Wszystko o Gazie w Garbie

18 lipca 2004, 20:46
są czujniki temperaturowe, np przy danej temp załącza obwód prądowy w który może być wpięty własnie np LED, ale nie wiem na jakie temp, czy są nastawne i ile kosztują, musiałbyś popytać w dobrym elektronicznym sklepie
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
23 lipca 2004, 22:11Zagazowałem garba - Q&A
Właśnie wróciłem z okolic Lidzbarka Warmińskiego gdzie założono gaz mojej Chantal.
Trwało to dość długo, ale cóż uważam, że warto.
Najciekawszy patent użyty do podgrzewacza - mianowicie, nie mam żadnej sondy
wspawywaniej w tłumik ani specjalnego obiegu. Koleś uciął jedną rurkę (z tych co są poniżej
gaźnika, z przodu - ciepłe powietrze ponoć tam leci) i tam podłączył reduktor.
Mam parę pytań do tych z Was którzy jeżdżą na gazie albo wiedzą coś na ten temat.
1. Koleś mi powiedział, że dopuki nie ma strasznych mrozów mogę odpalać na gazie,
co o tym myślicie (bo słyszałem, że się na ogół odpala na bęzynie)?
2. Jak często trzeba regulować zawory? - koleś twierdził, że nie trzeba, ale nie raz na forum
mówiliśmy, że trzeba je regulować
3. Jak się reguluje zawory?

Cóż na razie inne pytania nie przychodzą mi do głowy, wszak jestem trochę padnięty.
Jak na razie jestem zadowolony z instalacji, i na tę chwilę mogę śmiało polecić wszystkim
zainteresowanym tego pana.

Pozdrawiam
23 lipca 2004, 22:22
No wiec tak. Odpalac na gazie to da sie i w zimie. Moj Ojciec robil to w Polonezie. Tylko ze ponosil wszystkie tego konsekwencje (gaznik, glowica, zawory itd. Rozwalalo sie to regularnie). Podobnie z zaworami. "Nie trzeba czesciej, bo ktos tam tego nie robi i jezdzi". A ile jezdzi? A ile jeszcze pojezdzi? To jest po prostu kwestia wiekszego lub mniejszego szkodzenia silnikowi. Na krotsza mete nic sie nie stanie, na dluzsza...moze tez nie, a moze - tak. Warto ryzykowac? Ja uwazam, ze skoro sie juz gaz zaklada, to warto przestrzegac tych kilku regul. To niewiele kosztuje, a moze uchronic od znacznych wydatkow.
24 lipca 2004, 13:59
No to kolejne pytanko, jak odpalam na benzynie to jak długo mam na niej jechać? W zimie pewnie aż się rozgrzeje się silnik, ale w lecie, jak jest dwadzieścia kilka stopni? Tak samo - jak zatrzymam się gdzieś na chwilę to też muszę odpalać z benzynki?
A w ogóle to dlaczego odpalanie na gazie jest takie niebezpieczne dla silnika?

Dzięki za wszelkie odpowiedzi
:-D
24 lipca 2004, 14:14
Mysle ze do odpowiedzi wystarczy zdrowy rozsadek ;)
Jak odpalasz latem zimny silnik, to odpalasz na benzynie. Jak zatrzymujesz sie na chwile, zeby kupic w kiosku gazete...
Z odpalaniem na gazie chodzi po pierwsze o to, ze niedogrzany parownik zle dziala. Po drugie, dobrze jest jezdzic troche na benzynie, zeby "przesmarowac zawory". To troche tak jak z jezdzeniem na olowiowej (badz uniwersalnej) benzynie raz na 2 tankowania bezolowiowki w samochodach, ktore do bezowolowiowki nie sa przystosowane. Jesli odpalasz i zaczynasz podroz na benzynie, to poza kwestia zwiazana z nieprawidlowa praca zimnego silnika na gazie (nie pamietam w tym momencie, na czym to polega :D) mozesz zrezygnowac z "dnia benzynowego"
25 lipca 2004, 13:05
Ja już na swoim gazie zrobiłem około 5000 kilometrów i tak na prawdę nigdy nie zapalałem go na benzynie. Nigdy nie spotkałem się przy tym z czymś takim jak złe albo przynajmniej gorsze działanie silnika gdy jest zimny (zimny parownik). Od razu jak go zapałałem działał bez zarzutów.

