy teraz nie pomnę a jest odpowiedzialne za prawidłową pracę układu zasilania.

określ sie co za ustroistwo, bo rozbierałem parownik (lovato) nie raz i nie mam pojecia co poza membranami mogo by sie tam zuzyć
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
3 czerwca 2007, 01:11
Łysy napisał(a):określ sie co za ustroistwo...

gdybym dokładnie umiał, to zrobiłbym to od razu, nie uważasz...? ;)
Zapytaj śpiocha, on mi pomagał, bo swego czasu zajmował się instalacjami a cały czas robi to jego brat.

Pokazywał mi rzeczone ustrojstwo, ale niestety nie pomne jego dokładnej nazwy czy funkcji. :( To jakiś drobiazg, ale ważny.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 czerwca 2007, 11:09
dołożę swoje 3 grosze (do tego zanim o ustrojstwa poszło ;) ) U mnie na gazie moc bardzo podobna jak na benzynie :silnik 1.2 na gazie przejechane przeze mnie 10k km i drugie tyle przez poprzednika, parownik podgrzewany olejem. Po przywróceniu do życia raczej nie planuję już na gazie jeździć ale to raczej związane z tym, że garbik będzie mniej kilometrów robił.
4 czerwca 2007, 11:13
ceny benzyny doprady porazają :shock: ja nie mam w obecnym garbie gazowni ale sie zastanawiam, tymbardziej ze sporo w sumie smigam (smigałem to duzo jak miałem mexa na chodzie, odkiedy mam panoram to nie jeździłem wcale, ale to sie w krótce zmieni)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
5 czerwca 2007, 15:42
Jak zakładałem gaz, to przelicznik wynosił ok. 3.5/1 wtedy Stefanek woził mnie także służbowo, więc instalacja zwróciła się po kilku miechach.

Podobnie zaczyna być teraz, bo gaz kosztuje ok. 1.80-1.85 a wacha chyba 4.90 nie wiem dokładnie, bo dawno nie tankowałem... ;)

Ceny z KJ/VWawa.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
5 czerwca 2007, 16:43
w zasadzie to powinienem założyć nowy topik ale trzeba trochę emocji wrzucić bo się nic nie dzieje :-D Gaz to się tylko sprzawdza w kuchni i w zapalniczkach ;-)... W kazdym razie uważam że niezdrowo dla silnika garbowego jest jeździć na gazie nie wspomne o etyce :-D ... Im bardziej wysilony silnik tym większa róznica miedzy gazem a benzyna.... w 1,2 nie ma róznicy.
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
5 czerwca 2007, 16:59
[quote="DEDHI"] Gaz to się tylko sprzawdza w kuchni i w zapalniczkach ;-)... W kazdym razie uważam że niezdrowo dla silnika garbowego jest jeździć na gazie nie wspomne o etycequote]

Jakie są udowodnione problemy, wady i choroby wynikłe z jazdy na gazie?
nie mówie tutaj o jeździe na po2gazie bo to inna kwestia :wink:

A i sorry za ot ale czy paliwko od tzw. ruskich jest dobre?
5 czerwca 2007, 17:00
DEDHI napisał(a): Gaz to się tylko sprzawdza w kuchni i w zapalniczkach ;-)... W kazdym razie uważam że niezdrowo dla silnika garbowego jest jeździć na gazie nie wspomne o etyce

Jakie są udowodnione problemy, wady i choroby wynikłe z jazdy na gazie?
nie mówie tutaj o jeździe na po2gazie bo to inna kwestia :wink:

A i sorry za ot ale czy paliwko od tzw. ruskich jest dobre?
5 czerwca 2007, 17:22
hehehe Dedhi (znów) próbuje swoją starą śpiewkę, nie daj się złapać. ;)
O (OT) się nie bój, tu wszystkie tematy są pokrewne i przyjazne (środowisku) ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
5 czerwca 2007, 17:42
falco napisał(a):hehehe Dedhi (znów) próbuje swoją starą śpiewkę, nie daj się złapać. ;)
O (OT) się nie bój, tu wszystkie tematy są pokrewne i przyjazne (środowisku) ;)
no dobra to był żart... :-D Kurka nikt się złapał ;-) Każdy jeździ na tym na czym chce ... a tak apropo tematu: mój znajomy jeździł długo na gazie ( auto nie było pierwszej nowości) ... i po kilku latach jak zaczął odczuwać różnicę między gazem a benzyną to skończyło sie remontem silnika.... :cry:
gdyby Bóg popierał by przedni napęd to chodzilibyśmy na rękach...
5 czerwca 2007, 22:05
paliwko od ruskich jest dobre,jesli nie jest chrzczone;-)ie zamarzało przy minus 25,w przeciwieństwie do paliwka z orlenu;-)tTylko filtry trzba czasto zmieniac;-)
O agzazowaniu garbów nie wypowiadam się,jestem przeciwnikiem-o a wadach i zaletach szukaj szukajem...

← Pytania i problemy