Jeżeli chodzi o "smarowanie benzyną" to dla zdrowia silnika czasami jadąc prostą trasą po prostu przełączam go na beznynę i przejeżdżam sobie tak jakieś 5 kilometrow. Dlaczego tak robie? Bo przełączając z benzyny na gaz trzeba poczekać aż spali się resztka benzyny w gaźniku (na pośredniej pozycji włącznika) a potem dopiero dać mu gaz. Jadąc na prostym odcinku gdzie nie trzeba się zatrzymywać i ruszać mam większą kontrolę nad momentem kiedy można przełączyć na gaz. W mieście zaczyna szarpać gdy chcesz ruszyć ze świateł albo silnik chce zgasnąć, jakoś nie jestem do tego przekonany.

Z zaworami to jest podobno tak, że powinny być odrobinę luźniej ustawione. W niektórych samochodach jest tak że się szybko rozregulowują i trzeba na przykład ustawiać je raz na dwa miesięce, w niektórych wcale. U mnie tego nie ma więc odkąd jeżdżę na gazie wszystko jest ok.
25 lipca 2004, 20:25
Ja na gazie zrobiłem swoim garbuskiem 60 000 km, zaworów na początku nie regulowałem i musiałem wymienić głowice, teraz reguluje je co 10 000 km. Odpalam latem zawsze na gazie i nic złego sie nie dzieje, zimą przy takich manewrach zamarza reduktor.

Przy takim podgrzewaniu spalinami nie możesz zbyt długo jechać na benzynie bo wtedy gaz nie odbiera ciepła z reduktora i przegrzewają się membrany.
Piotrek (Śpioch)
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
25 lipca 2004, 20:33
Pewnie infantylne pytanie, ale jak w taki razie regulować te zawory?
Aha i jeszcze jedno - jak włanczam garbusowe ogrzewanie to coś mi gazem zaczyna śmierdzieć, ale jak się zatrzymam i obwącham silnik to nic nie czuć. Propan-butan jest cięższy od powietrza i opada na dno, to wiem, ale czy ma prawo mi śmierdzieć gazem w aucie? Jak jadę bez ogrzewania to jest spoko i nie ma problemów.
Aha i jeszcze jedno - dziwna rzecz, otóż podobno po instalacji gazu jego spalania powinno wzrosnąć o 20-30% w stosunku do benzyny. Mam silnik 1500, pali mi 10 litrów benzyny. A jak sobie ostatnio policzyłem to wyszło mi spalanie na gazie od czasu montażu mniej niż 8,8l/100km. Uważacie, że powinienem zwiększyć ilość dopływającego gazu? /aktualnie auto na gazie ma kiepską dynamikę - do wyprzedzania lepiej przejść na beznyne/
Uff, tyle pytań.

Ogromne dzięki za wszelką pomoc i odpowiedzi
:-D
25 lipca 2004, 21:23
smierdziec nie powinno, moze masz nieszczelne nagrzewnice i dlatego, co do spalania gazu i dynamiki, na parowniku i na przewodzie idącym do gaźnika są śruby regulacyjne polzuj po pół obrotu zaczynając od tej przy gaźniku i sprawdź nie ma bata musi pomóc, a zawory reguluje się cześciej niż na benzynie, a odpalac mozesz latem śmiało na gazie czasem tylko warto przejechac kilka kilosów na benzynie, a jak jest ciepło i odpalasz na benzynie to za chwile możesz przeżucić na gaz, aha zaworymożesz regulowac srednio ze dwa razy na rok jeśli jeździsz średnio dużo bo o taki silnik trzeba dbać bardziej niż o nowe konstrukcje :)
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
25 lipca 2004, 23:53
jeśli chodzi o spalanie to czy liczysz sam gaz czy tez gaz + paliwo. Ja na baku gazu robie w lecie ok 350 km a w zimie i 450 sie udało.
Najpierw sie dziwiłem i myslałem ze duzo pali, a potem wyszło ze w zimie mi duzo benzyny szło, i z tąd taka rużnica. (u mnie sie instalacja sama przełącza)
26 lipca 2004, 10:05
Może być czuć gazem wewnątrz jeżeli przewód odprowadzający spaliny z reduktora nie jest wyprowadzony poza komore silnika bo powietrze do ogrzewania też jest brane z komory silnika, też tak miałem na początku bo z lenistwa nie założyłem tego przewodu
Piotrek (Śpioch)
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
26 lipca 2004, 15:29
Kurcze, przewód jest odprowadzony....
Sam nie wiem, jak tylko otwieram grzanie od razu mam w garbie małą komorą gazową.... nie podoba mi się to :evil:
Chyba zrobię mały test i wrzucę zapałkę, żeby sprawdzić stężenie gazu.... żartuję oczywiście.
Myślicie, że może to być jakaś nieszczelność instalacji?
Jak ją znaleść?
No i jak regulować te nieszczęsne zawory?

:roll:
26 lipca 2004, 18:12
do sprawdzania szczelności instalacji gazowej jest specjalny środek w aerozolu jak psikasz wyglada podobnie troche jak pianka do golenia i wtedy na nim widać wszystko, ale nie sądze że to instalacja tylko nagrzewnice a co do zaworów masz jerzewskiego :?: tam jest ładnie opisane krok po kroku na stronie 90 się zaczyna
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
27 lipca 2004, 15:39Re: Zagazowałem garba - Q&A
RaV napisał(a):Właśnie wróciłem z okolic Lidzbarka Warmińskiego gdzie założono gaz mojej Chantal.
Trwało to dość długo, ale cóż uważam, że warto.
Najciekawszy patent użyty do podgrzewacza - mianowicie, nie mam żadnej sondy
wspawywaniej w tłumik ani specjalnego obiegu. Koleś uciął jedną rurkę (z tych co są poniżej
gaźnika, z przodu - ciepłe powietrze ponoć tam leci) i tam podłączył reduktor.
Mam parę pytań do tych z Was którzy jeżdżą na gazie albo wiedzą coś na ten temat.
1. Koleś mi powiedział, że dopuki nie ma strasznych mrozów mogę odpalać na gazie,
co o tym myślicie (bo słyszałem, że się na ogół odpala na bęzynie)?
2. Jak często trzeba regulować zawory? - koleś twierdził, że nie trzeba, ale nie raz na forum
mówiliśmy, że trzeba je regulować
3. Jak się reguluje zawory?

Cóż na razie inne pytania nie przychodzą mi do głowy, wszak jestem trochę padnięty.
Jak na razie jestem zadowolony z instalacji, i na tę chwilę mogę śmiało polecić wszystkim
zainteresowanym tego pana.

Pozdrawiam
Z odpalaniem auta na gazie to jest tak ze jesli wóz jest stary i ani ten wóz ani własciciel nie maja juz nic do stracenia do mozna odpalać na gazie nawet i przy -20 ,ale wydaje mi sie ze jesli ktoś chce jeszcze hulać czymś przez długie lata lepiej byłoby odpalac i rozgrzewać silnik jednak na benzynie,szczególnie przy niższych temperaturach.Gaz ma inne parametry,o 30 % wyższa temperature zapłonu,jest tez kwestia szybszego zuzywania sie parownika - ja gazu w garbie nie mam i nie planuje,ale na podstawie obserwacji innych zgazowanych aut polecałbym jednak rozruch na benzynie.
1 sierpnia 2004, 01:26
Słuchajcie, takie coś się dzieje.
Od czasu założenia instalacji jeżdże praktycznie ciągle na gazie.
Dziś na trasie gaz mi się skończył więc przełączyłem na benzynkę a tu niespodzianka. Mianowicie auto na wolnych obrotach gaśnie.
Od czasu montażu nic nie grzebałem ani w silniku, ani w instalcji.
Na gazie nie gaśnie i wszysko jest OK.
Czy to jest normalne? Czy mam ustwić gaźnik? (może przy montażu go rozregulowali)
Dzięki za pomoc
:-D

← Pytania i problemy